Już godziny dzielą nas od Turnieju Pożegnalnego Grzegorza Walaska. W Wielkanoc ikona polskiego żużla zakończy karierę żużlowca w stu procentach oddając się rolom taktycznym i szkoleniowym. Obecnie jest bowiem pierwszym trenerem Stelmet Falubazu Zielona Góra.
Wszystko zaczęło się w Zielonej Górze
Ta piękna kariera rozpoczęła się w latach 90′ ubiegłego wieku. Już w 1993 roku Grzegorz Walasek zadebiutował w Pierwszej Lidze (odpowiednik obecnej PGE Ekstraligi). Jednocześnie był to jego debiut w rozgrywkach ligowych. Wówczas pojechał tylko w dwóch biegach, lecz już w kolejnym sezonie dał o sobie znać będąc regularnie w składzie drużyny. W zasadzie „z marszu” stał się kluczową postacią zielonogórskiej ekipy, którą reprezentował nieprzerwanie do 1999 roku. ZKŻ w tym czasie tułał się między I a II Ligą, a odchodził w blasku jupiterów będąc filarem drużyny podczas powrotu do elity. Święcił w tym czasie sukcesy młodzieżowe. W 1995 roku stanął na najniższym stopniu podium w rywalizacji o Brązowy Kask. Dwa lata później został Młodzieżowym Indywidualnym Mistrzem Polski, wcześniej zdobywając trzecie miejsce w Turnieju o Srebrny Kask.
Odejście, powrót i tytuły. Grzegorz Walasek w swoim „prime”
Od 2000 roku, już w Ekstralidze reprezentował Włókniarza Częstochowa. Sześć lat spędzonych w barwach „Lwów” przełożyły się na jego pierwszy tytuł Drużynowego Mistrza Polski w 2003 roku oraz dwa brązowe „krążki” w kolejnych dwóch latach. To właśnie w barwach zespołu z województwa śląskiego święcił pierwsze sukcesy na arenie międzynarodowej – w 2005 roku zdobył pierwszy w swojej karierze tytuł Drużynowego Mistrza Świata wraz z reprezentacją Polski, zaś w latach 2001, 2002 oraz 2004 startował w cyklu Grand Prix. W 2004 roku świętował swój największy indywidualny sukces – tytuł mistrza kraju. Nigdy później nie powtórzył już tego sukcesu.
Pomimo czołowych pozycji na liście klasyfikacyjnej zdecydował się na powrót na zaplecze, żeby pomóc macierzystemu ZKŻ-owi w powrocie do Ekstraligi. To się udało już za pierwszym razem, a w 2008 roku wraz z macierzystym klubem sięgnął po brąz w rozgrywkach. Wtedy też ponownie stanął na podium IMP, podobnie jak w przypadku DMP, najniższym jego stopniu. Rok później Falubaz Zielona Góra zwyciężył w Enea Ekstralidze – był to drugi tytuł DMP dla Walaska. Zespół z województwa lubuskiego zanotował dublet wygrywając także Mistrzostwa Polski Par Klubowych. Wcześniej i później z zielonogórskim klubem stawał na najniższym stopniu podium tego turnieju (2008, 2010).
W mistrzowskim sezonie ponownie wrócił także do cyklu Grand Prix, który zakończył na trzynastej lokacie – był to jego najlepszy sezon w cyklu wyłaniającym indywidualnego mistrza świata. W europejskim czempionacie natomiast zapisał się na liście medalistów tytułem wicemistrza Starego Kontynentu w sezonie 2006. Indywidualnie świata nie podbił, lecz był silnym punktem reprezentacji – do złota w 2005 roku w Drużynowym Pucharze Świata dorzucił także triumf w 2007 roku i srebro rok później.
Wycieczki po różnych klubach
Najlepsze lata miał już za sobą. Do swojego dorobku dorzucił jeszcze trzecie miejsce w Złotym Kasku w 2014 roku. Po sezonie 2009 Grzegorz Walasek zaczął tułaczkę po różnych ośrodkach. Reprezentował Polonię Bydgoszcz, z którą najpierw spadł z ligi, a po roku awansował, PGE Marmę Rzeszów i ponownie zespoły z Częstochowy i Zielonej Góry. W 2016 roku bronił barw Wandy Kraków w pierwszej lidze. Potem wrócił do PGE Ekstraligi na dwa lata później zdobywając ostatni w swojej karierze medal DMP – srebrny w barwach Stali Gorzów.
Grzegorz WalasekEra Ostrovii. Grzegorz Walasek zapisał się na kartach historii
Sezony 2019-2023 to okres, gdy Walasek był filarem zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego. Potem na rok przeszedł do Rybnika, by w 2025 roku pomóc Ostrovii w utrzymaniu, gdy zespół znalazł się w trudnej sytuacji. W latach startów dla tego zespołu zapisał się na kartach historii. Został najskuteczniejszym Polakiem w historii ostrowskiego żużla w XXI wieku oraz najlepszym w dziejach TŻ Ostrovii. Wraz z tą drużyną awansował do najlepszej żużlowej ligi świata w 2021, dzięki czemu mógł o sobie przypomnieć wśród najlepszych mając indywidualnie kilka naprawdę udanych występów.
Grzegorz Walasek zasłynął w swojej karierze z tego, że nie gryzie się w język. Wielokrotnie potrafił w emocjonalny sposób przedstawiać swoją opinię, a najpopularniejsze z nich jak „nie bądź pan zawodnikiem do ch**a” czy „Nicki to kawał szmaty, nic więcej” zapisały się w popkulturze tej dyscypliny.
Turniej pożegnalny
Grzegorz Walasek w wielkanocną niedzielę zakończy karierę zawodnika. W związku z tym zorganizował turniej pożegnalny, który posędziuje… Piotr Lis, który to właśnie wiele lat wcześniej był po drugiej stronie słuchawki podczas rozmowy w budce telefonicznej. W zawodach weźmie udział wielu świetnych żużlowców, na czele z Bartoszem Zmarzlikiem. To będzie z pewnością godne pożegnanie ikony czarnego sportu. Relację LIVE z tego wydarzenia przeprowadzi portal speedwaynews.pl.
Lista startowa:
1. Leon Madsen
2. Patryk Dudek
3. Dominik Kubera
4. Grzegorz Zengota
5. Piotr Pawlicki
6. Maciej Janowski
7. Przemysław Pawlicki
8. Andrzej Lebiediew
9. Fredrik Lindgren
10. Martin Vaculik
11. Maksym Drabik
12. Rohan Tungate
13. Bartosz Zmarzlik
14. Mateusz Szczepaniak
15. Damian Ratajczak
16. Kacper Witrykus
R1. Eryk Farański
R2. Bartosz Rudolf
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!