Betard Sparta Wrocław jest po kolejnych testach. Fogo Unia Leszno podobnie sprawdziła siłę drużyny z Wrocławia.
Za nami kolejny sprawdzian zespołów z PGE Ekstraligi. Betard Sparta Wrocław tym razem na własnym terenie sprawdziła siłę rywala. Fogo Unia Leszno pokazała siłę we Wrocławiu. Choć w obu zespołach nadal jest kilka niedociągnięć, to goście wyglądali dziś naprawdę dobrze. Spory problem natomiast mają gospodarze w kwestii Macieja Janowskiego.
Unia Leszno zaskoczyła na początku
Początek spotkania dość niespodziewanie potoczył się pod dyktando gości. Przyjezdni zakończyli pierwszą serię startów z przewagą aż ośmiu punktów. Ważne jest, by odnotować fakt, iż goście nie wystąpili w najmocniejszym składzie. Na sparingu zabrakło Piotra Pawlickiego. W jego miejsce startował junior Unii Emil Konieczny. Już w pierwszym biegu był on w centrum wydarzeń. Na trzecim okrążeniu doszło do kontaktu pomiędzy Koniecznym a Łagutą. Sędzia postanowił wykluczyć zawodnika gospodarzy.
Gospodarze próbowali zmniejszać straty w drugiej serii. Jednak fatalna dyspozycja Macieja Janowskiego nie ułatwiała zadania. Jeden z liderów Betard Sparty Wrocław w obu swoich startach nie przywiózł do mety choćby punktu. Bartłomiej Kowalski również nie miał łatwego początku spotkania. W swoim pierwszym biegu nie udało mu się zdobyć punktów. Natomiast w drugim zdobył punkt z bonusem.
Kłopotów Janowskiego ciąg dalszy
Trzecią serię goście rozpoczęli od zwycięstwa w stosunku 4:2. Nikodem Mikołajczyk otrzymał szansę kosztem Francisa Gustsa. Jednak nie zdobył on punktów w swoim pierwszym starcie. W następnym biegu goście postanowili dać dodatkowy bieg Parnickiemu kosztem Koniecznego. Koszmar Janowskiego trwał. Jego trzeci wyścig zakończył się przedwcześnie przez defekt. Daniel Bewley natomiast uporał się z młodym Ukraińcem i Januszem Kołodziejem. Po dziesięciu biegach gospodarze zmniejszyli straty do różnicy sześciu punktów.
Młodzież dostaje szanse
W wyścigu 11. mieliśmy kolejną zmianę mającą na celu dać szansę juniorom Fogo Unii Leszno. Kacper Mania otrzymał dodatkowy start w miejsce Keynana Rew. Kowalski i Bewley nie zostawili jednak przyjezdnym miejsca na cokolwiek i pewnie dowieźli podwójne zwycięstwo. Następnie kolejną szansę otrzymał Nikodem Mikołajczyk. Wystartował w miejsce Artioma Łaguty. Jednak razem z Marcelem Kowolikiem przegrali w stosunku jeden do pięciu. Ostatni bieg przed wyścigami nominowanymi był obudzeniem się Macieja Janowskiego. Lider Betard Sparty Wrocław w końcu zdobył punkty. Zrobił to, pewnie wygrywając wyścig trzynasty.
Unia Leszno wygrywa we Wrocławiu.
Biegi nominowane rozpoczęły się od upadku Emila Koniecznego. Junior Unii upadł na tor po walce z Andersenem chwilę po wyjściu spod taśmy. Sędzia postanowił powtórzyć bieg w pełnej obsadzie. W powtórce Mania pewnie zwyciężył. Natomiast Konieczny przekroczył linię mety jako ostatni. Ostatni bieg spotkania to kolejna część problemów sprzętowych Macieja Janowskiego. ,,Magic” zakończył spotkanie, zdobywając jedynie trzy punkty w pięciu startach. Czy to moment, żeby bić na alarm?
Wyniki
Betard Sparta Wrocław: 40
9. Daniel Bewley (3,2,3,3) 11
10. Maciej Janowski (0,0,0,3,D) 3
11. Artiom Łaguta (W,2,3,-) 5
12. Bartłomiej Kowalski (0,1*,1,2*,1) 5+2
13. Francis Gusts (1,3,-,0) 4
14. Mikkel Andersen (0,2,2,1*) 5+1
15. Marcel Kowolik (2,2*,1,2) 7+1
16. Nikodem Mikołajczyk (0,0) 0
Fogo Unia Leszno: 50
1. Emil Konieczny (1,0,-,0,0) 1
2. Janusz Kołodziej (3,1,2,2*) 8+1
3. Ben Cook (2,0,3,1*,3) 9+1
4. Keynan Rew (3,3,1,-) 7
5. Grzegorz Zengota (2*,1,2,2,2*) 9+2
6. Kacper Mania (1,1,0,1,3) 6
7. Nazar Parnitskyi (3,3,1*,3) 10+1
Bieg po biegu:
1. Bewley, Cook, Konieczny, Łaguta (W) 3:3 (3:3)
2. Parnitskyi, Kowolik, Mania, Andersen 2:4 (5:7)
3. Kołodziej, Zengota, Gusts, Kowalski 1:5 (6:12)
4. Rew, Andersen, Mania, Janowski 2:4 (8:16)
5. Rew, Łaguta, Kowalski, Cook 3:3 (11:19)
6. Gusts, Kowolik, Kołodziej, Konieczny 5:1 (16:20)
7. Parnitskyi, Bewley, Zengota, Janowski 2:4 (18:24)
8. Cook, Andersen, Rew, Mikołajczyk 2:4 (20:28)
9. Bewley, Kołodziej, Parnitskyi, Janowski 3:3 (23:31)
10. Łaguta, Zengota, Kowalski, Mania 4:2 (27:33)
11. Bewley, Kowalski, Mania, Konieczny 5:1 (32:34)
12. Parnitskyi, Kołodziej, Kowolik, Mikołajczyk 1:5 (33:39)
13. Janowski, Zengota, Cook, Gusts 3:3 (36:42)
14. Mania, Kowolik, Andersen, Konieczny 3:3 (39:45)
15. Cook, Zengota, Kowalski, Janowski (D) 1:5 (40:50)
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!