⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Zakończona
 Logo 3. runda Indywidualnych Mistrzostw Australii
07.01.2026 10:30
Zakończona
 Logo 2. runda Indywiudalnych Mistrzostw Australii
04.01.2026 09:00
Zakończona
 Logo 1. runda Indywidualnych Mistrzostw Australii
03.01.2026 09:00
Zakończona
 Logo Phil Crump Solo Classic
27.12.2025 09:00
Zakończona
 Logo FINAŁ Indywidualnego Pucharu Polski 85-140cc w Wawrowie
19.10.2025 12:00
Zakończona
 Logo FINAŁ DMP 85-140cc w Wawrowie
18.10.2025 14:00
szkic-marcin-nowak
szkic-marcin-nowak
Strona główna » Poznaniacy w Łodzi mogli nawet wygrać. Długa przerwa po trzynastym biegu wybiła ich z rytmu

Żużel: Poznaniacy w Łodzi mogli nawet wygrać. Długa przerwa po trzynastym biegu wybiła ich z rytmu

  • Krajowa Liga Żużlowa
  • Metalkas 2. Ekstraliga
3 października 2019 Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Michał Rogoziński

Poznaniacy w Łodzi mogli nawet wygrać. Długa przerwa po trzynastym biegu wybiła ich z rytmu

Istny rollercoaster w ostatnich tygodniach przeżywają kibice Power Duck Iveston PSŻ-u Poznań. Nie inaczej było podczas niedzielnego meczu w Łodzi. „Skorpiony” przegrywały już 12 punktami, by zredukować tę stratę do 2. Wtedy przyszły podwójnie przegrane oba biegi nominowane.

Do tego schematu dopasował się także Marcin Nowak. Najpierw dwukrotnie dojeżdżał do mety na drugiej lokacie, by w wyścigu dziewiątym będąc osamotnionym odnieść zwycięstwo nad bardzo szybkim Kaiem Huckenbeckiem. Jego dwa ostatnie starty zakończyły się jednak zerami. – W jedenastym miałem mało korzystne trzecie pole. Próbowałem potem jeszcze ścigać zawodnika w kasku niebieskim, to był bodajże Kai, ale razem z Tobiaszem Musielakiem dobrze ustawili się w parę i nie mogłem nic zrobić. A w czternastym nie zabrałem się ze startu i stąd to zero. Wypchnęli mnie daleko i mogłem się położyć, owszem, ale róbmy to fair play. Co prawda myślałem, że sędzia to przerwie, ale tego nie zrobił. Było, minęło – mówi 24-latek w rozmowie z korespondentem portalu speedwaynews.pl.

Od stanu 15:27 „Skorpiony” doprowadziły do wyniku 38:40. Wyklarowała się mocna czwórka seniorów, którą dodatkowo ambitnie wspierał młodzieżowiec Marek Lutowicz. Wydawało się, że sytuacja jest stosunkowo komfortowa, a podopieczni Tomasza Bajerskiego są na fali prowadzącej nawet do zwycięstwa. Tak się jednak nie stało, a po dwóch porażkach na koniec strata ponownie wzrosła do 10 punktów. Dlaczego? – Takie prawo dżungli – śmieje się nasz rozmówca. – Gdzieś ta przerwa po trzynastym biegu była za długa i nas wytrąciła z rytmu. Trzeba było zmienić ustawienia, bo było dużo wody wylanej na tor, a wcześniej w ogóle czegoś takiego nie było.

