Koniec ligi to nie koniec emocji na Skałce! Daniel Beger potwierdza: Memoriał Pawła Waloszka wraca na duży tor żużlowy. Po latach rywalizacji na speedrowerze czas na ryk silników i mocną obsadę.
Ligowy sezon w Krajowej Lidze Żużlowej dla Śląska Świętochłowice dobiegł już końca, ale fani czarnego sportu na Śląsku nie chowają jeszcze kevlarów do szafy. Obiekt przy Bytomskiej znowu wypełni się kibicami, a ryk motocykli na kultowej Skałce przypomni o najlepszych tradycjach tutejszego speedwaya. Działacze wraz z władzami miasta oficjalnie zapowiedzieli wydarzenie, na które kibice czekali od dawna.
Przełomowa informacja padła bezpośrednio z ust prezydenta miasta, Daniela Begera. Chociaż ostatnie mecze ligowe wyłoniły już układy tabeli, w Świętochłowicach nikt nie zamierza przedwcześnie kończyć roku.
Temat organizacji turnieju poświęconego pamięci legendarnego wicemistrza świata z 1970 roku przewijał się w kuluarach już od maja, gdy na obiekcie gościły eliminacje IMP Challenge. Teraz deklaracje zamieniają się w czyny.
Świętochłowice po latach niebytu krok po kroku odbudowują swoją pozycję na mapie polskiego żużla. Tegoroczne starty w najniższej klasie rozgrywkowej dały kibicom sporo emocji, ale nadchodzący memoriał ma być prawdziwym świętem i godnym pożegnaniem z obecnym cyklem startowym.
– Oczywiście sezon żużlowy, jeśli chodzi o ligę, się skończył, natomiast zapraszamy 5 września na Memoriał imienia świętej pamięci Pawła Waloszka. Na pewno będą ciekawi zawodnicy, będzie ciekawa organizacja imprezy, także koniecznie musicie w sobotę tutaj być – przekazał w rozmowie z klubowymi mediami Daniel Beger..
To przełomowa wiadomość dla miejscowych kibiców. W ostatnich latach impreza dedykowana Pawłowi Waloszkowi odbywała się wyłącznie na torze speedrowerowym przy Alei Parkowej. Dopiero co, w połowie lipca, rozegrano tam VII Memoriał Pawła Waloszka, w którym po pasjonującym finale triumfował Kosma Syrkowski przed lokalnym faworytem Dawidem Basem. Choć zmagania na mniejszym obiekcie przyciągały czołówkę kraju i generowały ogromne emocje, fani w Świętochłowicach tęsknili za prawdziwym żużlowym wydaniem tej imprezy.
Przeniesienie memoriału na pełnowymiarowy owal Śląska to jasny sygnał, że reaktywowany niedawno żużel w Świętochłowicach chce mocno zaznaczyć swoją obecność na mapie Polski. W parku maszyn mają pojawić się uznane nazwiska z ligowych torów, co gwarantuje twardą walkę bark w bark i emocje do ostatnich metrów.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!