Cellfast Wilki Krosno próbują ratować swój sezon. Robert Chmiel jedzie zdecydowanie poniżej oczekiwań. Wiele wskazuje na to, że to właśnie jego zastąpi Matej Zagar przed nadchodzącymi meczami ligowymi.
Cellfast Wilki Krosno miały stawiać czoła Abramczyk Polonii Bydgoszcz, walcząc z nimi o awans do PGE Ekstraligi. Robert Chmiel przed sezonem wypadał jako ważny element składu, który jako uzupełnienie miał powtórzyć dobry okres z Łodzi. Jak się jednak okazało, pomimo kilku dobrych momentów, „Bercik” zaskoczył wszystkich pod kątem słabszego przygotowania do sezonu. Matej Zagar ma uratować sezon w Krośnie, co jest naprawdę mocnym stwierdzeniem po kontuzji w Manchesterze.
Chmiel poza składem?
Jak udało nam się ustalić, Matej Zagar miał pierwotnie być „straszakiem” dla Luke’a Beckera, który ostatnio pojechał naprawdę dobre zawody. Amerykanin ma wyraźne problemy w tym sezonie, będąc cieniem samego siebie. Ostatnio w meczu z Dakar Development Stalą Rzeszów pojechał znacznie lepiej, ale nadal przegrał najważniejszy bieg w całym spotkaniu. Kolejne nazwiska są raczej nie do ruszenia, a przy braku Marcusa Birkemose przez zawieszenie, rola U24 jest również otwarta. Casper Henriksson ma wyraźny zjazd po sezonie 2025 w barwach Ultrapur Omega Gniezno, a w starciu z rzeszowskim rywalem był zmieniany po pierwszym biegu.
Robert Chmiel ma natomiast wyraźny problem, jeżeli chodzi o punktowanie. Pomimo kilku wyraźnych spotkań, gdzie wychowanek ROW-u Rybnik wypadał naprawdę nieźle, przeważnie da się przeczytać słowa krytyki. Matej Zagar jest po pierwszych treningach w Krośnie i bardzo możliwe, że to właśnie Robert Chmiel zostanie zastąpiony przez byłego żużlowca Unii Tarnów. Jest wyraźny nacisk na poprawę wyników, przez co pierwszym do wymiany jest wspomniany żużlowiec z doświadczeniem w Opolu.
Co z U24?
Każda przytomna osoba zatrzyma się po ostatnim akapicie i zapyta – co z U24? Co z drugim polskim zawodnikiem? Patrząc na to, że Cellfast Wilki Krosno chcą dopiąć transfer Nicolaia Heiselberga, Matej Zagar musiałby wskoczyć wtedy do składu za któregoś z obcokrajowców. W przypadku braku porozumienia, na U24 pojawi się przysłowiowy kevlar. Jego biegi pokrywaliby wtedy młodzieżowcy, czyli zapewne ktoś z tercetu Radosław Kowalski, Szymon Bańdur, Jakub Wieszczak. Zdecydowanie jest to ryzykowane zagranie i z pewnością nie pokryje wszelkich potencjonalnych punktów Marcusa Birkemose, ale w Krośnie mają nóż na gardle. Spadek do Krajowej Ligi Żużlowej nie jest wielce odrealniony, patrząc na kolejne poczyniania podopiecznych Ireneusza Kwiecińskiego. Szansa na zmianę opinii w niedzielę, kiedy to Cellfast Wilki Krosno pojadą na wyjeździe z Polonią Piła.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!