Jakub Jamróg to jedna z pozytywnych postaci bydgoskiej rundy IMP. Zawodnik INNPRO ROW Rybnik był nawet bliski awansu do finału. Szansę ostatecznie pogrzebał upadek.
Podczas sobotniej 2.rundy cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski w Bydgoszczy działo się naprawdę sporo. Turniej w pewnym stopniu kreował nieoczywistych bohaterów. Jednym z nich był zawodnik INNPRO ROW Rybnik – Jakub Jamróg. Wychowanek tarnowskiej Unii jechał bardzo skutecznie. Znalazł się nawet w wyścigu barażowym, a także bardzo długo jechał w nim na pozycji dającej awans do wielkiego finału. Jamróg jednak atakując Krzysztofa Buczkowskiego upadł na tor. Jak całą sytuację ocenia zawodnik rybnickich „Rekinów”?
– Takie wjechanie w koło to nie jest nic fajnego zarówno dla mnie, jak i dla rywali więc cieszę się, że nikogo nie skasowałem. Nie mam nikogo na sumieniu. Szalony bieg, bardzo fajny. Szkoda, że zakończony w taki sposób – ocenia Jamróg.
Z pewnością mało kto spodziewał się, że to właśnie ten zawodnik będzie jedną z czołowych postaci sobotnich zmagań. Przed nami jeszcze jedna runda, która odbędzie się w Ostrowie. W tabeli jest spory ścisk, a Jamróg może na finałowe ściganie jechać z myślą nawet walki o medal. Reprezentant ROW-u krótko wypowiedział się na temat weekendowego występu w Bydgoszczy.
– Cieszę się z tego co jest. Takie miejsce i takie punkty przed tymi zawodami brałbym w ciemno – mówi wychowanek Unii Tarnów.
W czerwcu INNPRO ROW Rybnik przyjechał na stadion przy Sportowej 2, by rozegrać spotkanie w ramach Metalkas 2.Ekstraligi. Te zawody Jamrogowi kompletnie się nie udały. Jednak żużlowiec przyznał, że wiedza z tamtego spotkania pomogła przygotować się do sobotniego turnieju. Jak sam przyznał potrzebował udanych zawodów na torze w Bydgoszczy.
– Tak, przydała się. Mniej błędów popełniliśmy, ponieważ tam popełniliśmy ich bardzo dużo. Tyle mieliśmy rzeczy do skreślenia. Zawody też odbywały się w różnych warunkach, ale na szczęście potrafiłem rozgryźć ten tor wraz z moim teamem. Bo ileż można, w końcu tą Bydgoszcz trzeba odczarować – kończy Jamróg.
Na ten sezon przewidziano trzy rundy Indywidualnych Mistrzostw Polski. Za nami już zmagania w Toruniu i Bydgoszczy. Ostatnia runda na obiekcie w Ostrowie rozegrana zostanie 15 sierpnia.
Filip Seniuk (N), Jakub Jamróg (B), Gleb Czugunow (C)Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!