Metalkas 2. Ekstraliga w tym roku dostarczyła wielu emocji, głównie za sprawą wielu nieoczywistych rozstrzygnięć. Pora więc podsumować wydarzenia pod kątem najlepszych oraz najgorszych drużyn na zapleczu elity.
Obie drużyny zostały złożone zgodnie z obowiązującym w sezonie 2026 regulaminem, czyli na pozycjach seniorskich musiało znaleźć się co najmniej dwóch krajowych seniorów, jeden zawodnik U24, a także dwóch krajowych juniorów.
Najlepsza drużyna Metalkas 2. Ekstraligi
Tegoroczne rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi zostały zdominowane przez Abramczyk Polonię Bydgoszcz. Nie może więc dziwić, że tak samo sprawa wygląda sytuacja w najlepszej drużynie sezonu tej ligi – „Gryfy” mają w niej aż czterech zawodników – choć nie wiedli oni prymu w każdej kategorii.
1. Szymon Woźniak (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – średnia 2,402 punktu na bieg
Zestawienie otwiera kapitan Abramczyk Polonii Bydgoszcz. 33-latek jesienią 2024 roku zszedł do Metalkas 2. Ekstraligi po wielu latach w elicie, aby pomóc swojej macierzystej drużynie w upragnionym awansie do PGE Ekstraligi. O ile po kampanii 2025 Woźniak mógł czuć mały niedosyt, tak w sezonie 2026 był prawdziwą opoką swojej drużyny, zaliczając tylko pojedyncze słabsze momenty. Był też prawdziwym terminatorem biegów nominowanych – w czternastu takich wyścigach poniósł tylko jedną porażkę.
2. Krzysztof Buczkowski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 2,100
40-latek odkąd kilka lat temu zszedł na tory zaplecza elity to nieustannie znajduje się w najściślejszej czołówce rankingów indywidualnych, szczególnie biorąc pod uwagę krajowych żużlowców. Nie inaczej było w sezonie 2026, gdy Buczkowski ponownie prezentował równy i wysoki poziom, po raz kolejny czarując bydgoską publiczność niezwykle efektowną jazdą przy bydgoskim płocie.
3. Jan Kvech (INNPRO ROW Rybnik) – 2,333
25-latek na pierwszy sezon „dorosłej” kariery seniorskiej powrócił do Rybnika, gdzie w sezonie 2023 jeździł jako zawodnik w kategorii U24. Ten ruch okazał się dla niego absolutnym strzałem w dziesiątkę – Czech brylował na torach Metalkas 2. Ekstraligi, przez długi czas walcząc o miano najskuteczniejszego zawodnika całych rozgrywek. Ostatecznie nieco zgubił formę pod koniec sezonu, jednak nie zmienia to faktu, że Kvech był prawdziwym liderem swojego zespołu, kończąc sezon na 4. miejscu w rankingu indywidualnym.
4. Villads Nagel (H. Skrzydlewska Orzeł Łódź) – 1,806
Pozycję dla zawodnika U24 w tym składzie zajmuje jeden z najbardziej ekscytujących żużlowców młodego pokolenia. Nagel wszedł w nową dla siebie ligę „z buta”, w wielu meczach będąc liderem swojego zespołu. Co prawda nie zawsze efektowność szła w parze z efektywnością, jednak Duńczyk generalnie robił swoją jazdą kapitalne wrażenie. Teraz przed nim jednak znacznie poważniejsze wyzwanie, czyli starty w PGE Ekstralidze.
5. Ryan Douglas (Hunters PSŻ Poznań) – 2,406
Bezapelacyjny król Metalkas 2. Ekstraligi. Australijczyk w minionym sezonie podniósł jeszcze wyżej zawieszoną przez siebie poprzeczkę i poprawił o ponad jedną dziesiątą swoją już i tak wysoką średnią. 33-latek jak zwykle porażał swoją efektywnością i niezawodnością, w aż szesnastu meczach zdobywając „dwucyfrówki”, ostatecznie kończąc sezon na fotelu lidera rankingu indywidualnego rozgrywek. Nie może więc dziwić, że choć „Skorpiony” przegrały w finale, to Douglas i tak zapracował sobie na kontrakt w elicie, a jego transfer do Abramczyk Polonii Bydgoszcz jest określany jako jeden z najciekawszych bez podziału na ligi.
6. Wiktor Przyjemski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 2,231
Przyjemski powracał do Metalkas 2. Ekstraligi jako zawodnik z czołówki PGE Ekstraligi i to pomimo tego, że w sezonie 2026 nadal był młodzieżowcem. Kierownictwo Abramczyk Polonii Bydgoszcz uznało, że nie ma sensu trzymać 21-latka na pozycji juniorskiej, odstępując od tego założenia jedynie w finale. Przyjemski więc przez niemal cały sezon startował jako senior, robiąc sobie mały przedsmak kariery seniorskiej. To jednak bynajmniej nie przerosło bydgoskiego młodzieżowca, który choć trochę zatracił wynikowego błysku, to nadal należał do najściślejszej czołówki całej ligi.
7. Maksymilian Pawełczak (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 2,338
Brakuje już superlatyw, aby określić postawę tego zawodnika. 17-latek zaliczył prawdziwe wejście smoka do dorosłego żużla, tak naprawdę od samego początku solidnie punktując na tle znacznie bardziej doświadczonych rywali. Pawełczak szczególnie skuteczny był na domowym torze, gdzie jego średnia przekroczyła 2,6 punktu na bieg. Dawno żaden młodzieżowiec nie prezentował się tak efektownie i efektywnie jak Pawełczak.
