W sobotni wieczór zainaugurowano cykl Indywidualnych Mistrzostw Świata w ice speedway'u. Pierwsza runda w Inzell padła łupem Martina Haarahiltunena.
Względem ostatnich sezonów, delikatniej zmianie ulegnie tabela biegowa Indywidualnych Mistrzostw Świata. Dotychczas po fazie zasadniczej czołowa czwórka startowała od razu w wyścigu finałowym. W tym roku pojawi się baraż, w którym udział wezmą zawodnicy z miejsc 3-6, natomiast pierwsza dwójka zapewni sobie bezpośredni udział w finale.
Zmagania w Inzell rozpoczęły się od bardzo ciekawego pojedynku, pomiędzy Heikki Huusko a Lucą Bauerem w biegu trzecim. Fin przez cztery okrążenia gonił Niemca, startującego z włoską licencją i tuż przed metą wykorzystał błąd, który popełnił 27-latek, wyrywając mu tym samym trzy punkty.
Kolejną ciekawą pogoń kibice mogli zaobserwować jeszcze między innymi w biegu czternastym. Niesamowite ściganie zaprezentował tutaj Martin Haarahiltunen, który po niezbyt udanym starcie niespodziewanie jechał czwarty. Szwed jednak udowodnił, że cztery tytuły Mistrza Świata nie są dziełem przypadku i po kolei w tym wyścigu wyprzedzał rywali. Najpierw manewrami po zewnętrznej uporał się z Franzem Zornem i Lucą Bauerem, a następnie ścinając do krawężnika na prostej start/meta, kończącej trzecie okrążenie, rozprawił się z Maxem Koivulą, tym samym dopisując na swoje konto kolejną indywidualną wygraną.
Fazę zasadniczą z kompletem punktów ukończył Haarahiltunen. Oprócz niego bezpośredni awans do finału uzyskał jeszcze Max Koivula. Fin w sobotnie popołudnie prezentował odważną i jednocześnie efektowną jazdę na dystansie. Stawkę z wyścigu barażowego uzupełnili Niclas Svensson oraz Heikki Huusko.
O kolejności na mecie w dużej mierze zdecydował moment startowy i dobre rozegranie pierwszego łuku. W obu tych elementach nie było mocnych na Haarahiltunena i to właśnie Szwed zwyciężył w pierwszej rundzie lodowego Grand Prix. Podium uzupełnili reprezentanci Kraju Tysiąca Jezior – Koivula i Huusko. Spośród Niemców najwyższą pozycję, bo piątą, zajął Luca Bauer. O sporym pechu mógł mówić Johann Weber, który trzykrotnie notował upadek, w momencie gdy jechał na punktowanej pozycji.
Już w niedzielę kontynuacja cyklu w Inzell. Wtedy to o godzinie 14 odbędzie się drugi turniej finałowy.
WYNIKI
1. Martin Haarahiltunen [Szwecja] (3,3,3,3,3,3) 18
2. Max Koivula [Finlandia] (3,2,3,2,3,2) 15
3. Heikki Huusko [Finlandia] (3,3,1,3,2,1) 13 – 2. miejsce w barażu
4. Niclas Svensson [Szwecja] (1,3,2,3,3,0) 12 – 1. miejsce w barażu
5. Luca Bauer [Niemcy, lic. włoska] (2,3,3,1,2,) 11 – 3. miejsce w barażu
6. Max Niedermaier [Niemcy] (2,2,2,1,2) 9 – 4. miejsce w barażu
7. Franz Zorn [Austria] (3,2,3,0,0) 8
8. Ove Ledström [Szwecja] (2,1,2,2,1) 8
9. Sebastian Reitsma [Holandia] (1,0,0,3,3) 7
10. Lukáš Hutla [Czechy] (1,2,1,1,2) 7
11. Jasper Iwema [Holandia] (0,1,2,2,1) 6
12. Filip Jäger [Szwecja] (1,1,0,2,1) 5
13. Johann Weber [Niemcy] (2,W,W,W,1) 3
14. Andrej Diviš [Czechy] (0,D,1,1,0) 2
15. Leon Kramer [Holandia] (0,1,W,W,0) 1
16. Maximillian Niedermaier [Niemcy] (0,0,0,0,W) 0
17 (R1). Christopher Kirchner [Niemcy] NS
18 (R2). Franz Mayerbüchler [Niemcy] NS
Bieg po biegu:
1. Zorn, Niedermaier, Svensson, Kramer
2. Koivula, Weber, Reitsma, Niedermaier
3. Huusko, Bauer, Hutla, Diviš
4. Haarahiltunen, Ledström, Jäger, Iwema
5. Haarahiltunen, Hutla, Kramer, Niedermaier
6. Huusko, Zorn, Jäger, Weber (W/U2)
7. Bauer, Niedermaier, Iwema, Reitsma
8. Svensson, Koivula, Ledström, Diviš (D4)
9. Bauer, Ledström, Kramer (W/U3), Weber (W/U2)
10. Zorn, Iwema, Diviš, Niedermaier
11. Koivula, Niedermaier, Hutla, Jäger
12. Haarahiltunen, Svensson, Huusko, Reitsma
13. Reitsma, Jäger, Diviš, Kramer (W/U4)
14. Haarahiltunen, Koivula, Bauer, Zorn
15. Huusko, Ledström, Niedermaier, Niedermaier
16. Svensson, Iwema, Hutla, Weber (W/U2)
17. Koivula, Huusko, Iwema, Kramer
18. Reitsma, Hutla, Ledström, Zorn
19. Haarahiltunen, Niedermaier, Weber, Diviš
20. Svensson, Bauer, Jäger, Niedermaier (W/U4)
Baraż. Svensson, Huusko, Bauer, Niedermaier
FINAŁ. Haarahiltunen, Koivula, Huusko, Svensson
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!