Plymouth Gladiators chcą zwojować Cab Direct Championship. Poznaliśmy ostatnie nazwisko w kadrze na przyszły rok. Ben Barker pozostaje żużlowcem Gladiators i ma nadzieję na przywiezienie złota.
Plymouth Gladiators chcą utrzeć nosa konkurencji. Ben Barker uzupełnia naprawdę mocny skład, który może okazać się zagrożeniem dla Poole Pirates czy Glasgow Tigers. Mark Philips stanął na głowie, aby zbudować naprawdę mocne zestawienie pod kątem doświadczenia i przyszłości. Dlatego też Ben Barker bez przynależności w Plymouth to coś niemożliwego do wyobrażenia.
Nie mogło go zabraknąć
Ben Barker to nietuzinkowa persona, która swego czasu otrzyma odpowiednią książkę. Nie można odmówić mu talentu, co pokazuje nawet dzisiaj. Na palcach jednej ręki można policzyć zawodników, którzy czują się świetnie na tak krótkim torze. Barker w sezonie 2025 może pochwalić się domową średnią biegową na poziomie 2,017, biorąc pod uwagę ligę oraz puchary. Przy CMA na poziomie 6,28 pozostanie Barkera wydaje się jak coś, co powinno być rzeczą naturalną. Tym bardziej przy możliwym umiejscowieniu w składzie meczowym, gdzie były żużlowiec Polonii Piła widniał zazwyczaj przy trójce bądź piątce.
Barkera hamował niezbyt sportowy tryb życia, co potem widzieliśmy na polskich torach. Tak naprawdę jedynie w sezonie 2010 przejechał więcej niż cztery mecze, będąc przy tym liderem Kolejarza Opole. Rok później było już nieco gorzej, a ostatnie okrążenia pokręcił w sezonie 2014 dla Polonii Piła.
Szansa na tytuł?
Mark Philips chce utrzeć nosa Poole Pirates i to widać. Scott Nicholls oraz Danny King będą liderami Plymouth Gladiators, ale w samym składzie zbudowano naprawdę dobre zaplecze. Joe Thompson, Tobias Thomsen i Ben Barker to świetnie uzupełniony kolektyw dla liderów, przy czym Thomsen ma znacznie większe ambicje. Nową rezerwą został Daniel Klima, dla którego ważne było złapanie jazdy poza Czechami. Aby uzupełnić kadrę, Gladiators postawili na byłą rezerwę m.in. Redcar Bears – Toma Spencera. Skład daje jasno do zrozumienia, że Plymouth chce złota.
Ben Barker, fot. British SpeedwayAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!