Dobrze obsadzona pozycja U-24 to niemal gwarancja ewentualnego "łatania dziur" podczas spotkań. Pokazał to Benjamin Basso w Wybrzeżu Gdańsk czy Bastian Pedersen w Starcie Gniezno. Obu nie ma już w KLŻ, kto więc przejął pałeczkę najlepiej zapowiadającego się zawodnika U-24? Sprawdźmy.
Zacznijmy może od genezy powstania takiego wymogu regulaminowego. Wszystko rozpoczęło się od sezonu 2021. Od tamtego momentu każdy klub w Polsce musiał posiadać w swoim składzie zawodnika do lat 24. Początkowo wiele ośrodków nie było do końca zadowolonych z tej nowinki, z perspektywy czasu jednak można powiedzieć, że dodała ona kolorytu polskim rozgrywkom. Zbliża się już szósty sezon w którym jest ona obowiązkowa, warto więc zastanowić się kto może mieć ją najlepiej obsadzoną w Krajowej Lidze Żużlowej.
Rok temu, tak jak wspomnieliśmy, niezaprzeczalnie najlepsi byli Benjamin Basso (2.338) oraz Bastian Pedersen (2.154). Obu nie ma już jednak na trzecim poziomie rozgrywek. Starszy Duńczyk rozstał się z Wybrzeżem Gdańsk i przyjął ofertę beniaminka Metalkas 2. Ekstraligi – Pronergy Polonii Piła. Młodszy z kolei celuje jeszcze wyżej. Został nowym zawodnikiem Bayersystem GKM Grudziądz. Kto więc może zająć ich pozycję? Przy każdym z nazwisk podaliśmy średnią biegową oraz ligę w której występował (o ile nie była to Krajowa Liga Żużlowa).
Obsada pozycji U-24 w Krajowej Lidze Żużlowej
Tarnów: Kacper Grzelak (1.191), Bartosz Nowak (0.980 – Metalkas 2. Ekstraliga)
Gdańsk: Niklas Holm Jakoben (NS), Miłosz Wysocki (1,745 – junior), Casper Henriksson (1,661)
Gniezno: Kevin Juhl Pedersen (1.158/W), Anże Grmek (1.000 – Metalkas 2. Ekstraliga) Jacob Jensen (NS), Alex Martin (NS/W)
Daugavpils: Drew Kemp (NS) Esben Hjerrild (1.600), Artjoms Juhno (0,667/W), Nikita Kaulin (1,220/W)
Landshut: Leon Flint (1.571)
Opole: James Pearson (1.453/?), Mateusz Dul (?)
Kraków: Dawid Rempała (1,778)
Świętochłowice: Bastian Borke (NS), Rune Thorst (NS), Matteo Boncinelii (NS), Kacper Mateusz Grzelak (NS)
—
(NS) – brak klasyfikacji
(?) – niepotwierdzony
(W) – Kontrakt Warszawski
—
Co więc wynika z powyższego zestawienia? Większość ośrodków może pochwalić się porównywalną siłą rażenia na tej pozycji. Zdecydowanie najgorzej wypadają ekipy z Gniezna i Świętochłowic i Tarnowa. Pierwsi najpewniej postawią na Anże Grmeka, który jednak nie gwarantuje zbyt dużej zdobyczy punktowej. Ewentualnie zaryzykują i dadzą szansę Jacobowi Jensenowi lub podpiszą aneks z Kevinem Juhlem Pedersenem, ten pierwszy który nie gwarantuje solidnej jazdy a drugi to ogromna niewiadoma. Nieco gorzej jest w Śląsku, gdzie ciężko ocenić przydatność zawodników U-24 bowiem żaden nie był sklasyfikowany.
