Stelmet Falubaz Zielona Góra miał nie mały problem z zawodnikiem U24. Jonas Knudsen wykorzystał lukę, zapewniając sobie angaż w sezonie 2026. Żużlowiec jest niezmiernie wdzięczny za otrzymaną szansę.
Jonas Knudsen przez moment wyglądał na zawodnika, który zniknie z radarów po zakończeniu parasolu ochronnego pod nazwą U24. Duńczyk otrzymał szansę na starty w PGE Ekstralidze, które są pokłosiem lekceważącej polityki transferowej Stelmet Falubazu Zielona Góra. 25-latek przejechał przyzwoity sezon, a do tego dominował w U24 Ekstralidze. Lokomotiv Daugavpils wyciągnął pomocną dłoń do zawodnika, chcąc z niego uczynić lidera zespołu.
– To dla mnie świetna szansa. Otwieram nowy rozdział w Polsce. Miałem pojęcie, że zmiany są nieuniknione. Jestem dobrze nastawiony przed sezonem w Daugavpils, gdzie czeka mnie więcej obowiązków w meczu – przyznaje Jonas Knudsen, nowy zawodnik Lokomotivu, na łamach Speedway Stara.
Duża zmiana
Knudsen dotychczas miał szanse na jazdę w Krajowej Lidze Żużlowej. Ambicja kazała byłemu reprezentantowi Danii spróbować się w U24 Ekstralidze, co przyniosło efekt. Co tydzień mógł liczyć na pomoc doświadczonych mechaników, a przy okazji podglądać lepiej zorganizowanych zawodników. Sama jazda na wielkie nazwiska uczy pokory oraz techniki. Jonas Knudsen jest niezwykle wdzięczny za otrzymaną szansę.
– Moja przygoda w Falubazie to coś wyjątkowego. Jestem niezwykle wdzięczny za szansę. Nic nie zastąpi zdobytego doświadczenia – mówi. – Jazda w Ekstralidze uczy naprawdę wiele. Co tydzień jedziesz przeciwko najlepszym na świecie. Wchodzisz na lepszym poziom – techniczne i mentalnie.
Będzie liderem?
Lokomotiv Daugavpils widzi Knudsena jako lidera swojego zespołu. Obok Davida Bellego, Duńczyk ma za zadanie pomóc w osiągnięciu przedsezonowego założenia. Dodatkowo to będzie jego pierwszy sprawdzian takowej roli. Przede wszystkim Knudsen chce być dobrą duszą w parku maszyn, co może niezwykle pomóc. Czy to jednak znajdzie przełożenie?
– Praca z czołowymi zawodnikami i mechanikami pozwala ci zrozumieć dyscyplinę. Myślę, że jestem w stanie przekazać wiele cennych rzeczy kolegom w Daugavpils. To powinna być moja przewaga – zapewnia.
Przemysław Pawlicki (Ż), Jonas Knudsen (B), Hubert Jabłoński (CZ) || FOT. TOBIAS KARNATZAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!