Abramczyk Polonia Bydgoszcz ma za sobą kolejne wygrane spotkanie. Przemyśleniami po tym meczu podzielił się kapitan "Gryfów", Szymon Woźniak.
Abramczyk Polonia Bydgoszcz w niedzielę odniosła kolejne pewne ligowe zwycięstwo. Cały zespół zaprezentował się bardzo równo i solidnie, i choć brakowało indywidualnego błysku u któregokolwiek z seniorów, to „Gryfy” i tak zdołały zdobyć aż 54 punkty.
– O to właśnie chodzi w drużynie, aby w przypadku troszkę gorszych wyścigów czy dyspozycji danego dnia, aby inni zawodnicy, nie chcę mówić łatali dziury, bo takich tu nie ma, bilansowali siłę tej drużyny. Nie o to chodzi, aby siedmiu czy ośmiu zawodników zawsze miało bardzo dobry dzień, a o to abyśmy zwyciężali. Wiadomo, że nasze indywidualne wyniki są ważne, ale to jest drugoplanowa sprawa. Najważniejsze, aby pchać ten drużynowy wózek – powiedział Woźniak.
Niedzielne spotkanie toczyło się w bardzo trudnych warunkach pogodowych – termometry wskazywały grubo ponad 30 stopni, a do tego w powietrzu cały czas „wisiała” burza. Kapitan „Gryfów” wskazywał, że było to wyzwanie nie tylko dla zawodników, ale też dla sprzętu.
– Plandeka zdecydowanie miała wpływ. Wiadomo też, że tor zachowuje się zupełnie inaczej w przypadku tak wysokiej temperatury. Temperatura w trakcie meczu też swoje zrobiła – taka burzowa pogoda i wilgotność ma spore znaczenie. Czujemy to nie tylko my, ale przede wszystkim silniki – powiedział Woźniak.
Terminarz problemem?
Abramczyk Polonia Bydgoszcz jak do tej pory ma za sobą jedynie cztery mecze domowe. Oprócz tego każdy z nich rozgrywany był w odmiennych warunkach pogodowych. Zdaniem Woźniaka nie jest to komfortowa sytuacja, jednak do każdej sytuacji należy się dostosować.
– Czujemy w tym terminarzu swego rodzaju wyzwanie. Bardzo rzadko jeździmy te domowe mecze i jazda raz w miesiącu nie pozwala złapać takiego rytmu, zwłaszcza że doszło do takiego „przełamania pogodowego” dosłownie dzień przed meczem, także to nie ułatwia nam zadania. Nie chodzi jednak o to, aby było łatwo (śmiech), a żeby właśnie drużynowo robić robotę. Oczywiście wyciągniemy wnioski z dzisiejszego meczu, bo jest co analizować – mówi.
Szymon WoźniakAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!