Zwycięstwem Andersa Thomsena zakończyła się 6. runda cyklu Speedway Grand Prix w szwedzkiej Malilli. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Bartosz Zmarzlik.
Szósta runda tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix zapowiadała się co najmniej dobrze. Nie od dziś wiadomo, że tor w Malilli sprzyja bardzo interesującemu ściganiu, co w połączeniu z niewielką różnicą między Bartoszem Zmarzlikiem i Bradym Kurtzem w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata dawało nadzieję na niezapomniane widowisko.
Królowie krawężnika
Choć w pierwszej części żużlowych zawodów jest to raczej norma, akurat w Malilli zachowanie toru w pierwszych kilku wyścigach mogło zaskakiwać. Na krótkim i technicznym owalu trzymał bowiem jedynie krawężnik. To zaskoczyło m.in. Jana Kvecha w biegu nr 1. Czech był wyraźnie szybszy od rywali, lecz wysuwając się nieco szerzej stracił nawet dwie pozycje.
Chwilę później podobnie zachował się Bartosz Zmarzlik. Aktualny mistrz globu pewnie prowadził, lecz dał się zaskoczyć Robertowi Lambertowi, który wszedł mu pod łokieć i zgarnął pewną trójkę. Takie zachowanie nawierzchni toru pasowało z kolei Andrzejowi Lebiediewowi, który potrafił wykorzystać ścieżkę przy krawężniku, by solidnie punktować, ale i skutecznie bronić się przed potencjalnie lepszymi rywalami.
Brona i show
W trakcie pierwszej przerwy na równanie toru, Phil Morris zdecydował się na mocne bronowanie zewnętrzniej części toru. To w biegu nr 5 wykorzystał Zmarzlik, przegrywając start z Patrykiem Dudkiem, lecz szybko wysuwając się szeroko. Tam zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin nabrał ogromnej prędkości, co pozwoliło mu wyprzedzić kolegę z reprezentacji.
Inni zawodnicy starali się powtórzyć manewr Zmarzlika, lecz udało się to tylko Dominikowi Kuberze. Wychowanek Unii Leszno w ten sposób pokonał Brady’ego Kurtza. Świetnie w tych warunkach radził sobie też Robert Lambert, pewnie wygrywając bieg nr 8.
Powtórka z rozrywki
W kolejnych wyścigach rywalizacja wyglądała bardzo podobnie. Na czele dojeżdżał ten, który wygrał start, lub ten, który jako pierwszy wskoczył na szybką ścieżkę pod płotem. Co mocniejsi zawodnicy skutecznie to wykorzystywali, lecz nikt nie mógł równać się z Robertem Lambertem. Brytyjczyk rozstawiał rywali po kątach, zgarniając trójkę za trójką. Za jego plecami walka o miejsce w finale trwała jednak do samego końca.
Ostatecznie sprawa drugiego miejsca po fazie zasadniczej rozstrzygnęła się w biegu 20. Wówczas Bartosz Zmarzlik okazał się lepszy od Brady’ego Kurtza, awansując bezpośrednio do najważniejszego wyścigu dnia.
W biegach barażowych emocji nieco zabrakło. W pierwszym z nich najlepiej na starcie zachował się Patryk Dudek. Polak jednak szybko wyniósł się szerzej, otwierając drzwi do finału Brady’emu Kurtzowi. W drugim z półfinałów, także na pierwszym wirażu, walkę o awans wygrał Anders Thomsen.
W biegu finałowym gorąco zrobiło się na dojeździe do pierwszego łuku, gdzie Zmarzlik zamknął przy krawężniku Lamberta. Na zewnętrznej nagle pojawił się jednak Thomsen, który jadąc swój wyścig nabrał prędkości, przemknął obok rywali i odniósł nieoczekiwane zwycięstwo w Grand Prix Szwecji! Za jego plecami ostatecznie to Lambert był lepszy od Zmarzlika, a stawkę finału zamknął Brady Kurtz.
W klasyfikacji generalnej cyklu Bartosz Zmarzlik utrzymał prowadzenie. Brady Kurtz obecnie traci do niego 5 oczek. Trzeci Robert Lambert zmniejszył stratę do Polaka do 17 oczek. Czołowa trójka jednak mocno odjechała reszcie stawki.
Wyniki szóstej rundy FIM Speedway Grand Prix w Malilli:
1. Anders Thomsen (3,1,1,3,0) 8 + 1. miejsce w barażu + 1. miejsce w finale
2. Robert Lambert (3,3,3,3,3) 15 + 2. miejsce w finale
3. Bartosz Zmarzlik (2,3,3,1,3) 12 + 3. miejsce w finale
4. Brady Kurtz (3,2,3,1,1) 10 + 1. miejsce w barażu + 4. miejsce w finale
5. Andrzej Lebiediew (2,3,2,2,1) 10 + 2. miejsce w barażu
6. Patryk Dudek (2,2,3,2,0) 9 + 2. miejsce w barażu
7. Leon Madsen (0,0,2,2,3) 7 + 3. miejsce w barażu
8. Kim Nilsson (3,1,0,1,2) 7 + 3. miejsce w barażu
9. Dominik Kubera (1,3,0,3,2) 9 + 4. miejsce w barażu
10. Jan Kvěch (2,2,D,0,3) 7 + 4. miejsce w barażu
11. Kacper Woryna (1,0,2,2,2) 7
12. Michael Jepsen Jensen (1,0,0,3,1) 5
13. Max Fricke (0,1,2,0,2) 5
14. Jason Doyle (1,2,1,0,W) 4
15. Nazar Parnitskyi (0,1,1,0,0) 2
16. Kai Huckenbeck (0,0,1,1,W) 2
17. Jonathan Ejnermark ) 0
18. Avon Van Dyck ) 0
Bieg po biegu:
1. Nilsson, Kvěch, Jensen, Parnitskyi
2. Lambert, Zmarzlik, Kubera, Madsen
3. Kurtz, Lebiediew, Woryna, Huckenbeck
4. Thomsen, Dudek, Doyle, Fricke
5. Zmarzlik, Dudek, Nilsson, Huckenbeck
6. Lebiediew, Kvěch, Fricke, Madsen
7. Kubera, Kurtz, Thomsen, Jensen
8. Lambert, Doyle, Parnitskyi, Woryna
9. Kurtz, Madsen, Doyle, Nilsson
10. Zmarzlik, Woryna, Thomsen, Kvěch (D)
11. Lambert, Fricke, Huckenbeck, Jensen
12. Dudek, Lebiediew, Parnitskyi, Kubera
13. Kubera, Woryna, Nilsson, Fricke
14. Lambert, Dudek, Kurtz, Kvěch
15. Jensen, Lebiediew, Zmarzlik, Doyle
16. Thomsen, Madsen, Huckenbeck, Parnitskyi
17. Lambert, Nilsson, Lebiediew, Thomsen
18. Kvěch, Kubera, Huckenbeck (W), Doyle (W)
19. Madsen, Woryna, Jensen, Dudek
20. Zmarzlik, Fricke, Kurtz, Parnitskyi
21. Kurtz, Dudek, Madsen, Kvěch
22. Thomsen, Lebiediew, Nilsson, Kubera
23. Thomsen, Lambert, Zmarzlik, Kurtz
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!