Matteo Boncinelli wskazał problemy, z jakim boryka się Włoski żużel. Jego zdaniem potrzeba więcej zaangażowania przez niektóre strony. Włocha z duńską licencją czeka debiut w polskich rozgrywkach.
Matteo Boncinelli rozjeżdża się jako Włoch, ale startuje na duńskiej licencji. Żużlowiec ma za sobą wiele biegów w Division, a pomoc przy zapewnieniu nowych możliwości zaoferowała ekipa ze Slangerup. To właśnie dzięki nim Boncinelli ściga się obecnie na duńskiej licencji.
– Miałem z dwa lata temu okazję, aby zmienić licencję na duńską. Ścigałem się dla Slangerup i pomogli mi z formalnościami. Dla mnie, jako zawodnika, jazda na duńskiej licencji jest bardziej pomocna – przyznał żużlowiec Śląska Świętochłowice dla klubowych mediów.
Wtedy podjął decyzje
Boncinelli pokazał się polskiej publiczności podczas zawodów w Świętochłowicach. Włoch pojechał naprawdę dobrze i przykuł uwagę zgromadzonych kibiców. Nic więc dziwnego, że działacze uznali go za potrzebne nazwisko przy projekcie, który stawia na coś świeżego. Zdaniem 22-latka to klub musi się rozwijać na torze i poza nim.
– Myślę, że innych drużyn nie obchodzi, że byliśmy poza ligą tyle lat. Musimy dać z siebie wszystko i walczyć na torze. Po zeszłorocznych zawodach (Mistrzostwa Śląska) dogadaliśmy się, że pojadę dla klubu w sezonie 2026. Cel jest taki, aby poprawić wszystko – klub, drużynę i moje własne umiejętności – zapewnia Matteo Boncinelli.
Tutaj leży problem?
22-latek nie ściga się we Włoszech, a nawet nie reprezentuje tego kraju. Przez to ma problem ze startami w zawodach międzynarodowych, ale miał swoje powody do rezygnacji. Opowiadał o tym w rozmowie z Rafałem Drabiniokiem na łamach naszego portalu. Jego zdaniem, włoski żużel potrzebuje nieco więcej jedności.
– Nie mam tak dużego doświadczenia, jeżeli chodzi o żużel we Włoszech. Ścigałem się tam przez rok-dwa i szybko przeniosłem się za granicę. Myślę, że w tej chwili brakuje wsparcia z różnych stron. Liczę, że pewnego dnia będzie lepiej. (…) Potrzeba więcej zawodników i oczywiście pieniędzy, a do tego torów.
Dania to wybór Włocha na dalszy rozwój kariery. Dlaczego wybrał właśnie ten kraj? Poza tym, że zdecydowanie łatwiej otrzymać tam miejsce w kadrze na poziomie Division 1, to żużlowiec rozwija swoje inne możliwości.
– Myślę, że to obecnie dobre rozwiązanie, ponieważ tory są bardzo techniczne i trudne do jazdy. Do tego są naprawdę małe. Musisz się tam nauczyć jeździć w kontakcie i można zdobyć cenne doświadczenie. To wszystko, co potrzeba – przyznaje.
Matteo BoncinelliAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!