Już niedługo do Łodzi po raz pierwszy w historii zawita runda Grand Prix. Na tamtejszej MotoArenie najlepsi zmierzą się w walce o kolejne punkty do klasyfikacji. Długi czas nie znaliśmy jednak zawodnika, który uzupełni zestawienie jako "dzika karta". Wiemy już, że otrzymał ją Piotr Pawlicki.
Za nami pięć rund walki o Mistrzostwo Świata na żużlu. Obecnie liderem klasyfikacji jest Bartosz Zmarzlik, trzy punkty traci do niego Brady Kurtz. Trzecią lokatę z kolei okupuje Robert Lambert mający 69 punktów. Teraz cykl zagości do szwedzkiej Mallili a kolejna, premierowa runda, odbędzie się na MotoArenie w Łodzi. To efekt wytężonych prac zarządu miejscowego klubu, który przyniósł w końcu efekt.
Stadion w Łodzi posiada bowiem wszystko, aby gościć imprezy tego typu. Wystarczy powiedzieć, że regularnie cykl odbywa się w Toruniu a to przecież jest stadion oparty na niemalże identycznym projekcie. Również i tutaj nie powinno zabraknąć żużlowych emocji. Szczególnie, że „do gry” wkracza bardzo ciekawa „dzika karta”.
Otrzymał ją Piotr Pawlicki, który w tym sezonie notuje bardzo solidne wyniki i jest jednym z liderów Fogo Unii Leszno. Obecnie legitymuje się średnią ponad dwóch punktów na bieg co daje mu 9. lokatę w tabeli najskuteczniejszych zawodników. To bez wątpienia jedna z silniejszych dzikich kart w tegorocznego cyklu, która może zaznaczyć swoją obecność w zawodach.
To dla niego powrót do Grand Prix, gdzie w Łodzi uzupełni zestawienie zawodników. Tym samym poznaliśmy już całe zestawienie zawodników na ten turniej. Rezerwowymi mają zostać z kolei Marcin Nowak i Szymon Szlauderbach – zawodnicy miejscowego H.Skrzydlewska Orła Łódź.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!