Adam Bednar wraca do składu Gezet Stali Gorzów! Po udanym występie w Łodzi i walce z kontuzją barku czeski talent zaprezentuje się dzisiaj w starciu z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa.
Adam Bednar wraca do ścigania w PGE Ekstralidze. Utalentowany Czech po uporaniu się z bolesną kontuzją barku dołącza do składu Gezet Stali Gorzów na niedzielne, niezwykle istotne starcie przeciwko Krono-Plast Włókniarzowi Częstochowa. Pierwszy wyścig na stadionie przy ul. Śląskiej zaplanowano na godzinę 17:00, a kibice znów będą mogli oglądać w akcji jednego z najbardziej widowiskowo jeżdżących nastolatków na torach najwyższej klasy rozgrywkowej.
Droga młodego zawodnika do powrotu pod taśmę była pełna wybojów. Prawdziwe problemy Bednara rozpoczęły się od koszmarnego upadku w czeskim Pilźnie podczas półfinału IMEJ. Szczegółowe badania i prześwietlenia na szczęście nie wykazały złamań, jednak odnowiony uraz barku wywołał potężne spustoszenie w organizmie nastolatka. Przez silny ból musiał odpuścić kilka ligowych spotkań w barwach Stali.
Bolesny sprawdzian nadszedł podczas inauguracyjnej rundy cyklu SGP 2 w szwedzkiej Malilli. Owal bezlitośnie zweryfikował wówczas stan zdrowia Czecha. Po „zerówce” w pierwszym wyścigu i groźnym pociągnięciu na koleinie w kolejnym starciu, reprezentant gorzowskiego klubu musiał skapitulować przed cierpieniem i wycofać się z dalszej rywalizacji bez jakiegokolwiek dorobku punktowego.
Błyskawiczna rehabilitacja i udany test w Łodzi
Kluczowa dla zdrowia zawodnika okazała się intensywna rehabilitacja z wykorzystaniem nowoczesnej technologii oraz specjalistyczny stabilizator dostarczony przez markę Ortema przy wsparciu Pavla Kubeša. Usztywnienie pozwoliło odciążyć uszkodzone stawy i przyniosło oczekiwany przełom.
O tym, że „Bubba” odzyskał wigor i dynamikę, kibice mogli przekonać się w ubiegłym tygodniu podczas 2. rundy SGP 2 w Łodzi. Czech zaprezentował się z bardzo dobrej strony, zdobywając w fazie zasadniczej 8 punktów (m.in. trójki w wyścigach z Drejerem czy Nagelem) i meldując się w półfinale turnieju. Choć ostatecznie zmagania w Łodzi wygrał Mikkel Andersen przed Maksymilianem Pawełczakiem, powrót Bednara do czołówki cyklu stał się faktem.
Teraz przychodzi czas na najważniejszy test na krajowym podwórku. Zastrzyk świeżej krwi w postaci powracającego Czecha to dla sztabu szkoleniowego z Gorzowa doskonała wiadomość przed starciem z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Pierwsza seria niedzielnego pojedynku rusza dokładnie o 17:00.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!