Jeszcze parę lat temu był jednym z najlepszych na zapleczu PGE Ekstraligi. Obecnie jego kariera stanęła pod dużym znakiem zapytania.
Jeszcze parę lat temu był jednym z najlepszych zawodników na zapleczu PGE Ekstraligi. Obecnie wypadł ze składu drużyny i nic nie zapowiada, że szybko do niego wróci. Jego kariera stanęła pod dużym znakiem zapytania. Co czeka go dalej?
Tak źle jeszcze nie było
Ciężko obecnie w to uwierzyć, ale w sezonie 2020 i 2024 w barwach Abramczyk Polonii Bydgoszcz notował średnią w Metalkas 2. Ekstralidze na poziomie ponad 2.000 pkt/bieg. Po przejściu z Bydgoszczy do Łodzi jego kariera mocno zwolniła. Jego średnia spadła z 2.076 na 1.774 pkt/bieg. Obecnie jego kariera jest w najgorszym miejscu od lat. Przenosiny do Rzeszowa miały być dla niego nowym startem, jednak okazały się niestety mocnym ciosem dla Duńczyka. Lyager obecnie notuje 0.923 pkt/bieg. Jest to najgorsza średnia Andreasa Lyagera dotychczas na zapleczu PGE Ekstraligi.
Co gorsza, Krzysztof Kasprzak dał znać, że Duńczyk obecnie może szukać sobie nowego klubu. Jego miejsce zajął Australijczyk Josh Pickering. Był to transfer last minute dla ZKS Stali Rzeszów, który może uratować im sezon. Problemem dla Lyagera jest fakt, że przez to już raczej nie wróci do składu ,,Żurawi”. Jednak dokąd może trafić Duńczyk?
Gdzie trafi Andreas Lyager?
Lyager będzie miał sporo opcji. Obecnie w Metalkas 2. Ekstralidze miałby szansę na zatrudnienie, gdyby znalazło się miejsce w klubach z dolnej części tabeli. Pytanie, czy byłby w stanie przyjąć obniżkę pensji po słabszym sezonie. Kolejną opcją jest zejście do Krajowej Ligi Żużlowej. Zawodnicy jednak unikają tego jak ognia, ponieważ dla wielu z nich jest to początek końca kariery. Być może tutaj przydałby się taki reset? Zawsze jest to jednak spore ryzyko. Słabe wyniki na najniższym poziomie rozgrywkowym to przeważnie ostatnie kroki przed emeryturą.
Andreas LyagerAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!