W ostatnim czasie w przestrzeni medialnej sporo mówiło się o sadze transferowej z udziałem Ryana Douglasa. Plotki transferowe na temat Australijczyka skomentował kierownik gorzowskiego zespołu, Marcin Kozdraś.
Ryan Douglas od trzech sezonów nie wypada z najściślejszej czołówki listy klasyfikacyjnej w Metalkas 2. Ekstralidze. Nic więc dziwnego, że 33-latek jest rozchwytywany na rynku transferowym. W czwartek informowaliśmy, że faworytem do pozyskania Douglasa jest Abramczyk Polonia Bydgoszcz, która bardzo pewnym krokiem zmierza po awans do PGE Ekstraligi. W ostatnim czasie jednak w przestrzeni medialnej zaczęły pojawiać się plotki, że do gry o podpis żużlowca „Skorpionów” włączyła się Gezet Stal Gorzów. Pogłoski te skomentował na antenie Radia Gorzów podczas audycji „Magazyn żużlowy Radia Gorzów” kierownik gorzowskiego drużyny, Marcin Kozdraś.
– Rynek zawodników jest tak mały, że tak naprawdę ci żużlowcy co drugi dzień są łączeni z innym klubem. Myślę więc, że dlatego jest to wyłącznie plotka, którą wymyślili sobie dziennikarze, bo drużyna PSŻ-u trenowała w Gorzowie i Ryan był na tym treningu i dlatego niektórzy dorabiają sobie do tego jakieś ideologie. Wiemy co robimy i jakie mamy plany, więc spokojnie – powiedział.
Były zawodnik zespołu z województwa lubuskiego, Michał Aszenberg dodał też, że na ten moment nie ma dla Australijczyka miejsca w składzie. Nie wyklucza jednak, że temat powróci jeśli pojawią się nowe zapisy w regulaminie, które miałyby ograniczyć wydatki na pensje żużlowców.
– Zależy to od koncepcji. Gdyby Ryan miał być dołożony do tego zespołu, to wtedy prawdopodobnie wypchnąłby ze składu Mathiasa Pollestada, bo musi się zgadzać liczba Polaków. Jedyna opcja to ten regulamin finansowy, który może ograniczyć wydatki na zawodników i wówczas byśmy musieli oddać Andersa Thomsena lub Jacka Holdera – wówczas Douglas byłby idealną opcją, który mógłby dużo dać za mniejsze pieniądze – mówi.
Ryan DouglasAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!