Choć w kalendarzu mamy środek zimy i obecnie oczy kibiców zwrócone są głównie na tory lodowe, w świecie klasycznego speedwaya praca nie ustaje. Niemiecki zespół Inn Isar Racing Team ogłosił właśnie swoje pierwsze wielkie nazwisko na sezon 2026. Liderem drużyny w 2. Bundeslidze pozostanie Lars Skupień.
Bratanek legend rybnickiego żużla, Antoniego i Eugeniusza Skupieniów, odnalazł swoje miejsce za naszą zachodnią granicą. Niemiecki klub, który od tego roku będzie startował pod nową nazwą „Inn Isar Devils”, nie kryje zachwytu nad postawą Polaka. Lars dołączył do nich w trakcie ubiegłego sezonu i błyskawicznie stał się ulubieńcem kibiców oraz liderem formacji.
Sam zawodnik w bardzo ciepłych słowach wypowiada się o atmosferze panującej w bawarskim zespole. To właśnie specyficzny klimat drużyny przekonał go do przedłużenia kontraktu na rok 2026.
– Moje pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. Wszyscy, od rodziców zawodników po kierownictwo, byli niezwykle zaangażowani. Wśród żużlowców panowała taka więź, jakiej rzadko doświadczałem w innych klubach. Dzięki temu od razu poczułem się tutaj dobrze – przyznaje Lars Skupień w rozmowie z klubowymi mediami.
Dla Skupnia występy w Niemczech to szansa na stabilizację, której brakowało mu w ostatnich latach na polskich torach. Po zakończeniu wieku juniora w ROW-ie Rybnik, zawodnik reprezentował barwy klubów z Krosna, Poznania, Piły i Opola. W Kolejarzu Opole miał spędzić dwa lata, jednak umowa została rozwiązana wcześniej przez wahania formy.
Przełomem okazała się decyzja o zmianie licencji na niemiecką. Ten ruch otworzył mu drzwi do regularnych startów u naszych sąsiadów, gdzie Lars prezentuje się znakomicie. Jego wysoka dyspozycja w 2. Bundeslidze została dostrzeżona przez władze federacji – w ubiegłym roku pełnił on funkcję rezerwowego podczas prestiżowego SEC Challenge w Stralsundzie.
Lars Skupień, Michael Jepsen Jensen Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!