Zima dobiegła końca, a pożegnaliśmy ją nieoficjalnym otwarciem sezonu żużlowego w Polsce. W piątek rozegrano dwa spotkania sparingowe.
Na ten dzień z pewnością od kilku miesięcy wyczekiwało wielu kibiców żużla w Polsce. Już od jakiegoś czasu większość drużyn regularnie odbywa treningi na własnych torach, jednak dopiero 20 marca mogliśmy po raz pierwszy obejrzeć przynajmniej namiastkę prawdziwej rywalizacji. W piątkowe popołudnie odbyły się dwa spotkania sparingowe, w których nie zabrakło ciekawych wątków oraz wydarzeń. Zapraszamy na podsumowanie żużlowego piątku.
Cellfast Wilki Krosno – Krono-Plast Włókniarz Częstochowa
Pierwsi na tor w nieoficjalnych zawodach wyjechały zespoły z Krosna oraz Częstochowy. Spotkanie cieszyło się sporym zainteresowaniem kibiców, licznie gromadząc się na dostępnych miejscach. Dość nieoczekiwanie wyraźnie lepsi okazali się gospodarze, którzy przecież będą ścigać się w niższej klasie rozgrywkowej. Krośnianie od samego początku kontrolowali wynik spotkania, już w pierwszych biegach wypracowując sobie bezpieczną przewagę, ostatecznie zwyciężając w stosunku 54-36. Szczegółowe wyniki oraz pełna relacja z tego meczu znajdują się TUTAJ.
Stelmet Falubaz Zielona Góra – PRES Grupa Deweloperska Toruń
W drugim piątkowym spotkaniu mierzyły się ze sobą dwie drużyny z PGE Ekstraligi, które z pewnością mają medalowe aspiracje. Ostatecznie nieznacznie górą byli Zielonogórzanie, choć więcej powodów do zadowolenia mają przyjezdni. Znakomicie bowiem spisali się ich liderzy – Emil Sajfutdinow oraz Mikkel Michelsen, którzy dość szybko jednak zaczęli oddawać wyścigi młodzieżowcom. Niestety, nie obyło się w tym meczu bez przykrych wydarzeń – groźny upadek zaliczył Antoni Kawczyński, który trafił do szpitala z podejrzeniem urazu barku. Szczegółowe wyniki oraz pełna relacja z tego meczu znajdują się TUTAJ.
Mikkel Michelsen Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!