8. Francis Gusts (Dakar Development Stal Rzeszów) – 1,629
Kandydatura nieco z „braku laku: Łotysz miał kilka interesujących występów, jednak przez większość rozgrywek spisywał się dość przeciętnie. Miał on jednak tę przewagę nad pozostałymi rywalami w swojej kategorii wiekowej, że… spisywali się jeszcze gorzej. Być może to miejsce zająłby Marcus Birkemose, jednak Duńczyk z racji na swoje wybryki pozatorowe został zdyskwalifikowany nie tylko ze startów, ale też z naszego zestawienia.
Najgorsza drużyna Metalkas 2. Ekstraligi
Największymi rozczarowaniami minionej kampanii były zespoły z Ostrowa Wielkopolskiego oraz Krosna, które co nie może dziwić, zajęły zdecydowaną większość tego zestawienia. Osobliwy hat-trick zaliczyli zawodnicy mający w swoim CV tytuł mistrza świata – każdy z nich (co prawda na różnym poziomie) okazał się być wpadką transferową.
1. Jason Doyle (Cellfast Wilki Krosno) – 2,158
Być może kandydatura dość kontrowersyjna, jednak przed sezonem zastanawiano się nie czy będzie najlepszym zawodnikiem w całej lidze, ale ile straci punktów przez cały sezon. Australijczyk jednak w większości meczów po prostu zawodził lub miewał wpadki. Porażka w Rzeszowie? Doyle przegrał dwa wyścigi 1-5. Porażka w Łodzi? Doyle zdobywa tylko dziewięć punktów w sześciu startach. Domowa porażka z Dakar Development Stalą Rzeszów? Doyle ma na koncie dziesięć punktów w sześciu biegach. Domowa porażka z H. Skrzydlewska Orła Łódź? Doyle zdobywa tylko jedenaście punktów w sześciu startach. Domowa porażka z INNPRO ROW Rybnik? Doyle przegrywa dwa wyścigi 1-5. Nie wspominając też o jego bladych występach przeciwko Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Być może więc średnia Australijczyka nie wygląda źle, jednak całościowo zdecydowanie spisał się on grubo poniżej oczekiwań.
2. Tai Woffinden (Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski) – 1,321 (nieklasyfikowany)
Transfer Brytyjczyk budził ogromne emocje nie tylko w Ostrowie Wielkopolskim, ale w całej żużlowej Polsce. Mowa w końcu o jednej z największych postaci w świecie żużla w XXI wieku. I choć dwa pierwsze spotkania w wykonaniu Brytyjczyka były naprawdę niezłe, tak jednak z czasem było widać, że 36-latek nie był gotowy do ligowego ścigania. Ostatecznie po kolejnej kontuzji Woffinden jeszcze w trakcie sezonu podjął decyzję o zakończeniu sportowej kariery.
3. Chris Holder (Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski) – 1,435
Kilka razy w trakcie sezonu pisaliśmy na naszych łamach o „wyczynach” Australijczyka, którego udane wyścigi można było policzyć na palcach jednej ręki. Częściej natomiast zdarzały mu się porażki z juniorami rywali, co z pewnością było smutnym widokiem dla wszystkich kibiców mistrza świata z 2012 roku.
4. Michał Curzytek (Polonia Piła) – 1,135
Sezon rozpoczął w PGE Ekstralidze, a w trakcie sezonu zszedł do niższej ligi jako wzmocnienie Polonii Piła. Curzytek jednak lekko mówiąc nie podbił zaplecza elity, notując zaledwie dwa udane mecze na dziewięć – co zresztą widać w jego średniej biegopunktowej. 24-latek w większości meczów spisywał się naprawdę słabo i wiele wskazuje na to, że będzie musiał szukać swojej szansy na dalszą karierę w Krajowej Lidze Żużlowej.
5. Gleb Czugunow (Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski) – 1,714
Trochę w cieniu mistrzów świata, bardzo nieudany sezon ma za sobą Rosjanin z polskim paszportem. 27-latek przed dwoma laty opuszczał Ostrów Wielkopolski jako prawdziwa gwiazda Metalkas 2. Ekstraligi, teraz będąc zaledwie cieniem swojej wersji z 2024 roku. Podłoże słabszej dyspozycji Czugunowa może leżeć w problemach z barkiem, których nabawił się przed sezonem, jednak nie zmienia to faktu, że sezon w jego wykonaniu należy uznać za ogromne rozczarowanie.
6. Krzysztof Lewandowski (H. Skrzydlewska Orzeł Łódź) – 0,854
Nie ma większego sensu komentować dyspozycji Lewandowskiego – ostatnia pozycja w rankingu indywidualnym rozgrywek mówi sama za siebie.
7. Maksym Borowiak (Dakar Development Stal Rzeszów) – 0,897
21-latek przez lata wyrobił sobie markę solidnego juniora na zapleczu elity. Sezon 2026 jednak kompletnie nie poszedł po jego myśli – dość powiedzieć, że z czasem stracił on miejsce w składzie na rzecz Adriana Przybyło i tylko dwa razy przekroczył barierę trzech punktów w meczu.
8. Jakub Krawczyk (Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski) – 1,452
Kolejny w tym zestawieniu zawodnik klubu z Ostrowa Wielkopolskiego. Trzeba Krawczykowi oddać, że zaliczył naprawdę genialną końcówkę sezonu, jednak należy pamiętać, że przez większą część rozgrywek spisywał się bardzo słabo, mając problemy z pokonywaniem jakichkolwiek rywali. To właśnie też na jego barkach spoczywała odpowiedzialność za to, że Ostrowianie w ogóle musieli drżeć o ligowy byt.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!