To nie będzie zwykły pokaz! Grzegorz Walasek szykuje potężną obsadę na swój pożegnalny turniej w Zielonej Górze. Sam jednak jeszcze nie zdecydował czy będzie jednym z uczestników imprezy.
Pożegnanie Grzegorza Walaska z żużlowym owalem nie będzie jedynie sentymentalnym spacerem po torze. Popularny „Greg” postawił sprawę jasno: kibice w Zielonej Górze mają zobaczyć ściganie na najwyższym poziomie. Choć oficjalna lista startowa jest jeszcze trzymana w tajemnicy, pierwsze przecieki o obsadzie zwiastują wielkie emocje. Wciąż jednak nie wiadomo, czy Walasek wystartuje w pełnym turnieju, czy wzorem Jarosława Hampela, pożegna się z fanami wykonując tylko rundy honorowe.
Grzegorz Walasek osobiście dba o każdy detal listy startowej. Do udziału zaprosił zawodników, z którymi przez dekady tworzył historię czarnego sportu. Przy W69 zobaczymy starych znajomych, z którymi sięgał po medale, ale też wielkich rywali, z którymi toczył najostrzejsze boje na łokcie.
– Stawka będzie mocna, a ja obiecuję, że po raz ostatni dam z siebie wszystko – zapowiada bohater wieczoru.
Już teraz wiadomo, że na zaproszenie odpowiedziały gwiazdy cyklu Grand Prix oraz absolutna czołówka PGE Ekstraligi. Pełne zestawienie nazwisk poznamy w nadchodzącym tygodniu.
Dla „Grega” wybór miejsca był oczywisty. To na stadionie przy ul. Wrocławskiej 69 stawiał pierwsze kroki i świętował tytuły Drużynowego Mistrza Polski. Turniej ma być formą podziękowania dla kibiców, którzy przez 32 lata byli z nim na dobre i na złe.
– To dla mnie bardzo ważny dzień. Chcę, żeby ten turniej był świętem kibiców, bo to dla nich jeździłem przez te wszystkie lata – podkreśla Walasek.
Zawody zaplanowane na 5 kwietnia ostatecznie zamkną zawodniczą karierę Walaska. Od żużla jednak nie odpocznie – od listopada pełni funkcję pierwszego trenera Stelmet Falubazu Zielona Góra. Do nowej roli przygotowywał się już wcześniej, szkoląc młodzież, z którą zdążył już świętować pierwsze sukcesy. Teraz jednak na jego głowę spadło znacznie więcej obowiązków.
Grzegorz WalasekAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!