Trzeba jednak podkreślić, że w Łodzi poznaniacy potrafili zrobić to, co nie udało im się podczas finału w Bydgoszczy. Tak jak w finale, wyjazdowy mecz barażowy rozpoczęli fatalnie, po 7 biegach nie mając na koncie choćby jednego indywidualnego zwycięstwa. Tym razem skutecznie wyciągnęli wnioski. Gdzie leży powód takiej przemiany? – Jest czwórka z przodu i to jest najważniejsze. To był nasz cel przed spotkaniem, takie minimum, które zostawia nam nadzieję na rewanż. Dziś było tak jak zawsze, czyli rozmawialiśmy ze sobą podczas każdego równania toru i wymienialiśmy się spostrzeżeniami. Dziś to zafunkcjonowało, w Bydgoszczy trochę gorzej, ale to dlatego, że tam nikt z nas nie miał żadnego sensownego pomysłu i kompletnie błądziliśmy – zdradza Nowak.

O tym, które z tych dużych miast zagości na pierwszoligowej mapie w sezonie 2020, ostatecznie dowiemy się w niedzielę. Czy zdaniem naszego rozmówcy 51 punktów (albo 50 i wygrany bieg dodatkowy) jest w zasięgu „Skorpionów”? – Myślę, że tak. Albo inaczej – mam taką nadzieję. Będziemy jechać na Golęcinie, a już udowodniliśmy, że jesteśmy tam bardzo mocni. Przy takim wyniku ani się nie załamujemy, ani nie obrośliśmy w piórka. Czeka nas po prostu ciężka praca i mam nadzieję, że w Poznaniu będziemy świętować awans. Ja sam jestem niezadowolony z tych 7 punktów, bo uważam, że nawet na poziomie pierwszoligowym stać mnie na więcej. Ale wiem, gdzie popełniłem błędy, i do rewanżu mogę je wyeliminować – kończy Marcin Nowak.

Źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Hunters PSŻ Poznań
  • Marcin Nowak
  • Orzeł Łódź
  • Tomasz Bajerski

Żużel: Po półfinale mówił, że finał będzie łatwiejszy. Pierwszy mecz potwierdził jego tezę

  • Krajowa Liga Żużlowa
9 września 2019 Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Michał Rogoziński

Po półfinale mówił, że finał będzie łatwiejszy. Pierwszy mecz potwierdził jego tezę

Fantastyczny prezent na poniedziałkowe 44. urodziny przygotowali Tomaszowi Bajerskiemu jego żużlowcy. Power Duck Iveston PSŻ Poznań rozgromił ZOOleszcz Polonię Bydgoszcz aż 59:31 i jest już jedną nogą w Nice 1. Lidze Żużlowej.

O tym, jak niesamowitą siłą dysponowały w niedzielę „Skorpiony”, świadczy wynik odstawionego od biegów nominowanych Marcina Nowaka. Najsłabszy senior w talii trenera Bajerskiego w 4 startach zdobył… 8 płatnych punktów! To i tak średnio 2 oczka na bieg, czyli wynik identyczny, co w przypadku najlepszego w bydgoskich szeregach Josha Grajczonka. 24-latek musiał jednak obejrzeć dwie ostatnie gonitwy w roli widza, gdyż jako jedynemu z piątki żółto-czarnych asów zdarzyło mu się przywiezienie zera. – Ten czwarty bieg zawalił wszystko, kurczę (śmiech). Nie dogadaliśmy się z Markiem, ale nie mam pretensji, bo młody jest, więc niech się uczy. Dostałem od niego szprycę na twarz i praktycznie stanąłem w miejscu, a potem ciężko było wyprzedzić, bo ten piach, który miałem na sobie, parę kilo waży. Motor nie chciał już się nawet zebrać na tyle, żeby tego juniora walnąć – zdradza Marcin Nowak w rozmowie z korespondentem portalu speedwaynews.pl.

