Richard Lawson w sezonie 2026 reprezentuje Speedway Kraków. Wydaje się jednak, że już więcej w barwach tego klubu nie zobaczymy, Żużlowiec przyznał to w swoim wpisie w mediach społecznościowych.
Speedway Kraków miało bardzo ambitne plany na sezon 2026. Drużyna miała walczyć o awans, a w składzie mieli znaleźć się m.in. trzykrotny indywidualny mistrz świata Nicki Pedersen oraz Nicolai Klindt. Z tym drugim nawet udało się podpisać kontrakt, ale szybko został on rozwiązany.
Klindt przeniósł się do Rybnika, a żeby podpisać umowę z Pedersenem był potrzebny sponsor. Ten miał sfinansować kontrakt utytułowanego Duńczyka, ale pomimo poszukiwań nie znalazł się żaden. Marzenia o awansie legły w gruzach, a sprawa z Klindtem zrodziła pytania o sytuacje finansową klubu.
Po tych wydarzeniach ciągnąć drużynę po zwycięstwa mieli m.in. Marko Lewiszyn i Richard Lawson. Brytyjczyk wystąpił w siedmiu spotkaniach Krajowej Ligi Żużlowej, w których zdobył 49 punktów i 6 bonusów. Takie liczby przekładają się na to, że jego średnia meczowa wynosi 7 oczek na mecz.
Ostatnio w zremisowanym pojedynku z Ultrapur Omega Gniezno pojawił się na torze dwukrotnie i zdobył tylko 2 punkty. Teraz czytamy w jego mediach społecznościowych, że już więcej w Polsce nie będzie się ścigać. Nie wiemy, czy ta decyzja jest spowodowana niezadowalającymi wynikami, czy płatnościami klubu.
– Wbrew temu, co zostało przekazane, Nie będę ścigać się w Polsce. Więcej na ten temat powiem we właściwym czasie, ale na razie chciałem tylko jasno to wyjaśnić. – przekazał Lawson.
W najbliższą niedzielę Speedway Kraków odjedzie kolejne spotkanie na najniższym poziomie rozgrywkowym. Ich rywalem będzie Trans MF Landshut Devils. Richard Lawson znalazł się w składzie awizowanym drużyny, ale wygląda na to że klub nie skorzysta z jego usług.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!