⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Zakończona
 Logo Turniej U24 o Puchar Marszałka Województwa Małopolskiego
17.10.2026 14:00
Zakończona
 Logo European 125cc Youth Track Racing Cup w Pardubicach
17.10.2026 14:00
Zakończona
 Logo 74. Turniej o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego
11.10.2026 14:00
Zakończona
 Logo Finał MEP w Grudziądzu
10.10.2026 17:00
Zakończona
Betard Sparta Wrocław Logo
44:46
../../../wp-content/uploads/2022/04/apator-torun.png Logo
04.10.2026 19:30
Zakończona
Gezet Stal Gorzów Logo
49:41
../../../wp-content/uploads/2021/12/PSZ_logo_podstawowa_bez-tlo-1.png Logo
04.10.2026 17:00
juz-nie-taki-thriller-historyczny-sezon-w-lodzi
juz-nie-taki-thriller-historyczny-sezon-w-lodzi
Strona główna » Już nie taki thriller. Historyczny sezon w Łodzi

Żużel: Już nie taki thriller. Historyczny sezon w Łodzi

  • Metalkas 2. Ekstraliga
30 października 2026 Ten artykuł przeczytasz w 28 minut

Borys Wierstakow

Już nie taki thriller. Historyczny sezon w Łodzi

Wbrew przedsezonowemu wyrokowaniu, H.Skrzydlewska Orzeł Łódź zakończył sezon 2026 na czwartym miejscu Metalkas 2. Ekstraligi. Jak to się wydarzyło? Postaramy się to podsumować.

Nowy rok, nowy Orzeł – jak wyszło w tym roku?

Polityka budowy składu w Orle od kilku lat przypomina harmonogram remontów łódzkich dróg. Kibice zdążyli oswoić się już z tym, że kontrakt u prezesa Skrzydlewskiego oznacza raczej przystanek, a nie zapowiedź owocnej i wieloletniej współpracy. Nie inaczej było po zeszłorocznych rozgrywkach – w drużynie pozostali wyłącznie juniorzy.

Kapitanem drużyny został Oliver Berntzon, którego kibice z Łodzi pamiętali z sezonu 2024. Formację polską zasilił Marcin Nowak, który wrócił do Łodzi po trzech latach rozłąki. Polski duet dopełnił Szymon Szlauderbach, który zbiera się po jednym z najsłabszych sezonów jego pierwszoligowej kariery. Pozostałe nazwiska w składzie były wielkim znakiem zapytania przed sezonem. Pierwszym z nich był zaledwie 19-letni Duńczyk, Villads Nagel. Drugim zaś było znane w Polsce nazwisko „Cook”… z tym, że Zach – brat Bena, startującego w barwach leszczyńskiej Unii. Dla Zacha Cooka był to pierwszy w życiu pełny sezon ligowy w Polsce.

W podobnej sytuacji znalazł się ostatni z seniorskich nabytków Łodzian, Dan Thompson, który pełnił rolę rezerwowego. Formację juniorską również postanowiono odmienić – sprowadzony do Łodzi został Krzysztof Lewandowski, a w ramach wypożyczenia również Kacper Halkiewicz. Cały zespół niezmiennie pozostał pod batutą trenera Macieja Jądera. Co taki skład jest w stanie zdziałać? Według przedsezonowych przewidywań – maksymalnie szóste miejsce. Łódzka maszyna miała jednak inne plany.

Anatomia (składu) Orła pod lupą

Ostatni stabilniejszy okres w szeregach Orła to okolice lat 2021-2022. Notabene, wówczas biało-niebieski kevlar należał chociażby do Brady’ego Kurtza, Luke’a Beckera czy Marcina Nowaka. To właśnie Nowak, powróciwszy w tym sezonie do Łodzi, stał się de facto liderem zespołu kierowanego przez Macieja Jądera. Może bowiem pochwalić się czternastą najlepszą średnią ligi, na poziomie 1,888. Ale jednym Nowakiem nie wygrywa się meczów. Zatem kto jeszcze przyczynił się do takiego obrotu spraw w Łodzi?