Dwa tygodnie temu, po rewanżowym spotkaniu półfinałowym z OK Bedmet Kolejarzem Opole, nasz rozmówca wyraził opinię, jakoby najtrudniejszy dwumecz był już za „Skorpionami”. Nie przez wszystkich ta wypowiedź została odebrana pozytywnie, szczególnie, że to ZOOleszcz Polonia Bydgoszcz zajęła pierwsze miejsce w rundzie zasadniczej. Tymczasem wygląda na to, że Nowak miał rację. – Ja w wywiadach nie przechwalam się czy coś, tylko logicznie podchodzę do tego, jak sprawa wygląda. No, może takiego pogromu się nie spodziewałem. Ale nie spoczywamy na laurach, tylko ciągle jesteśmy skoncentrowani, żeby postawić kropkę nad „i” w przyszłym tygodniu. W zasadniczej bonus tam zgarnęliśmy. Tego się tak naprawdę od nas wymaga w finale, prawda? Nic więcej. Dlatego jestem dobrej myśli – zauważa 24-latek.

Właściwie wszyscy zawodnicy po spotkaniu zwracali uwagę na nietypowe przygotowanie poznańskiego owalu. Choć czasy okrążeń były dość standardowe, na poziomie około 70 sekund, notatki z poprzednich wizyt na Golęcinie można było w zasadzie wyrzucić do kosza. – To opady deszczu nam pokrzyżowały plany. Ale tak patrząc z perspektywy czasu… na dobrze nam to wyszło – ocenia Nowak. Czyżby w przyszłym sezonie godzina 15:00 na zegarze i bardzo silne przemoczenie toru w sobotę miały stanowić o atucie toru poznańskiej drużyny? – No, miejmy nadzieję, żeby… W sumie to nie umiem odpowiedzieć na to pytanie (śmiech). Fajnie by było, po prostu.

Przy 28 punktach zaliczki w klubie nadal panuje pełna koncentracja, ale wielu kibiców jeszcze przed rewanżem zacznie myśleć o składzie „Skorpionów” na bardzo już bliską Nice 1. Ligę Żużlową. Standardem jest, że po awansie część zawodników rezygnuje z dalszej współpracy, gdyż po prostu nie chce ścigać się ligę wyżej. Przykładowo po sezonie 2018 w taki sposób drużyna z Ostrowa straciła Bjarne Pedersena i Kamila Brzozowskiego. – Ja jestem zainteresowany pierwszą ligą. Podpisując tu kontrakt wiedziałem, że to nie jest takie osiedlenie się na stałe w drugiej lidze i fajnie by było z tym Poznaniem wejść. Przy rozmowach usłyszałem argument, że celem jest awans, więc tego się skrupulatnie trzymamy cały sezon. Czuję się zawodnikiem dość dobrym na pierwszą ligę. Może nie tak mocnym, jak w drugiej, ale trzeba podnosić swoje umiejętności, a ja nie chciałbym na dłużej zakotwiczyć na najniższym poziomie – zdradza na zakończenie rozmowy Marcin Nowak.

Źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Abramczyk Polonia Bydgoszcz
  • Hunters PSŻ Poznań
  • Marcin Nowak
  • POSiR Golęcin (Poznań)

Sport żużlowy. Marcin Nowak: Nie idzie dostudzić silników między biegami

  • Krajowa Liga Żużlowa
3 lipca 2019 Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Michał Rogoziński

Marcin Nowak: Nie idzie dostudzić silników między biegami

26 płatnych punktów w 9 biegach – to dorobek Marcina Nowaka w miniony weekend w meczach rozgrywanych na Golęcinie. „Skorpiony” mają za sobą intensywny czas, a życia nie ułatwiała im pogoda.

Sobotnie spotkanie z Wilkami Krosno rozgrywano przy typowo letniej pogodzie – bezchmurnym niebie i temperaturze przekraczającej 25 stopni. Dużo gorzej żużlowcy mieli w niedzielę, gdy na Golęcin przyjechała Speedway Wanda Kraków. Meteorolodzy przewidywali w porze meczu nawet 36 kresek na termometrach – i mieli rację. Jak w takich warunkach ścigać się na żużlu? – My tę zimę jeszcze jakoś przetrenowaliśmy, żeby coś takiego wytrzymać, ale silniki naprawdę dostają w kość. Nie idzie tego dostudzić między biegami. Wyjeżdża się już do kolejnego wyścigu, a silnik nadal jest gorący. Dmuchawy nie nadążają – mówił w niedzielę Marcin Nowak w rozmowie z korespondentem portalu speedwaynews.pl.

