Wybrzeże Gdańsk planuje wzmocnienia po awansie. Trzon składu jednak ma pozostać taki sam. Prezes nie ukrywa, że potrzeba zwiększyć budżet na przyszły sezon.
Wybrzeże Gdańsk w zeszłym sezonie sensacyjnie uległo Polonii Piła w finale Krajowej Ligi Żużlowej. Teraz nie dopuściło już do takiego scenariusza. Już w Landshut osiągnęli świetny dla siebie wynik – 45:45, a na domowym torze dopełnili formalności. Pomimo braku Tima Sorensena pewnie zwyciężyli 54:36 i mogli cieszyć się z powrotu do Metalkas 2. Ekstralidze.
Potrzebne wzmocnienia
Awans oczywiście wiążę się ze wzmocnieniami, które mają sprawić, że utrzymanie na drugim szczeblu rozgrywkowym będzie realne. Najpierw jednak trzeba zająć się przedłużeniem kontraktów z aktualnymi zawodnikami. Nikt z pewnością nie wyobraża sobie, żeby w przyszłym roku mogło zabraknąć w Gdańsku fenomenalnego w tym roku Jacoba Thorssella, czy Timo Lahtiego.
– Na pewno jakieś lekkie wzmocnienie chcielibyśmy zrobić, ale podstawa zespołu zostanie. Jacob Thorssell swoją postawą zasłużył na pozostanie. Timo Lahti też. Kolejne dobre zawody pojechała młodzież, którą chcielibyśmy mieć w tym samym składzie. Na wszelkie decyzje kadrowe trzeba poczekać – mówił Tadeusz Zdunek dla trojmiasto.pl
Beniaminek zawsze ma ciężkie zadanie, by ściągnąć kogoś kto mógłby aspirować do roli lidera. Wszystko oczywiście przez późno rozstrzygnięte losy zespołu, bo awans zostaje przypieczętowany dopiero w połowie września. Wtedy już większość zawodników jest już dogadana z innymi klubami, choć prezes Wybrzeża mówi, że w tym roku jest zupełnie inaczej.
– Zawodnicy nie są jeszcze podogadywani. Rozmowy są w trakcie. Lahti był bardzo dobrym strzałem, mimo że braliśmy go na końcu. Poczekajmy. Wielokrotnie drużyny, które kontraktowały ostatnie, osiągały dobre wyniki – przyznaje.
Jaki budżet na zaplecze PGE Ekstraligi?
Kolejnym problemem beniaminka jest budżet. Zdecydowanie mniejsze pieniądze są potrzebne na jazdę w Krajowej Lidze Żużlowej niż w Metalkas 2. Ekstralidze. Jak będzie wyglądał budżet Wybrzeża Gdańsk na przyszły sezon po awansie?
– W tym roku mieliśmy budżet prawie 6 mln. Na przyszły sezon będzie potrzeba ok. 2 mln więcej. Miasto obiecało nam zwiększenie wsparcia, będą środki od Ekstraligi i telewizja płaci. Więc tę dodatkową kwotę powinniśmy zebrać – zdradził prezes.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!