Orlen Oil Motor Lublin w 2025 roku, po trzech latach panowania, utracił koronę Drużynowego Mistrza Polski. Podopieczni Macieja Kuciapy musieli uznać wyższość torunian i zadowolić się „tylko” srebrnym medalem. Gorsze miejsce w tabeli nie było jednak jedyną nowością. Nad Bystrzycą doszło także do poważnych zmian kadrowych. Jak wpłyną one na siłę i cele „Koziołków”? Zapraszamy do przeglądu składu tej drużyny.
Zmiany
Z Lublinem po sezonie 2025 pożegnali się Dominik Kubera, Jack Holder oraz Wiktor Przyjemski. Lukę po seniorach wypełnić mają Martin Vaculík oraz Kacper Woryna. Prezes Jakub Kępa uważa, że jest to wzmocnienie, a my spójrzmy na liczby. W ubiegłym sezonie Holder i Kubera zdobywali dla Motoru „łącznie” 4,121 punktu na bieg, natomiast nowa para legitymowała się średnią na poziomie 3,872 punktu. Nie jest to różnica drastyczna, ale jednak oznacza pewien spadek.
Oczywiście statystyki to jedno, a realna wartość, jaką zawodnik wnosi do drużyny to drugie. Liczą się także umiejętność współpracy, morale zespołu czy opanowanie konkretnego toru. Jakimi nabytkami okażą się Vaculík i Woryna? Odpowiedź przyniesie sezon, jednak oczekiwania kibiców zdają się być wysokie.
Lider pozostaje ten sam
Nie ma sensu budować analizy Motoru Lublin bez zaczynania od jednego nazwiska – Zmarzlik. Sześciokrotny indywidualny mistrz świata pozostaje centralną postacią lubelskiego projektu żużlowego. Mimo że zdarzały mu się słabsze mecze, a lepsze rezultaty bywały dziełem jego kolegów z zespołu, na pozycji 5/13 wydaje się być niezastąpiony. W sezonie 2025 osiągnął najwyższą średnią biegopunktową od momentu przejścia do Motoru – 2,643. Co więcej, był to trzeci najlepszy wynik w całej jego ligowej karierze w Polsce. Trudno sobie wyobrazić, aby ktokolwiek z obecnej kadry był w stanie zastąpić kapitana w tej roli.
Co istotne, w kontekście budowania drużyny wokół tej postaci, w środowisku żużlowym krążą pogłoski, że wkrótce przedłuży on kontrakt z Orlen Oil Motorem na kolejny sezon. Oficjalnej informacji wciąż jednak brakuje.
Największa niewiadoma?
W sezonie 2025 Motor Lublin dysponował czterema seniorami, którzy byli jednocześnie stałymi uczestnikami cyklu Grand Prix. Mowa oczywiście o Bartoszu Zmarzliku, Dominiku Kuberze, Jacku Holderze oraz Fredriku Lindgrenie. Ostatni z tego kwartetu na ligowych torach spisywał się najsłabiej, choć w Grand Prix okazał się lepszy zarówno od Kubery, jak i Holdera. Jego średnia na koniec sezonu wyniosła 1,707 punktu na bieg, co było najniższym wynikiem od 2021 roku. Szwed niejednokrotnie udowadniał już, że po słabszym sezonie potrafi wrócić silniejszy, jednak z każdym kolejnym rokiem może być to coraz trudniejsze. Od 15 września 2025 roku ma on bowiem już „na karku” cztery dekady.
W przypadku żużlowca nie musi to jednak oznaczać końca ścigania na najwyższym poziomie. Dobrym przykładem jest choćby Jarosław Hampel, który przez trzy lata po 40. urodzinach notował coraz lepsze średnie w PGE Ekstralidze. Jest to jednak kwestia bardzo indywidualna. W 2025 roku część środowiska żużlowego spekulowała o możliwym zakończeniu kariery przez popularnego „Fredkę”, czemu sam zawodnik stanowczo zaprzeczał. Czy w sezonie 2026 jego forma ponownie rozbudzi dyskusje na ten temat? Ponownie, odpowiedź przyniosą najbliższe miesiące.
Nowe oblicze juniorów
Od momentu awansu do ligowej elity, drużyna z Lublina w praktycznie każdym sezonie dysponowała solidną formacją młodzieżową. O jej sile stanowili między innymi Wiktor Lampart, Wiktor Trofimow, Mateusz Cierniak czy w dwóch ostatnich sezonach Wiktor Przyjemski. Mistrz świata juniorów, a przy tym niewątpliwie największy talent młodego pokolenia żużlowców ostatnich lat, zdecydował się jednak na powrót do rodzinnej Bydgoszczy. Pozostawił po sobie olbrzymią wyrwę, którą niezwykle trudno będzie zasypać. Był bowiem ósmym najskuteczniejszym zawodnikiem całej PGE Ekstraligi, ze średnią 2,150 punktu na bieg.
Juniorskim duetem w sezonie 2026 aktualnego Drużynowego Wicemistrza Polski będą Bartosz Bańbor oraz Bartosz Jaworski. Nie są to „chłopcy do bicia”, jednak ich dotychczasowe wyniki prezentowały się blado na tle osiągnięć Wiktora Przyjemskiego. To, co pokażą na torze to jedno, ale dla lubelskich kibiców istotne jest także to, że ważną rolę w drużynie zacznie w końcu pełnić wychowanek. Bartosz Jaworski w swoich nielicznych startach w ubiegłym sezonie pokazywał bowiem, że „papiery na jazdę” zdecydowanie posiada.
Jednakże jeśli forma któregoś z Bartoszów nie spełni oczekiwań lubelskiego managementu, to w odwodzie pozostaje jeszcze Sven Cerjak. Słoweński srebrny medalista cyklu SGP 3 w każdej chwili może wykonać krok w stronę jazdy na pełnej mocy 500cc i przebojem wbić się do składu lublinian.
Podsumowanie
Skład Orlen Oil Motoru przeszedł sporą metamorfozę względem sezonu 2025. Potencjał kadry seniorskiej zmienił się nieznacznie, jednak na pozycjach młodzieżowych doszło do wyraźnego osłabienia. Lublin nie jest jednak drużyną dramatycznie słabszą, ale inną. To wciąż kandydat do medalu, nadal punkt odniesienia dla reszty stawki i klub, który doskonale wie, jak wygrywać w PGE Ekstralidze.
Czy wystarczy to do walki o kolejny tytuł mistrzowski? Odpowiedź poznamy dopiero jesienią. Jedno jest jednak pewne – „Koziołki” znów będą jedną z głównych osi ligowej rywalizacji, a ich brak w czołowej czwórce byłby ogromnym rozczarowaniem.
Orlen Oil Motor Lublin 2026
Seniorzy:
Fredrik Lindgren (Szwecja)
Kacper Woryna (Polska)
Martin Vaculík (Słowacja)
Bartosz Zmarzlik (Polska)
U24:
Mateusz Cierniak (Polska)
Juniorzy:
Bartosz Bańbor (Polska)
Bartosz Jaworski (Polska)
Dawid Cepielik (Polska)
Paweł Czaus (Polska)
Dawid Grzeszczyk (Polska)
Michał Psiuk (Polska)
Karol Szmyd (Polska)
Szymon Wierzchowski (Polska)
Sven Cerjak (Słowenia)
Orlen Oil Motor Lublin znowu będzie faworytem do złota DMP?
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!