Na bardzo upalną drugą połowę czerwca przypadła kumulacja występów Power Duck Iveston PSŻ-u Poznań w tegorocznej rundzie zasadniczej. Choć spotkania ze Speedway Wandą Kraków nie były zbyt zacięte (w dwumeczu padł rezultat 124:53), oba rozgrzały wszystkich zgromadzonych do czerwoności przez temperaturę. – Między innymi z tego powodu była taka umowa, że każdy z nas odda po jednym biegu juniorowi. Ja z Wilkami pojechałem pięć razy, więc z Wandą tylko cztery. Nie da się ukryć, że zwłaszcza ten drugi to był taki luźniejszy mecz – stwierdził Nowak. – Przy okazji trochę potestowałem. Raz jechałem na najlepszym silniku, a raz na innym. W tej temperaturze inne podejście to byłoby zarzynanie sprzętu. Przy takiej przewadze można było sobie pozwolić na różne fanaberie.

Finalnie 24-letni wychowanek Unii Leszno uzbierał 13 punktów i 2 bonusy w sobotę oraz 9 punktów i 2 bonusy w niedzielę. Do stuprocentowo idealnego weekendu zabrakło zaledwie jednego oczka. – Tak, Tero Aarnio zabrał mi komplet. Ogólnie gość jeździ dosyć ostro i to było w kilku biegach widać. Kiedy jechał ze mną, też mi dosyć mocno pociągnął z łokcia. Mimo wszystko szkoda, że się potrzaskał, bo na pewno dał w ten sposób kibicom trochę emocji – zakończył Marcin Nowak.

Źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Cellfast Wilki Krosno
  • Hunters PSŻ Poznań
  • Marcin Nowak
  • POSiR Golęcin (Poznań)
  • Speedway Kraków

Żużel: Marcin Nowak po wygranej 58:32: Piła to nie jest chłopiec do bicia

  • Krajowa Liga Żużlowa
27 czerwca 2019 Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Michał Rogoziński

Marcin Nowak po wygranej 58:32: Piła to nie jest chłopiec do bicia

Absolutnym pokazem siły Power Duck Iveston PSŻ-u Poznań było niedzielne spotkanie z Euro Finannce Polonią Piła.  „Skorpiony” wygrały 26 punktami w meczu i aż 66 w dwumeczu.

O sile drużyny ze stolicy Wielkopolski stanowiła aż czwórka zawodników. Najlepsi byli: David Bellego (15) i Władimir Borodulin (13). Dużym wsparciem byli dla nich krajowi seniorzy. Marcin Nowak uzbierał 11 punktów i bonus, a Marcel Kajzer – 8 oczek i 3 bonusy. Co ciekawe, obaj byliby niepokonani, gdyby z pilskiej drużyny wyłączyć Andreasa Lyagera. – No niestety, Andreas zabrał mi ten komplet (śmiech). Ale najważniejsze, że wygraliśmy ten mecz, bo o bonusie to praktycznie już było wcześniej wiadomo. Bardzo fajnie i pozytywnie oceniam te zawody. Myślę, że nareszcie mamy atut własnego toru – ocenił Marcin Nowak w rozmowie z korespondentem portalu speedwaynews.pl.

Choć 24-latek z szacunkiem podchodzi do niedzielnego rywala, spotkanie trzeba uznać za jednostronne. Trzy punkty dla Poznania zostały przesądzone już po jedenastym wyścigu, a finalny rezultat to 58:32. – No i dobrze! Byliśmy mocno zdeterminowani, żeby się pokazać z jak najlepszej strony. Nawet mimo takiego wyniku Piła to nie jest chłopiec do bicia, nie ma się co oszukiwać. Na szczęście wszystko skończyło się w wymarzony dla nas sposób – zaznaczył 24-latek.

