Fatalna seria wypadków w Świętochłowicach zebrala kolejne żniwo! Młody as Sparty Wrocław, Michał Obst, jechał turniej życia w eliminacjach MIMP i był bliski sprawienia sensacji. Niestety, w swoim ostatnim biegu runął na tor, a stadion opuścił w karetce. Diagnoza lekarzy okazała się wyjątkowo rzadka i bolesna.
Czwartkowe eliminacje Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski na torze w Świętochłowicach okazały się wyjątkowo pechowe i niezwykle bolesne dla młodych adeptów czarnego sportu. Obok głośnego dramatu Kacpra Manii, fatalny w skutkach wypadek zanotował także Michał Obst. Wychowanek Sparty Wrocław udał się na Górny Śląsk z nastawieniem pełnienia roli drugiego zawodnika rezerwowego. Los spłatał mu jednak potężnego figla i niespodziewanie otworzył przed nim szansę na odjechanie pełnego turnieju w podstawowym zestawieniu. Ambitny wrocławianin spisywał się na śląskim owalu znakomicie, wywalczając w pierwszych czterech startach osiem punktów i będąc na prostej drodze do sprawienia ogromnej niespodzianki.
Niestety, sportowe marzenia o awansie do wielkiego finału w Bydgoszczy zostały brutalnie przerwane w jego ostatnim, piątym wyjeździe na tor. Michał Obst zanotował upadek na wyjściu z pierwszego wirażu trzeciego okrążenia. Sytuacja momentalnie wywołała ogromny niepokój w parku maszyn, a na owal natychmiast wyjechała karetka pogotowia. Młody żużlowiec na noszach został przetransportowany do ambulansu, gdzie poddano go pierwszej diagnozie.
Po powrocie do domu i przejściu szczegółowych badań specjalistycznych, zawodnik osobiście przekazał kibicom za pośrednictwem mediów społecznościowych fatalne wieści. Uraz okazał się rzadki i skomplikowany, gdyż u wrocławianina zdiagnozowano awulsyjne złamanie kolców biodrowych.
– Miała być rezerwa, a finalnie jechałem całe eliminacje do MIMP na torze w Świętochłowicach. Do piątego biegu szło naprawdę dobrze, a w piątym starcie upadek i niestety skończyło się w karetce. Diagnoza? Awulsyjne złamanie kolców biodrowych. Czeka mnie mała przerwa od startów, ale wiem, że wrócę silniejszy. Dziękuję za słowa wsparcia – przekazał zmotywowany do twardej walki Michał Obst w swoim oficjalnym wpisie.
Mimo koszmarnego finału i zerwania zawodów przez lekarzy, dorobek ośmiu punktów pozwolił Michałowi Obstowi na zajęcie ósmego miejsca w końcowej klasyfikacji. Całe zawody z dorobkiem dwunastu oczek wygrał Paweł Sitek z Ostrowa, a na podium stanęli również Igor Kordun z Gorzowa oraz reprezentant gospodarzy, Bartłomiej Kubica, którzy zebrali po jedenaście punktów. Niewiarygodny dramat przeżył wspomniany wcześniej Kacper Mania, który zdobył tyle samo punktów co Kordun i Kubica, ale po upadku nie był zdolny do dalszej jazdy i w finale MIMP będzie jedynie rezerwowym.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!