Philip Hellström-Bängs dopiął swego. Po latach odrzucania ofert z Wielkiej Brytanii, podpisał kontrakt w tejże lidze. Nowy nabytek Ipswich Witches chce poznać nowy typ torów.
Philip Hellström-Bängs ma wyraźny problem z zadomowieniem się w Polsce na stałe. Szwed nie przekonał do siebie zarządu Włókniarza Częstochowa, a nawet posiadanie jako mentora Krzysztofa Kasprzaka niewiele pomogło. 22-latek otrzymywał szansę w Pile, Gnieźnie, Opolu czy nawet Rzeszowie. Nigdzie jednak nie został na dłużej, przez co szukał nieustannie klubów. Tym razem musi się obejść smakiem, ponieważ startować będzie w rodzimym kraju i Wielkiej Brytanii.
Odrzucał oferty
Philip Hellström-Bängs przede wszystkim znajdował się na liście życzeń brytyjskich klubów od sezonu 2021. Z uwagi na codzienne obowiązki w pracy i brak możliwości podróżowania, Szwed odrzucał oferty i czekał na odpowiedni moment. Sezon 2026, jego zdaniem, był dobrym momentem na szukanie klubu w tejże lidze.
– Naprawdę nie mogę się doczekać – mówi Hellström-Bängs dla mediów Ipswich Witches. – Szukałem klubu w Wielkiej Brytanii i dostałem telefon od Ipswich. Byłem naprawdę zadowolony. Złożyli mi ofertę i zaczęliśmy negocjacje.
Foxhall Stadium wydaje się specyficznym torem z trudną nawierzchnią. Ipswich Witches mieli z tym problem w poprzednim roku, kiedy to po obfitym deszczu Belle Vue Aces musieli się ścigać w błotnej mazi i nie pokonali Witches w półfinale. Zdaniem 22-latka to tor Witches powinien mu odpowiadać.
– Myślę, że tor pasuje do mojego stylu jazdy – opowiada zawodnik. – Jest na pewno mały i skrywa niespodzianki, ale do tego przyczepny. Każdy wie, że mi to odpowiada. Moje umiejętności jazdy bliżej bandy są naprawdę dobre.
Zostanie ulubieńcem fanów?
Kibice Witches zakochali się w duecie Emil Sajfutdinow-Jason Doyle i będzie ciężko go zastąpić. Wiemy natomiast, że dobra jazda pozwala zostać ulubieńcem trybun mistrzów kraju. Celem Szweda jest pokazanie publiczności swoich głównych cech jazdy.
– Chcę pokazać wszystkim, że jestem dobrym zawodnikiem, a szczególnie fanom. Z pewnością oczekują szalonego zawodnika, który walczy do samego końca – dodaje na koniec.
Szwedzki duet w Starcie: Lindback i Hellstrom-BangsAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!