Odpowiedzią, już drugi rok z rzędu, był młody Duńczyk, imieniem Villads Nagel. Zawodnik w zeszłym sezonie pomógł pilskiej Polonii awansować do Metalkas 2. Ekstraligi. Przeskok ligę wyżej ewidentnie mu nie zaszkodził – jedynymi młodymi zawodnikami (to jest, spośród juniorów i U24), który legitymowali się lepszą średnią biegową za ten sezon, był bydgoski duet młodzieży. A przecież niecodziennie ogląda się 19-latka debiutującego na tym poziomie rozgrywkowym, który od razu kończy sezon ze średnią 1,806.

Łódzki klub „ugotował”

Kolejną rzeczą, którą Orzeł Łódź uwielbia przy budowie składu, są swego rodzaju dzikie karty. Przykładowo, w sezonie 2021 do Łodzi trafił młody, obiecujący Luke Becker. To był jego trzeci sezon na polskich owalach, oraz pierwszy na tym poziomie. Zakończył go ze średnią 1,857 – trzecim najlepszym wynikiem w klubie. W 2026 byliśmy świadkami jeszcze bardziej odważnego eksperymentu – Zach Cook. Zawodnik, który na polskich torach odjechał zaledwie cztery biegi (choć były to biegi w Ekstralidze, a zawodnik zdobył w nich łącznie 6 punktów z dwoma bonusami), od razu trafia do Metalkas 2. Ekstraligi i ciężko określić, jaką będzie tam pełnić rolę. Czy będzie takim samym fenomenem jak jego brat, Ben? Już po pierwszym meczu Zacha Cooka można było tak twierdzić. Mimo słabszej drugiej połowy sezonu, Cook nadal stanął na podium w klasyfikacji łódzkich średnich biegowych, z wynikiem 1,671.

Specyficzna druga linia

A co z Oliverem Berntzonem i Szymonem Szlauderbachem? Cóż, tu zauważamy kolejny łódzki schemat – rotacyjny „słaby punkt”. W tym sezonie to właśnie wyżej wymieniony duet najczęściej wymieniał się tym mianem. Nawet w wygranych meczach Orła (a szczególnie tych wygranych niewielką przewagą) praktycznie zawsze widać kogoś, kto odstaje swoją zdobyczą punktową od reszty kolegów z drużyny. Wahania formy były jednak mniejsze u Olivera Berntzona, dzięki czemu ten jest na papierze lepszy z tej dwójki. Jego średnia biegopunktowa w tym sezonie wyniosła 1,658, co daje Szwedowi trzydzieste miejsce na liście klasyfikacyjnej ligi. Trzy pozycje dalej znalazł się Szlauderbach, ze średnią 1,551.

Zaczęło się niewinnie…

Swoją tegoroczną przeprawę przez ligę, łódzkie Orły rozpoczęły wyjazdem do Rzeszowa – co ciekawe, w dzień dziewiętnastych urodzin Villadsa Nagela. Ciężko było jednak to świętować, bo po ósmym biegu Łodzianie tracili aż dwanaście punktów do gospodarzy. Przed ostatnimi trzema biegami, ta strata wynosiła punktów dziesięć. Wyglądało więc na to, że Orzeł zacznie sezon od kubła zimnej wody… ale przed biegami nominowanymi para Nagel-Berntzon znienacka zaliczyła podwójne zwycięstwo, więc zespół trenera Jądera miał jeszcze szansę nawet na zwycięstwo.

