Choć przez cały tydzień w województwie Lubuskim temperatura była trudna do zniesienia to przed spotkaniem Gezet Stali z Bayersystem GKM zapowiadane są opady deszczu i przelotne burze. Działacze nie chcieli dać się zaskoczyć i zdecydowali się na położenie na tor plandeki.
W drugim z piątkowych spotkań PGE Ekstraligi dojdzie do ciekawej rywalizacji pomiędzy drużynami z Gorzowa i Grudziądza. Na stadionie imienia Edwarda Jancarza zapowiadane są duże emocje, bowiem miejscowi wciąż walczą o awans do fazy play-off. Ewentualna wygrana oznacza dla nich aż 3 punkty meczowe. Przypomnijmy bowiem, że w pierwszej fazie sezonu gorzowianie dokonali niemałej sensacji remisując przy Hallera. Teraz chcą pójść za ciosem.
Jeśli uda im się zwyciężyć zrównają się punktami z Betard Spartą i PRES Toruń. Jest więc o co walczyć. Niestety pogoda, która praktycznie przez cały tydzień była plażowa, zaczyna płatać figle. Obecnie nad torem zbierają się ciemne chmury, wieje silny wiatr i słychać grzmoty. W związku z tym zarząd nie czekał na ulewę i zaczął działać.
Zdecydowano się, że na tor położona zostanie plandeka o czym poinformowali za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. Zrobiono to w idealnym momencie bowiem według radarów za dosłownie chwilę ma zacząć solidnie padać. Taki stan rzeczy ma utrzymywać się mniej więcej przez półtorej godziny. Wydaje się więc, że gorzowianie podjęli słuszną decyzję. Teraz pozostaje czekać i liczyć, że zapowiadane załamanie pogody nie nadejdzie i mecz dojdzie do skutku.
Tak obecnie prezentuje się sytuacja w Gorzowie. Fot. Przemysław KrukowskiAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!