Max Fricke sprawił sobie w niedzielę wspaniały prezent urodzinowy, odnosząc zwycięstwo w XXXVII Kryterium Asów Polskich Lig Żużlowych.
Max Fricke w niedzielne popołudnie nie miał sobie równych w XXXVII Kryterium Asów. Australijczyk zapewnił sobie zwycięstwo jeszcze przed ostatnim startem wygrywając cztery pierwsze wyścigi. Jak przyznał, trochę w tym pomogły treningi na bydgoskim torze, które odbył na początku miesiąca.
– Możliwe, że te treningi tutaj mi pomogły. Myślę, że te pierwsze dni treningowe były tak naprawdę moimi pierwszymi jazdami na motocyklu w tym sezonie. Ogólnie to kwestia „złapania” trochę jazdy. Kiedy wracasz po kilku tygodniach i osiągasz taki wynik jak dziś, to na pewno pomaga – mówi Fricke dla portalu speedwaynews.pl
Jak jednak podkreśla, nawierzchnia nieco się różniła względem tego co został przy Sportowej trzy tygodnie temu.
– Tor zmienił się dość wyraźnie. Na początku, po zimie, nawierzchnia była jeszcze bardzo „miękka”, ale z czasem jest coraz lepiej. Dziś było trochę inaczej, ale ogólnie tor nadal jest dobry – mówi Australijczyk.
„Chciałbym być kilka lat młodszy”
Fricke odjechał już kilka turniejów przedsezonowych, w których prezentował się z różnym skutkiem. Jak sam jednak przyznaje, najważniejszy obecnie nie jest wynik, a to aby jak najlepiej wyczuć motocykl.
– Czuję się w porządku. Na każdych zawodach testuję różne ustawienia, więc trudno oceniać wszystko tylko przez pryzmat wyników. Staram się wyczuć sprzęt i sprawdzić różne części – jedne rozwiązania się sprawdzają, inne mniej. Na ten moment najważniejsze jest złapanie odpowiedniego czucia – mówi Fricke.
29 marca to dzień 30. urodzin dla Fricke’a. „Zmiana kodu na trzy z przodu” to z pewnością symboliczny dzień w życiu każdego człowieka. Lider Bayersystem GKM-u Grudziądz przyznaje, że nie ma żadnych specjalnych życzeń z tej okazji oraz że najlepszym prezentem dla niego jest to, że mógł spędzić ten dzień z rodziną.
– Nie wiem, czy mam jakieś szczególne życzenia… Może żeby być o parę lat młodszym (śmiech). Ale tak na poważnie – to fajnie spędzić urodziny właśnie tutaj, zwłaszcza że jest ze mną rodzina, więc to bardzo miłe – mówi Fricke.
Max Fricke–
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!