Promyk nadziei przygasł prawie od razu, bo choć Marcin Nowak bieg wygrał, to Zach Cook nie dał rady zakończyć biegu za zespołowym kolegą, zamiast tego oglądając plecy Mateusza Szczepaniaka. Pozostała zatem walka w biegu piętnastym, gdzie podwójne zwycięstwo da gościom remis. Oliver Berntzon swoją część planu wykonał bezbłędnie, ale Nagel początkowo został z tyłu. Solenizant zaprezentował jednak kibicom swoje umiejętności jazdy na dystansie i finalnie skończył bieg przed rywalami, zapewniając Orłom remis. Przebieg całego spotkania wróżył więc podwyższone ciśnienie u wielu łódzkich kibiców. Runda druga to spotkanie domowe z beniaminkiem ligi – Polonią Piła. Tym razem będzie zwycięstwo, pewne zwycięstwo… prawda?

Blisko, za blisko

Pierwsza seria meczu w Łodzi padła łupem gości, którzy wyszli na sześciopunktowe prowadzenie. Później jednak Orły rozwinęły skrzydła, wygrywając lub remisując prawie każdy bieg przed nominowanymi. Po biegu trzynastym na tablicy widniał wynik 43:35, więc goście walczyli o remis. Ze startu biegu czternastego na prowadzeniu jechał Villads Nagel, ze spokojnym zapasem nad rywalami i ostatnim Nowakiem. Bieg trwał dosyć spokojnie, kiedy to nagle na drugim łuku trzeciego okrążenia Duńczyk upada na tor.

Gdyby bieg był kontynuowany, Pilanie wyszliby na podwójne prowadzenie i prawdopodobnie zapewniliby sobie remis. Potwierdzał to fakt, że w biegu 15 zdołali wygrać podwójnie. Nagel jednak nie wstał, więc sędzia Rafał Kobak oczywiście musiał przerwać bieg. Sędzia Kobak zdecydował się również ukarać 19-latka czerwoną kartką za celowe spowodowanie przerwania biegu… po czym zarządził powtórkę biegu, co jest procedurą nie przewidzianą przez regulamin. Wyniki tego biegu powinny zostać zaliczone w stanie, jaki był na torze w momencie upadku Nagela, to jest podwójne prowadzenie Pilan. Zamiast tego obejrzeliśmy powtórkę, w trakcie której Marcin Nowak rozdzielił parę gości i zapewnił Orłowi zwycięstwo. Polonia Piła od razu zgłosiła protest. Kilka dni po spotkaniu, organ zarządzający ligi wydał następujący komunikat:

Ekstraliga Żużlowa informuje, że sprawa decyzji sędziowskich z 14. wyścigu meczu 2. rundy Metalkas 2. Ekstraligi H. SKRZYDLEWSKA Orzeł Łódź – POLONIA Piła z 11.04.2026, z uwagi na potencjalną możliwość weryfikacji wyniku meczu, trafiła do Komisji Orzekającej Ligi. Tym samym zajmie się nią zespół profesjonalnych prawników, a o jego rozstrzygnięciu poinformujemy w osobnym komunikacie.

Na werdykt KOL musieliśmy poczekać aż do 12 maja… jednak ten tylko podsycił kontrowersje. Treść komunikatu Komisji zgłębiamy TUTAJ, ale w dużym skrócie – tak, sędzia popełnił błąd. Wynik 46:44 został jednak zaliczony, ponieważ… Polonia Piła złożyła protest zbyt późno. Sprawa nie została jednak zamknięta, bo od decyzji KOL można odwołać się do Trybunału Polskiego Związku Motorowego, co też Polonia uczyniła. Temat powrócił dopiero… w lipcu, długo po rewanżowym starciu tych drużyn. Trybunał PZM podtrzymał jednak decyzję KOL, więc łódzkie Orły zachowały zwycięstwo z kwietnia.

Utopijna tabela

Runda trzecia to kolejne domowe starcie H.Skrzydlewska Orła, tym razem z rybnickim ROW-em. Rybniczanie w dotychczasowych dwóch spotkaniach najpierw przegrali czteroma punktami w Pile (w meczu przerwanym po 11 biegach), aby później już w Rybniku przegrać (również czteroma punktami, ale tym razem po pełnych 15 biegach) z niekwestionowanym faworytem, Polonią Bydgoszcz. Ciężko było więc określić, jak Łodzianie poradzą sobie z ROW-em. Okazało się, że rację mieli łódzcy optymiści, bo Orły zbudowały przewagę aż szesnastu punktów! Ten mecz był niezwykły z kilku powodów.

