Czas na ostatni tekst z serii omawiania historycznych spotkań pomiędzy Ostrovią, a jej tegorocznymi rywalami. Dziś pora na Autonę Unię Tarnów.
Historia tego pojedynku sięga ostatniego sezonu w latach 50. ubiegłego wieku. Gdy to oba zespoły zmierzyły się w 1959 roku. Dwa razy wtedy wygrała Unia, która w pierwszej połowie tej rywalizacji radziła sobie znacznie lepiej. Następne spotkanie odbyły się dwadzieścia lat później, bowiem nie było wówczas żużla w Ostrowie. Wtedy również tarnowianie okazywali się lepsi od Ostrovii.
Przełamanie złej passy
Pięć kolejnych meczów to oczywiście zwycięstwa Unii. Zawodnicy z Małopolski nie mieli wtedy żadnych problemów z pokonywaniem Ostrovii. Przełamanie nastąpiło 16 sierpnia 1981 roku. Wtedy ostrowski klub po raz pierwszy pokonał tarnowian. Od tego momentu ta rywalizacja stawała się trochę bardziej wyrównana. Na trzynaście meczów, rozegranych do końca ubiegłego tysiąclecia, dziesięć razy górą byli zawodnicy z Tarnowa, a trzy ich rywale z Wielkopolski. W obecnym wieku obie te drużyny spotykały się bardzo rzadko. Jest to związane z tym, że „Jaskółki” przez wiele lat rywalizowały w PGE Ekstralidze, a wszelkie kluby z Ostrowa błąkały się gdzieś na poziomie 1. i 2. Ligi Żużlowej.
„Złote czasy” Ostrovii
Ostatnie mecze między tymi klubami wypadają niezwykle korzystnie dla ostrowian. Na ostatnie sześć meczów, aż pięć kończyło się ich triumfem. Wiele z tych spotkań przysparzało ogromne emocje. Tak było głównie w sezonie 2019. Zarówno potyczka w Ostrowie, jak i w Tarnowie była bardzo emocjonująca. W Małopolsce, w drugiej rundzie sezonu goście wygrali 47-43. Natomiast rewanż miał niemalże taki sam przebieg. O zwycięstwie meczowym decydował ostatni wyścig, w którym wracający po kontuzji Tomasz Gapiński pojechał kapitalnie i przypieczętował wygraną. (Nagranie poniżej.)
Spotkanie zaplanowane, ale czy się odbędzie?
Do kolejnego meczu między tymi klubami ma dojść 19 kwietnia. Jednak ma, jest tu odpowiednim słowem. Tarnowski klub otrzymał licencję na starty w Metalkas 2. Ekstralidze, jednak sprawa jego udziału nadal wywołuje niepewność. Nadal wiele mówi się o problemach finansowych tarnowskiego klubu. Unia również nadal nie ma zawodnika U24. Natomiast oliwy do ognia dolewa sprawa stadionu Unii. Dopiero niedawno ruszyła tam przebudowa, mająca na celu dostosować obiekt do wymogów zaplecza PGE Ekstraligi, a do pierwszego meczu w Tarnowie pozostały trzy tygodnie. Pozostaje jednak mieć nadzieje, że Unia Tarnów wyjdzie na prostą i przejedzie nadchodzący sezon bez większych problemów.
Bilans starć ostrowsko-tarnowskich
Gospodarz | Zwycięstwa Ostrowa | Remisy | Zwycięstwa Tarnowa |
---|
Mecze w Ostrowie | 10 | 0 | 7 |
Mecze w Tarnowie | 2 | 0 | 15 |
Mateusz Szczepaniak pochodzi z okolic Ostrowa Wielkopolskiego. W poprzednim sezonie bronił barw Polonii Bydgoszcz, a w tym roku jego nowym pracodawcą została Unia Tarnów
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!