W najbliższy weekend poznaniaków czekają dwa kolejne mecze domowe. Na Golęcinie najpierw stawią się Wilki Krosno, czyli bezpośredni rywal pilan w walce o pierwszą czwórkę, a następnie czerwona latarnia ligi – Speedway Wanda Kraków. Można się spodziewać kolejnych pogromów? – Nie wiem, to dopiero przed nami i musimy się do tych spotkań przygotować. Na pewno jesteśmy zmobilizowani i nie podchodzimy do tego tak, że przyjeżdża jakaś łatwa drużyna, więc zwycięstwo mamy w kieszeni. Każdy z nas musi się nadal koncentrować i celować w zdobywanie trójek – podkreślił Marcin Nowak.

Miniona niedziela to nie tylko najwyższe domowe zwycięstwo Power Duck Iveston PSŻ-u Poznań w tym sezonie, ale także najlepsza frekwencja. Spotkanie z pilanami obserwowało ponad 4000 fanów. – Szczerze mówiąc, spodziewałem się i oczekiwałem tego. To są jednak derby Wielkopolski. Fajnie, że tych ludzi przychodzi coraz więcej, bo jednak dla kibiców to wszystko robimy. Zatem tym bardziej zapraszam na dwa kolejne mecze w najbliższy weekend – zakończył zdobywca 11 punktów i bonusa.

Źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Andreas Lyager
  • Hunters PSŻ Poznań
  • Marcin Nowak
  • POSiR Golęcin (Poznań)
  • Pronergy Polonia Piła

Żużel: Marcin Nowak: Cztery okrążenia jechałem na zdefektowanym motocyklu

  • Krajowa Liga Żużlowa
31 maja 2019 Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Michał Rogoziński

Marcin Nowak: Cztery okrążenia jechałem na zdefektowanym motocyklu

7 punktów i 2 bonusy to dorobek Marcina Nowaka w meczu Power Duck Iveston PSŻ-u Poznań ze Stainer Unią Kolejarzem Rawicz. Występ mógłby być lepszy, gdyby nie problemy sprzętowe w pierwszej fazie meczu.

Zaledwie jedno oczko na inaugurację za pokonanie Facundo Albina, a później czwarte miejsce w drugiej serii startów. Marcin Nowak sam bardzo krytycznie podszedł do oceny swojego występu, mając jednak dla niego uzasadnienie. – Nie ma co się oszukiwać. Pierwsza część zawodów nie była nawet przeciętna, tylko po prostu słaba. Miałem trochę problemów ze sprzętem. W inauguracyjnym biegu pękła mi szpilka od sprzęgła i właściwie całe cztery okrążenia jechałem na zdefektowanym motocyklu. Później miałem bardzo krótką przerwę i nie zdążyliśmy tego wymienić. Musiałem wziąć zapasowy motor… i było widać, jaki to dało efekt – tłumaczył Marcin Nowak w rozmowie z korespondentem portalu speedwaynews.pl.

Potem było już znacznie lepiej. Gdy pierwszy motocykl udało się naprawić, Nowak wraz z Eduardem Krčmářem w wyścigu dziesiątym przywiózł bardzo cenne podwójne zwycięstwo. Był to pierwszy moment, w którym Power Duck Iveston PSŻ odskoczył na tyle, by gościom umożliwić rezerwy taktyczne. Później wychowanek Unii Leszno dwukrotnie pokonał bezbłędnego przez trzy serie startów Jaimona Lidseya. Za pierwszym razem zrobił to za trzy punkty, później – za jedynkę z bonusem. – Kiedy wróciłem do jazdy na tym co zawsze, było już okej. Jestem zadowolony z końcówki tego spotkania, bo z całości niestety nie mogę. Niestety, znowu nie wyszedł mi początek. Już trzeci taki mecz!