Po pierwsze, Szymon Szlauderbach zanotował jeden z najlepszych meczów całego sezonu, zdobywając 9+1 punktów. Kacper Halkiewicz również miał powody do dumy, bowiem mógł się pochwalić dorobkiem punktowym 5+1, na który złożyło się zwycięstwo, drugie miejsce z bonusem oraz trzeci jego bieg, już bez punktów. Ale przede wszystkim, zespół z Łodzi awansował na drugie miejsce w ligowej tabeli. Co jeszcze ciekawsze, uplasowali się między Poloniami – ta bydgoska okupowała stale fotel lidera, ale za Orłem pojawili się Pilanie.

Wszystkim puszczały nerwy

Orły nie chciały opuścić wysokiego miejsca w tabeli. Maj rozpoczęli od wyjazdu do Poznania. Od samego początku, Łodzianie prawie cały czas prowadzili. W biegach 12 i 13 zanotowali dwa podwójne zwycięstwa, dzięki czemu doprowadzili wynik do stanu, w którym Poznanianie mogli co najwyżej zremisować. Skorpiony zdołały się jednak zebrać na biegi nominowane i doprowadziły do remisu. Mimo to, Orzeł Łódź od początku sezonu nie przegrał jeszcze żadnego meczu. Jednak wszystko, co dobre, kiedyś się kończy, dlatego i passa nieprzegranych meczów Orła dobiegła końca na wyjeździe do Bydgoszczy. Łodzianie nie zdołali wywalczyć tam nawet trzydziestu punktów.

Pierwszą połowę sezonu zamknęło domowe starcie Orła z Ostrowem Wielkopolskim. Ten mecz był zdecydowanie jednym z najgorszych w tym sezonie dla Łodzian. Jechali totalnie zagubieni, wysoko przegrali, a po meczu trener nie był w stanie do końca wskazać przyczyny takiego wyniku. Na domiar złego, kilka dni po spotkaniu prezes klubu Witold Skrzydlewski ostrymi słowami skrytykował zawodników oraz trenera. Niebiesko-biali odpokutowali blamaż z Ostrowem już trzy dni później, tym razem przyjmując na Moto Arenie drużynę z Krosna (w ramach zaległego meczu piątej kolejki). Zwycięstwo nie było tu jednak łatwe, bo spotkanie było zaskakująco wyrównane.

Końcówka tej połowy sezonu Orła to moment, w którym bardzo ewidentne były braki w formacji juniorskiej, a tak naprawdę jeden brak. O ile Kacper Halkiewicz zaliczył kilka udanych występów, tak brakowało w Łodzi drugiego juniora. Krzysztof Lewandowski po prostu zawodził. Mimo to, pozostawał on stałym juniorem w składzie. Trener Jąder nie zdecydował się na konkretniejszą szansę dla chociażby Seweryna Orgackiego, choć takie deklaracje padały po spotkaniach z Ostrowem i Krosnem. Zostawmy jednak Lewandowskiego – nieco więcej o jego sytuacji pisaliśmy chociażby TUTAJ.

Do dwóch razy sztuka!

