To być albo nie być dla żużla w Tarnowie! Unia Tarnów złożyła oficjalne odwołanie do PZM i walczy o powrót na ligową mapę.
Sytuacja wokół jedynego polskiego klubu, który nie otrzymał licencji na sezon 2026, wkracza w decydującą fazę. Unia Tarnów oficjalnie złożyła odwołanie od negatywnej decyzji zespołu licencyjnego. Losy „Jaskółek” spoczywają teraz w rękach Prezydium Zarządu Głównego PZM.
Kilkanaście dni temu środowisko żużlowe obiegła informacja, która dla kibiców w Tarnowie brzmiała jak wyrok: Unia jako jedyny klub w Polsce otrzymała odmowę przyznania licencji. Podczas gdy inne ośrodki, w tym wracający na ligową mapę Śląsk Świętochłowice, mogły świętować (choćby licencje warunkowe), Tarnów jako jedyny w Polsce usłyszał od Zespołu ds. Licencji „nie”.
Włodarze klubu w oświadczeniu przyznali, że spodziewali się problemów. Lawina odejść kluczowych pracowników i trudna sytuacja finansowa sprawiły, że dokumentacja wysłana do Warszawy była niekompletna. Brakowało audytów i potwierdzeń spłaty wszystkich długów.
Mimo to w Mościcach nikt nie zamierza składać broni. „Walczymy o licencję!” – deklarowały władze spółki, zapowiadając szybkie uzupełnienie brakujących dokumentów.
Najnowszy komunikat płynący z klubu potwierdza, że słowa zamieniono w czyny. Unia Tarnów złożyła oficjalne odwołanie, które zostało już przekazane do Prezydium Zarządu Głównego PZM.
– Unia Tarnów ŻSSA złożyła odwołanie od decyzji zespołu, które już zostało przekazane do Prezydium Zarządu Głównego PZM i zostanie ono rozpatrzone w terminie, który na razie nie został precyzyjnie określony – czytamy na portalu polskizuzel.pl.
Dla tarnowskich kibiców to czas nerwowego oczekiwania. Prezydium Zarządu Głównego PZM to ostatnia instancja, która może zmienić decyzję Zespołu ds. Licencji i dopuścić „Jaskółki” do startu w Krajowej Lidze Żużlowej w 2026 roku. Jeśli odwołanie zostanie odrzucone, Tarnów zniknie z ligowej mapy Polski.
Matej Zagar (C), Marko Lewiszyn (N), fot. Sebastian SiedlikAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!