Podobnie jak Nowak, kibice nie opuszczali Golęcina do końca usatysfakcjonowani. To dlatego, że w meczu walki na dystansie było jak na lekarstwo. Sami zawodnicy gospodarzy dość solidarnie przyznawali zresztą, że zastane warunki nieco ich zaskoczyły. Z jednej strony w Poznaniu potwornie się kurzyło, zwłaszcza w pierwszej części meczu. Z drugiej – żużlowcy osiągali bardzo dobre czasy biegów w porównaniu do pierwszego domowego spotkania. – Tor jak tor, ale dość mocno namieszała w tym wszystkim pogoda. W tym roku jeszcze nie było tak ciepło podczas meczu ligowego. Warunki się zmieniły, silniki zaczęły inaczej reagować i było sporo szukania, zanim doszliśmy z nimi do ładu. W tym kontekście uważam, że i tak zbudowaliśmy dużą przewagę i jestem bardzo zadowolony z dorobku. Drużyny, oczywiście – dodał 24-latek.

Oba zespoły w sobotę spotkają się ponownie, tym razem na stadionie imienia Floriana Kapały w Rawiczu. Absolutnym planem minimum dla Power Duck Iveston PSŻ-u jest zdobycie 40 punktów. Tyle bowiem zagwarantuje zdobycie w rywalizacji ze Stainer Unią Kolejarzem pierwszego w tym sezonie punktu bonusowego za lepszy bilans w dwumeczu. Ambicje „Skorpionów” sięgają jednak znacznie wyżej. – Od siebie mogę powiedzieć tyle, że bardzo lubię tor w Rawiczu. 12 punktów to całkiem fajny handicap, ale moim zdaniem jesteśmy w stanie nawet wygrać ten mecz. Może to zabrzmi trochę abstrakcyjnie, ale już w Opolu pokazaliśmy, że jesteśmy silni na wyjazdach, bo zabrakło nam tam bardzo mało do zwycięstwa. Na pewno damy z siebie wszystko, a kibice obejrzą fajne widowisko – zapewnił na koniec Marcin Nowak.

Źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Hunters PSŻ Poznań
  • Kolejarz Rawicz
  • Marcin Nowak
  • POSiR Golęcin (Poznań)

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Przez remont przesunięto mecz! Prezes tłumaczy opóźnienie

Żużel - Przez remont przesunięto mecz! Prezes tłumaczy opóźnienie

Krzysztof Choroszy

  • Metalkas 2. Ekstraliga
12 marca 2026

Hunters PSŻ Poznań znalazł się w trudnej sytuacji. Opóźniający się remont spowodował przełożenie meczu drugiej kolejki. Prezes klubu wyjaśnił, co spowodowało przedłużenie się prac.

Oficjalnie! Mecz 2. Ekstraligi przełożony

Żużel - Oficjalnie! Mecz 2. Ekstraligi przełożony

Krzysztof Grzęda

  • Metalkas 2. Ekstraliga
10 marca 2026

Ledwie kilka dni temu poznaliśmy oficjalny terminarz dwóch pierwwszych rund Metalkas 2. Ekstraligi. Dziś już wiemy, że doszło do kilku zmian w kalendarzu.

Unia ma nowego rywala. Wszystko przez remont

Sport żużlowy. Unia ma nowego rywala. Wszystko przez remont

Hubert Furmaniak

  • PGE Ekstraliga
6 marca 2026

Fogo Unia Leszno ma nowego rywala. Z uwagi na remont stadionu w Poznaniu, nie dojdzie do sparingu na Golęcinie. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź został wybrany jako nagłe zastępstwo.

Znamy szczegóły 1. i 2. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi

Żużel. Znamy szczegóły 1. i 2. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi

Dawid Dukiewicz

  • Metalkas 2. Ekstraliga
6 marca 2026

Kibice w końcu się doczekali! Poznaliśmy szczegóły dwóch pierwszych kolejek Metalkas 2. Ekstraligi.

Ofiara nowych przepisów. Zwojuje zaplecze elity?

