Nie tylko wyniki w ekipie Stelmet Falubazu Zielona Góra odbiegają od oczekiwań kibiców i zarządu. Wiele też można powiedzieć o ogólnej atmosferze w zespole, która krótko mówiąc jest zła. Potwierdziły to wydarzenia po spotkaniu zielonogórzan w Grudziądzu.
Tak fatalnych rozgrywek w ekipie Stelmet Falubazu nie spodziewał się nikt. Miała być walka o medale a wszystko wskazuje na to, że będą musieli skupić się na walce o utrzymanie. Nie można co prawda zapomnieć o trapiących zespół kontuzjach. W tym sezonie zmagali się z nimi, lub dalej zmagają, Leon Madsen, Dominik Kubera, Damian Ratajczak, Villads Pedersen i Kacper Witrykus.
To zdecydowanie utrudniło im skuteczną walkę, jednak i tak wyniki prezentowane przez podopiecznych Grzegorza Walaska pozostawiają wiele do życzenia. Mając w składzie takich zawodników mieli pełne prawo myśleć o walce w play-off, a nawet o medalach. Prawda okazała się dla nich brutalna, po ośmiu spotkaniach mają jedynie dwa punkty na koncie. Mogą mówić o sporym szczęściu, że w sezonie 2026 absolutnym kopciuszkiem jest Krono-Plast Włókniarz Częstochowa.
Wyniki to jedno, zupełnie odmienną kwestią jest atmosfera w zespole i wokół niego, która wielokrotnie była już tematem rozmów z zawodnikami i ekspertami. Dyskusja ta wzmogła się jeszcze po wydarzeniach w Grudziądzu. Tam po przegranej 54:36 z kibicami starł się Andrzej Lebiediew. Po platformie X krąży film w którym żywo dyskutuje on z fanami po kolejnej przegranej. Padają tam niecenzuralne słowa i gołym okiem dało się wyczuć duże napięcie po obu stronach. To już prawdziwy kryzys wizerunkowy dla zielonogórzan, którzy sezon 2026 mogą spisać na straty a powinni zupełnie wymazać go z pamięci.
Choć zapewne woleliby już go zakończyć walka wciąż jednak trwa i zielonogórzanie muszą doprowadzić się do porządku. Nie zapomnijmy, że wciąż czeka ich najpewniej walka o utrzymanie w fazie play-down. Planów na rozgrywki już nie zrealizują, ale wciąż mogą po sobie zostawić pozytywne wrażenie. Może być o to jednak ciężko jeśli atmosfera w zespole się nie oczyści. A na razie nic nie wskazuje na to, aby faktycznie miało mieć to miejsce. To zdecydowanie trudny okres dla bycia kibicem Falubazu.
Andrzej LebiediewAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!