Przez wiele lat znany był głównie z występów w Wielkiej Brytanii, gdzie pokazywał często kapitalną jazdę. W Polsce nie było mu jednak dane na stałe znaleźć zatrudnienia. To zmieniło się w 2025 roku, gdy dołączył do Trans MF Landshut Devils. Po roku pokazał pełnię swoich możliwości. Kluby mają czego żałować?
Kariera Leona Flintaw Polsce przed przyjęciem oferty klubu z Bawarii nie była zbyt przekonująca. Po raz pierwszy nad Wisłą znalazł zatrudnienie w 2021 roku gdy wystąpił w dwóch spotkaniach ROW-u Rybnik. Łącznie odjechał tam tylko dwa biegi i nie zdobył ani jednego punktu. Po tamtym sezonie przez dwa lata nikt się nim nie zainteresował i startował głównie na Wyspach Brytyjskich, gdzie czuł się jak ryba w wodzie. Wielu jednak uważało, że to właśnie tam przyjdzie mu skończyć karierę.
Otrzymał jednak ofertę z najpierw z Ostrowa w 2023 roku, później z Częstochowy. W obu zespołach startował tylko w rozgrywkach U-24 z przeciętnym skutkiem. Dało mu to jednak pewne doświadczenie, zbudowało świadomość powagi ligi i w 2025 roku zdecydował się na oczywisty krok. Przyjął ofertę zespołu z Landshut widząc w tym ogromną szansę na pokazanie się szerszej publiczności w seniorskich rozgrywkach.
Pierwszy rok był podobny do dwóch poprzednich – przeciętny. W ośmiu meczach osiągnął średnią 1.571. To była dla niego kolejna cenna lekcja a Landshut czuł w kościach, że trzeba dać mu kolejną szansę. Teraz mogą z uśmiechem stwierdzić, że podjęli dobrą decyzję. Zebrane doświadczenie oraz okrzepnięcie w lidze pozwoliły uwolnić mu pełnię potencjału. W tych rozgrywkach to drugi najlepszy zawodnik ekipy „Diabłów”, która pewnie kroczy po finał KLŻ. 23-letni Anglik wydajnie przyczynia się do takiej sytuacji.
Notuje kapitalną wręcz średnią będąc ustawianym jako pełnoprawny senior. Może pochwalić się aż ponad 2 punktami na bieg co daje mu 10. średnią w Krajowej Lidze Żużlowej. Tym samym chyba postawił solidny kamień milowy i jego anonimowość w Polsce znikła. Nie zdziwi nas fakt, że otrzyma wiele ofert po zakończeniu sezonu. To piękny przykład na to, że ciężką pracą i poświęceniem można osiągnąć bardzo wiele.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!