W tej trójce znalazło się również miejsce dla Unii Tarnów. Co prawda wciąż nie wiadomo czy tarnowianie wystąpią w lidze, jednak ich skład również został uwzględniony. Aczkolwiek ich formacja U-24 prezentuje się również bardzo blado. Nad wspomnianą trójką znajdzie się najpewniej OK Kolejarz z Jamesem Pearsonem w składzie (1.453). Australijczyk co prawda wciąż nie jest potwierdzony, jednak wiele wskazuje, że pozostanie w Opolu. Bardzo możliwe, że skład uzupełni tam również Mateusz Dul, jednak przy ewentualnym zakontraktowaniu obu zawodników górą powinien być Pearson.
Ma już bowiem doświadczenie w Krajowej Lidze Żużlowej, zna tory, środowisko i rywalizację więc jeśli faktycznie tak się stanie powinien wypaść lepiej od zawodników z Gniezna i Świętochłowic. Wielką niewiadomą z kolei jest Lokomotiv Daugavpils z Drew Kempem i Esbenem Hjerrildem w składzie. Obaj nie mieli zbytnio okazji zaistnieć w poprzednim sezonie i nie powinni nawiązać walki o miano najlepszych na pozycji U-24.
Landshut, Gdańsk czy Kraków?
Kolejnym ośrodkiem jest Landshut, tam występować bez wątpienia będzie Leon Flint. Już rok temu pokazał, że stać go na solidną jazdę w KLŻ. Wykorzystując swoją ponadprzeciętną odwagę i styl jazdy może okazać się jednym z lepszych zawodników i dużą wartością dodaną do niemieckiej ekipy. Nie zdziwi nas fakt, że pod względem średniej zakończyłby rozgrywki na 3. pozycji w tabeli zawodników U-24. Zawalczy o nią najpewniej z Jamesem Pearsonem z OK Kolejarza. Przejdźmy więc do najlepszej dwójki. Tą powinny na koniec sezonu pochwalić się ekipy z Gdańska lub Krakowa.
Ekipa znad morza na tej pozycji ma aż trzech zawodników. Miłosz Wysocki po najlepszym sezonie w karierze pozostał w Gdańsku i będzie walczył o skład. Pewniakiem z kolei jest Casper Henriksson, który dołączył do nich z Gniezna i bez wątpienia może walczyć o miano najlepszego zawodnika tej formacji. Jest młody, ambitny i głodny jazdy, pomóc też może zmiana otoczenia i lepsza logistyka. Na „dokładkę” w Gdańsku jest również nieoszlifowany diament – Niklas Holm Jakobsen, jego udział w tę rywalizację co prawda powinien być znikomy.
Gdańszczanie mają jednak trudne zadanie, bowiem krakowianie również mają tam „strzelbę”. Mowa o Dawidzie Rempale, który podobnie do Wysockiego ma za sobą najlepszy okres w karierze.Wychowanek Unii Tarnów w zeszłym sezonie potrzebował trochę czasu, aby wejść na odpowiednie obroty. Kiedy mu się to jednak udało był niemal niełapalny dla rywali. Idealnym podsumowaniem jest ostatni mecz sezonu – wyjazdowy z OK Kolejarzem, gdzie uzbierał aż 18 punktów i bonus. Jeśli utrzyma impet to zeszłoroczny beniaminek będzie mógł pochwalić się najlepszą formacją U-24 w Krajowej Lidze Żużlowej. Aczkolwiek założenie jest proste, to ekipy z Gdańska i Krakowa powinny powalczyć o ten tytuł.
Lepiej jednak prezentuje się kandydatura Rempały, który wykorzystując swoje zebrane doświadczenie i impet uzyskany w sezonie 2025 powinien wygrać rywalizację z Henrikssonem czy Wysockim. Nie można jednak zapominać o Leonie Flincie. Przy solidnym przygotowaniu stać go na nawiązanie walki ze wspomnianą dwójką. Pewne pozostaje natomiast, że poza podium znajdą się ekipy z Gniezna i Świętochłowic, które na tym polu prezentują się blado. Pewnym pozostaje też, że walka o miano najlepszego zawodnika U-24 będzie zdecydowanie ciekawsza niż rok temu.
Casper Henriksson
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!