Problemy zdrowotne w ostatnim czasie dosięgły Dackarnę Malilla. Szwedzi szybko reagują na aktualną sytuację klubu i zatrudnili nowego zawodnika.
Dackarna Malilla we wtorkowy wieczór rywalizowała na domowym torze ze Smederną Eskilstuna. Gospodarze musieli uznać wyższość rywali w stosunku 53:37, ale bardziej martwić może sytuacja kadrowa. w tym spotkaniu Dackarna kończyła mecz mając do dyspozycji tylko czterech żużlowców. Niezdolni do dalszej jazdy byli Matias Nielsen, Thomas Henaes Jonasson oraz Artiom Łaguta. Wcześniej kontuzji w Polsce doznał Tai Woffinden.
Wiemy już, że Nielsen doznał złamania obojczyka, natomiast Łaguta w wyniku poważnego upadku w trzynastym wyścigu złamał rękę. To oznacza, że czeka ich dłuższa przerwa w ściganiu, tak jak Woffindena, który po wypadku w meczu Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski – INNPRO ROW Rybnik złamał kilka żeber oraz łopatkę.
Działacze w takiej sytuacji nie mogli siedzieć z założonymi rękami i zaczęli się rozglądać za transferem do klubu, by poszerzyć kadrę swojego zespołu. Szybko udało się sfinalizować jeden z nich, ponieważ nowym nabytkiem drużyny z Malilii został Andreas Lygaer. Duńczyk został zakontraktowany na zasadzie 28-dniowego kontraktu za kontuzjowanego Taia Woffindena.
Duński żużlowiec aktualnie szuka jazdy w ligach poza Polską, powodem jest słaba dyspozycja na początku sezonu w Metalkas 2. Ekstralidze. W ZKS Stali Rzeszów skończyła się do niego cierpliwość po słabych występach i zakontraktowano nowego zawodnika. Lyager stracił miejsce w składzie, a w zamian ściągnięto Josha Pickeringa, który już w pierwszych dwóch meczach pokazał, że był to strzał w „dziesiątkę”.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!