W piątkowe przedpołudnie odbyła się konferencja Stali Gorzów Wielkopolski. Na nim ogłoszono nowy zarząd w klubie, ale uzyskaliśmy odpowiedzi na inne nurtujące wszystkich pytania.
Najgłośniejszą sprawą było oczywiście przedstawienie nowego zarządu klubu. Ludzie związani z poprzednim prezesem zostali odsunięci, a w ich miejsce pojawili się Ci związani z miastem, które objęło klub i dzięki temu wsparciu Stal Gorzów będziemy oglądać w PGE Ekstralidze. Zmiany w zarządzie były także jednym z elementów planu naprawczego, którego gorzowianie muszą przestrzegać. W przeciwnym razie w każdym momencie Speedway Ekstraliga będzie mogła cofnąć im licencję, co oznacza degradację. Wychodzi jednak na to, że nad klubem powoli przebija się słońce. Dariusz Wróbel poinformował bowiem, że zawodnicy otrzymali pierwszą transzę jeśli chodzi o pieniądze na przygotowanie do sezonu.
Po oficjalnej części przedstawienia nowego zarządu swoje pytania mogli zadawać dziennikarze. Jedno z nich dotyczyło sprowadzenia kolejnego po Hubercie Jabłońskim zawodnika, lecz tym razem na pozycję U24. Przypomnijmy bowiem, że żółto-niebiescy mają na tym miejscu lukę, a mimo posiadania m.in. Adama Bednara nie mogą wstawić go do składu. Posiadają bowiem tylko trzech zagranicznych seniorów, co oznacza, że U24 musi być z naszego kraju. Tym samym jedynym krajowym seniorem Stali jest Oskar Fajfer.
Jeszcze przed rozpoczęciem okienka transferowego można było usłyszeć, że Stal Gorzów jest poważnie zainteresowana Mikołajem Czaplą, dla którego najbliższy sezon będzie pierwszym w gronie seniorów. Ostatecznie jednak wychowanek Startu Gniezno ku zaskoczeniu wielu trafił do Hunters PSŻ-u Poznań, gdzie będzie walczyć o skład z Norickiem Blodornem. Przed kilkoma tygodniami temat ponownie wrócił na usta niektórych, lecz Polak ostatecznie na ten moment zadecydował o pozostaniu w stolicy Wielkopolski.
Stal Gorzów nie sprowadzi nowego zawodnika
Warto także wspomnieć, że Stal potrzebowałaby podobnie jak w przypadku Huberta Jabłońskiego zgody żużlowych władz na ściągnięcie kolejnego zawodnika do kadry. Teraz jednak wiemy, że do tego na pewno nie dojdzie, a gorzowianie zastosują wariant z tak zwanym „kewlarem”. W praktyce to oznacza, że dodatkowe starty uzyskają głównie młodzieżowcy – Oskar Paluch oraz wspomniany wyżej wychowanek Unii Leszno. Głośno o tym na konferencji powiedział prezes zarządu – Dariusz Wróbel.
– Ze względu też ekonomicznych, ale i czysto sportowych uważamy, że jest to ryzyko, ale nie ma sensu powoływać zawodnika na pozycję U24, gdyż zgoła mija się z naszym celem.
Na otwarcie sezonu Stal Gorzów Wielkopolski pojedzie do beniaminka PGE Ekstraligi – INNPRO ROW Rybnik. Spotkanie to może odpowiedzieć na kilka ważnych pytań, w tym to dotyczące siły gorzowian w nadchodzącym sezonie. Wcześniej natomiast czekają ich mecze sparingowe z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, Arged Malesa Ostrowem Wielkopolskim oraz Betard Spartą Wrocław.
Stal Gorzów – Martin VaculikAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!