Timo Lahti odsłania kolejne karty przed sezonem 2026. Fin wraca do duńskiej ligi, potwierdza podpisanie umowy w Polsce, ale nadal trzyma nazwę klubu w tajemnicy.
Timo Lahti miał do tej pory podpisany tylko jeden kontrakt na przyszły sezon – na starty w Szwecji, gdzie ponownie zobaczymy go w barwach Dackarny Malilla. Teraz doszła kolejna umowa. Fin został ogłoszony jako zawodnik duńskiej SpeedwayLigaen i w 2026 roku będzie zdobywał punkty dla Nordyjsk Elite Speedway, który wraca do rozgrywek po kilkuletniej przerwie.
W rozmowie z klubowymi mediami Lahti potwierdził też, że podpisał kontrakt w Polsce, ale na razie nie zdradza nazwy drużyny. Otwarcie mówi za to o celach, jakie stawia sobie na przyszły rok.
– Muszę jeździć lepiej niż w ubiegłym sezonie. I oczywiście mam nadzieję, że uda mi się uniknąć kontuzji. Poza kontraktem w Danii podpisałem umowy z Dackarną w Bauhaus-Ligan w Szwecji oraz w Polsce z klubem, którego jeszcze nie mogę ujawnić. W SEC moim celem jest poprawić 8. miejsce z tego roku – mówi zawodnik.
Lahti startuje ze szwedzką licencją i w przeszłości jeździł już w barwach Nordyjsk Elite Speedway – w 2021 roku, czyli w ostatnim sezonie, w którym klub z Brovst brał udział w lidze. Później reprezentował Region Varde Elitesport, a w tym roku Holsted Tigers, z którymi zdobył brązowy medal. W finałowym meczu dorzucił jednak tylko trzy punkty.
– Tor w Brovst mi pasuje i odpowiada mojemu stylowi jazdy, więc mam nadzieję, że zespół i ja możemy osiągnąć dobre wyniki i zapewnić publiczności dobre show – dodał Lahti.
Kadra Nordyjsk Elite Speedway:
Tobias Thomsen
Rasmus Funch Larsen
Timo Lahti
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!