Żużel: Ofiara nowych przepisów. Zwojuje zaplecze elity?

Wojciech Jagodziński

  • Metalkas 2. Ekstraliga
4 marca 2026

Od sezonu 2026 w rozgrywkach PGE Ekstraligi następuje duża zmiana przepisów o młodzieżowcu. Teraz na tej pozycji może występować zawodnik zagraniczny. Dla wielu to ogromna szansa, dla innych utrata miejsca w składzie. Tak właśnie było w przypadku Antoniego Mencela.

Ależ bomba! Douglas potwierdził swój udział

Sport żużlowy. Ależ bomba! Douglas potwierdził swój udział

Hubert Furmaniak

  • Pozostałe turnieje
3 marca 2026

Ryan Douglas nie ma zamiaru próżnować przed sezonem w Polsce. Australijczyk zdecydował się na udział w turnieju towarzyskim. Żużlowiec PSŻ-u Poznań pojawi się w Memoriale Henryka Żyto.

Żużlowy maraton w marcu! Pełna lista sparingów. Gdzie i kiedy mecze?

Żużel - Żużlowy maraton w marcu! Pełna lista sparingów. Gdzie i kiedy mecze?

Rafał Drabiniok

  • Galeria
1 marca 2026

Rusza wielki żużlowy maraton! Marzec to dziesiątki meczów sparingowych w całej Polsce. Zobacz nasz pełny, aktualizowany na bieżąco terminarz i dowiedz się, gdzie i kiedy Twoja drużyna wyjedzie na tor przed startem sezonu!

Wraca na stare śmieci. Czy dzięki temu wyjdzie poza schemat?

Żużel: Wraca na stare śmieci. Czy dzięki temu wyjdzie poza schemat?

Kacper Sadurski

  • Metalkas 2. Ekstraliga
25 lutego 2026

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź chcę wykonać krok w przód. Liczą, że powrót dobrze znanego kibicom zawodnika pomoże im tego dokonać.

Przed rokiem był objawieniem. Teraz potwierdził, że to nie przypadek

Żużel - Przed rokiem był objawieniem. Teraz potwierdził, że to nie przypadek

Dawid Dukiewicz

  • Metalkas 2. Ekstraliga
19 lutego 2026

Wracamy jeszcze do wydarzeń ligowych. Oto nasz cykl w którym opiszemy dokonania każdego sklasyfikowanego zawodnika w polskich rozgrywkach, rozpoczynając od dołu KLŻ, a kończąc na czołówce PGE Ekstraligi.

Będą czarnym koniem rozgrywek? Mają do tego ludzi

Żużel: Będą czarnym koniem rozgrywek? Mają do tego ludzi

Kacper Sadurski

  • Metalkas 2. Ekstraliga
18 lutego 2026

Hunters PSŻ Poznań czeka bardzo interesujący rok. Mają potencjał, by zostać czarnym koniem rozgrywek. Wiele zależy od jednego młodego człowieka.

Galeria

Żużlowy maraton w marcu! Pełna lista sparingów. Gdzie i kiedy mecze?


1 marca 2026, zdjęć: 0

Żużlowy maraton w marcu! Pełna lista sparingów. Gdzie i kiedy mecze?

Miał być sukces, był bolesny upadek. Pech nie opuszcza młodej gwiazdy (galeria)


20 lutego 2026, zdjęć: 0

Miał być sukces, był bolesny upadek. Pech nie opuszcza młodej gwiazdy (galeria)

Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)


9 stycznia 2026, zdjęć: 0

Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)

Nokaut w Australii! Faworyt nie zostawił złudzeń (galeria)


6 stycznia 2026, zdjęć: 0

Nokaut w Australii! Faworyt nie zostawił złudzeń (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Żużlowy maraton w marcu! Pełna lista sparingów. Gdzie i kiedy mecze?

    Nikodem Chorzępa

    14.03.2007r. (19l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT