W niedzielę w Ostrowie Wielkopolskim pojawi się plejada gwiazd by wystąpić w nowym turnieju - Speed Masters. Rif Saitgariejew na tym właśnie torze zginął trzydzieści lat temu, a nadchodzące zawody są także Memoriałem "Tatarskiej Strzały".
W niedzielne popołudnie kibice zbiorą się na Stadionie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim, żeby uczcić pamięć o jednym z najwybitniejszych zawodników w historii żużla w tym mieście – Rifa Saitgariejewa. Choć w Iskrze jeździł niespełna dwa sezony to na lata zapisał się w ścisłej czołówce najskuteczniejszych stranieri w barwach klubów z tego miasta.
Czołowy zawodnik w kraju
Urodzony w 1960 roku w Ufie, na ziemiach uwczesnego Związku Radzieckiego zawodnik był jednym z najlepszych w swoim kraju. W latach osiemdziesiątych poprzedniego wieku ścigał się dla miejscowej Baszkirii, a pod koniec istnienia ZSRR w zespole z Lwowa. Po tym czasie wrócił do Ufy. Na krajowym „podwórku” błyszczał, o czym świadczą cztery tytuły IM Rosji i trzy IM Związku Radzieckiego. Stawał także na niższych stopniach podium tych rozgrywek.
„Tatarska Strzała” trafia do Polski
W 1994 roku podpisał kontrakt z Iskrą Ostrów. To był pierwszy klub Rosjanina pochodzenia Tatarskiego w naszej lidze – jak się później okazało, jeden z dwóch. W debiutanckim roku w naszym kraju był czwartym najlepszym zawodnikiem drugiej ligi (drugi szczebel rozgrywek – obecnie Metalkas 2. Ekstraliga) i zdecydowanym liderem ostrowskiej drużyny. Już wtedy fani z tego miasta pokochali go za jego skuteczną jazdę i nieustępliwość
W 1995 roku Iskra w lidze nie wystąpiła, ale po tak znakomitym sezonie „Tatarska Strzała” nie miała problemu ze znalezieniem klubu. Zainteresowała się nim drużyna z Zielonej Góry – tam zanotował kolejny fantastyczny wynik. Średnia na poziomie 2,732 pkt/bieg, w tym sześciokrotnie zdobywał komplet punktów. Pomimo fantastycznej dyspozycji reprezentanta Rosji, nie udało się zielonogórzanom awansować do 1 ligi. Po sezonie ten zdecydował się na powrót do Ostrowa Wielkopolskiego.
Katastrofa w derbach. Rif Saitgariejew zginął na torze
Gdy Ostrów Wielkopolski wrócił na żużlową mapę polski ponownie w barwach klubu z tego miasta ujrzeliśmy Rosjanina. Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że będzie to jego ostatni rok. Rif Saitgariejew ponownie był zdecydowanym liderem, a Iskra Ostrów mogła powalczyć o awans do 1 ligi. Niestety tragedia, która wydarzyła się 6 czerwca sprawiła, że ambitne plany kompletnie odeszły na bok.
W piątym wyścigu udział wzięli Andrzej Szymański, Paweł Łęcki, Robert Mikołajczak i Rif Saitgariejew. Jadący przy kredzie Szymański po starcie przedłużył nieco prostą, a na tor upadł Łęcki i Mikołajczak. Ten drugi zahaczył o Saitgariejewa, który bezwładnie pojechał prosto „w płot”. Wówczas nie było „dmuchwaców”, a lider Iskry uderzył z całym impetem w słupek bandy i uderzył w metalowy słupek przy bramie wjazdowej. Po tym koszmarnym wydarzeniu trybuny zamarły i rozpoczęła się reanimacja zawodnika, walka o życie. Zbigniew Gilewicz, ówczesny prezes drużyny, w reportażu Canal+ po śmierci żużlowca zdradził, że o tym jak poważna jest sytuacja wszyscy dowiedzieli się dopiero po zawodach.
Zawodnik zmarł w szpitalu 18 czerwca o godzinie 15:10 na skutek zatrzymania pracy układu krążenia. Kilka dni później, 22 czerwca o poranku tysiące ostrowskich kibiców żegnało go, gdy ten wyruszył w ostatnią podróż do rodzinnej Ufy. Płakała rodzina, płakali koledzy z toru i kibice. W pamięci każdego zapisał się jednak na stałe. Kibice co roku przypominają o tym, jak ważną postacią dla żużla w tym mieście był Rif Saitgariejew.
Rif Saitgariejew znalazł się na pamiątkowym muralu, który znajduje się w sali konferencyjnej w trybunie głównej Stadionu Miejskiego.Memoriał Rifa Saitgariejewa nadchodzi
Już w niedzielę, 29 marca odbędzie się turniej Speed Masters, który będzie jednocześnie Memoriałem Rifa Saitgariejewa. W ten sposób organizatorzy chcą oddać hołd zawodnika, o którym ostrowskie środowisko pamięta nawet trzydzieści lat po jego śmierci.
Stawka tej rywalizacji jest znakomita. Memoriałowy turniej poświęcony pamięci czwartego najlepszego obcokrajowca w dziejach ostrowskiego żużla obsadzony jest wieloma gwiazdami. W Speed Masters wystąpią wszyscy medaliści zeszłorocznego cyklu Grand Prix. Udział wezmą także czołowi krajowi seniorzy – bracia Pawliccy czy Maciej Janowski. Wystąpią także seniorzy ostrowskiego klubu. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 14:00, a relację LIVE przeprowadzi portal speedwaynews.pl.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!