Motoarena Łódź po raz kolejny stanie się areną zmagań w Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostwach Ekstraligi. Łodzianie mają już doświadczenie w tej materii, jednak czeka ich zdecydowanie większe wyzwanie - organizacja Speedway Grand Prix.
Choć Motoarena Łódź zadebiutowała w lipcu 2018 roku to dopiero po ośmiu latach doczekała się prawdziwej perełki. Po wielu godzinach rozmów, negocjacji i wytężonej pracy działacze mogą jednak wznieść ręce w górę w geście tryumfu. Udało się, w sezonie 2026 w końcu Grand Prix zagości na ich obiekcie. Bardzo podekscytowany, ale również i wdzięczny władzom miasta i rozgrywek za taką możliwość jest Jan Konikiewicz – dyrektor zarządzający H.Skrzydlewska Orła:
Przede wszystkim jesteśmy bardzo wdzięczni władzom miasta i Pani Prezydent Hannie Zdanowskiej za wsparcie i pomoc. Bez tego trudno byłoby liczyć na imprezy tej rangi w Łodzi. Rok temu było dość burzliwie, porównując rok do roku myślę, że łódzki żużel jest w lepszym miejscu niż był. Naszym zadaniem jest spokojny rozwój i stabilizacja w tym ważnym dla speedwaya miejscu. Mam nadzieję, że decyzje, które podjęliśmy, okażą się dobre dla wszystkich – powiedział w rozmowie z Ekstraliga.pl
Przed nimi dużo pracy
Organizacja tak wielkiej imprezy to z pewnością duże osiągnięcie, ale i jak już wspomnieliśmy, niesamowicie wytężona praca działaczy. Motoarena stanie się centrum żużlowego świata, gdzie zjadą się najlepsi, aby rywalizować o punkty i ostateczne Mistrzostwo. W tej kwestii nie można jednak mówić, że dopięto już wszystkie sprawy. Przed łodzianami kolejne godziny spędzone na rozmowach, negocjacjach i kompromisach. Konikiewicz chce, aby ten weekend kibice zapamiętali na długo.
To była trudna misja. Szczegółów nie będę zdradzał, bo to zbyt zawiła historia. Mogę zapewnić, że nie przebiliśmy finansowo żadnej innej oferty. Wyzwanie jest duże, prace w wielu sferach już trwają. Zależy nam na organizacji żużlowego weekendu, jakiego Polska jeszcze nie widziała. Tak, żeby nikt nie miał wątpliwości, że była to świetna decyzja promotora Speedway Grand Prix – dodał.
Staną na wysokości zadania?
Poza organizacją tak prestiżowej imprezy H.Skrzydlewska Orła czekają też trudy zmagań w Metalkas 2. Ekstralidze. Ich skład nie powala i po raz kolejny pozostała im walka o utrzymanie w rozgrywkach. Ich największych rywalem będzie Pronergy Polonia Piła, która wcale nie jest na straconej pozycji. Dyrektor widzi jednak plusy. – Przed klubem duże wyzwania, ale nie zakładałbym z góry, że to jest jakiś bardzo wyjątkowy sezon, różniący się od poprzednich lat. Czasy są dynamiczne, wszystko bardzo szybko się zmienia. Rok temu o tej porze byliśmy dużo mniej poukładani, teraz o pewne kwestie mimo wszystko jesteśmy spokojniejsi – zakończył.
Będzie to pierwsza impreza cyklu na otwartej niemal osiem lat temu MotoArenie Łódź. Jak wspomniał Konikiewicz – to ogromne wyzwanie, ale i ogromna duma dla ośrodka i całego miasta. Przypomnijmy, łódzkie Grand Prix zostanie rozegrane 1 sierpnia. Dzień wcześniej do rywalizacji przystąpią młodzieżowcy. Oby zarówno zawodnicy jak i organizatorzy stanęli na wysokości zadania.

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!