Innpro ROW Rybnik rozpoczyna budowę składu pod kątem sezonu 2027. W poniedziałek działacze ogłosili nowego zawodnika.
Rybniczanie mogą zaliczyć tegoroczne rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi do udanych, choć końcówka pozostawiła pewien niedosyt. Zespół rozpoczął sezon z zamiarem zapewnienia sobie spokojnego utrzymania, jednak w miarę upływu kolejnych kolejek jego ambicje rosły. Dobra postawa pozwoliła drużynie awansować do fazy play-off i włączyć się do walki o finał rozgrywek.
W półfinale podopieczni trenera Roberta Mikołajczaka zmierzyli się z Hunters PSŻ-em Poznań. Pierwsze spotkanie na torze w Rybniku zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 48-42. Sześciopunktowa zaliczka dawała nadzieję na awans, ale w rewanżu poznaniacy okazali się skuteczniejsi, wygrywając 51-39. Ostatecznie ROW przegrał dwumecz 87-93 i zakończył sezon na półfinale. Najlepiej punktującym zawodnikiem zespołu był Jan Kvech, który zgromadził 177 punktów i 19 bonusów w 16 meczach, notując średnią 2,33 punktu na bieg.
Władze klubu nie zamierzają jednak rozpamiętywać niepowodzenia w walce o finał. Działacze zapowiedzieli znaczące roszady kadrowe, które mają pomóc w realizacji ambitniejszych celów w 2027 roku. Z zespołem pożegnali się już Jesper Knudsen, Kacper Tkocz oraz Jakub Żurek. Wszyscy trzej dotychczas stanowili o sile formacji młodzieżowej, dlatego ich odejście oznacza konieczność znalezienia nowych rozwiązań na pozycjach juniorskich. To jednak nie koniec zmian. Rybnik opuścił również Nicolai Klindt, który w trakcie sezonu znacząco pomógł drużynie i należał do jej najskuteczniejszych zawodników. Duńczyk związał się z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa, który wcześniej ogłosił jego pozyskanie.
Nowy transfer ROW-u Rybnik
W poniedziałkowe popołudnie władze „Rekinów” przedstawiły pierwsze nowe nazwisko w kadrze na nadchodzący sezon. Będzie nim Franciszek Majewski, którego można uznać za pierwsze wzmocnienie prezesa Krzysztofa Mrozka. Młodzieżowiec ma pomóc w odbudowie formacji juniorskiej i zwiększyć możliwości taktyczne zespołu.
Ostatnie miesiące były dla 20-latka wyjątkowo trudne. Jego współpraca ze Stalą Rzeszów zakończyła się konfliktem z władzami klubu. Spór dotyczył między innymi sytuacji zawodnika w drużynie i wzajemnych relacji pomiędzy stronami. Sprawa znalazła swój finał w Komisji Orzekającej Ligi, która 5 października 2026 roku zdecydowała o rozwiązaniu kontraktu z winy Rzeszowskiego klubu. Orzeczenie pozwoliło Majewskiemu rozpocząć poszukiwania nowego pracodawcy i otworzyło drogę do przenosin do Rybnika.
Przed Majewskim ważny sezon. Rok 2027 będzie jego ostatnim w gronie juniorów, co sprawia, że jego występy mogą mieć istotne znaczenie dla wyników całego zespołu. Jeśli chodzi o sam kontrakt zawodnika, to ma on obowiązywać przez rok, z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. W Rybniku podkreślają, że młodzieżowiec nie zostanie pozostawiony sam sobie. Klub zapowiedział wsparcie na każdym etapie przygotowań, zarówno w kwestiach logistycznych, jak i podczas treningów oraz budowania formy przed startem rozgrywek. Celem jest zapewnienie mu warunków, które pozwolą skupić się na jeździe i sportowym rozwoju.
Franciszek Majewski wzmacnia szeregi Innpro ROW-u RybnikAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!