Przejście między połówkami tego sezonu dla Łodzi było deszczowe. Na wcześniej opisany mecz z Ostrowem mogła wpłynąć plandeka rozłożona na Moto Arenie przez prognozowane opady. Warunki atmosferyczne dały się we znaki szczególnie 14 czerwca, w trakcie gdy rzeszowskie Żurawie podejmowały Orła na jego terenie. Pierwsze kilka biegów było suchych, a w ich trakcie Stal Rzeszów zbudowała zaliczkę ośmiu punktów. Prędko jednak zjawiły się opady, które na chwilę przerwały ciągłość meczu. Ostatecznie udało się wznowić mecz – w biegu szóstym Rzeszowianie powiększyli swą przewagę do dwunastu 'oczek’, ale szybko łódzkie Orły przeszły do powtarzania scenariusza z pierwszego spotkania tych drużyn. Tym razem ich celem było zwycięstwo, nie remis. Mimo przymusu zmienienia Villadsa Nagela w ostatnim biegu zawodów, to zwycięstwo udało się wywalczyć, choć tylko dwupunktowe. Cztery dni później, Orły wybierały się do Piły. Tu również nie obyło się bez kontrowersji.

Znowu Piła, znowu ciężko

W kibicach z Piły nadal grzmiało przez pierwsze spotkanie dwumeczu (dla przypomnienia – mówimy tutaj o drugiej połowie czerwca, czyli okolicy momentu, w którym Polonia odwoływała się dopiero od decyzji KOL). Villads Nagel prawdopodobnie mógłby paść ofiarą gwizdów, ale zdarzyło mu się coś gorszego – kontuzja. Orły były więc pozbawione ich potężnej broni, a rezerwowo szansę na jazdę otrzymał Dan Thompson, zawodnik z zerowym doświadczeniem na łódzkich owalach. Pilanie również teoretycznie byli osłabieni, bowiem brakowało im Adriana Cyfera. Zdołali jednak nieco wcześniej zakontraktować Andreasa Lyager (podebranego z rzeszowskiej Stali, o czym więcej TUTAJ) oraz wypożyczyć Michała Curzytka z Falubazu Zielona Góra. Ta dwójka błyskawicznie dopasowała się do Piły, a Dan Thompson nie okazał się być dobrym zastępstwem dla Nagela.

W efekcie, Orły przegrały sześcioma punktami. Poza dwoma kontrowersyjnymi incydentami na torze, łódzkich kibiców zaniepokoiła wiadomość, która nadeszła dzień po meczu w Pile. Po około półtora roku pracy swoje odejście z zespołu ogłosił bowiem dyrektor zarządzający, Jan Konikiewicz. Jego osiągnięcia w klubie i atmosferę wokół odejścia podsumowaliśmy TUTAJ.

Wyboisty odcinek

Czy odejście Konikiewicza wpłynęło na drużynę? Być może, bo w Rybniku łódzkie Orły przegrały nie tylko to spotkanie, ale i dwumecz. Czerwiec musiał być po prostu słabym miesiącem dla Orła, bo gdy tylko się skończył, Łodzianie wrócili do sukcesów. 5 lipca w domowym starciu z PSŻ-tem Poznań zwyciężyli wynikiem 51:39. Dzięki temu spotkaniu, H.Skrzydlewska Orzeł wrócił do walki o play-off. Scenariusz ten pozostał rzeczywisty po następnym meczu, tym razem na wyjeździe w Krośnie, gdzie Wilki przegrały ośmioma punktami. Łódzkie Orły były w gazie, formę złapał nawet Krzysztof Lewandowski. Kiedyś jednak musiał nadejść rewanż z Bydgoszczą – i to był właśnie ten moment.

Mimo pogromu w pierwszym meczu, rewanż nie był aż tak dla Orła straszny. Pomógł tu na pewno atut własnego toru, ale również występy Olivera Berntzona (dorobek punktowy 13+1) czy wcześniej wspomnianego Krzysztofa Lewandowskiego (5+1 – do oglądania jego pleców zmusił dwukrotnie Maksymiliana Pawełczaka [sic!] i raz Szymona Woźniaka). Ostatecznie jednak Orzeł sensacji nie sprawił i przegrał 40:50… jednak przez naruszenie przepisów związanych z limitem kontraktów przez Toma Brennana, jego start w Łodzi uznano za nieważny, a jego punkty anulowano. Ostatecznie więc Orły przegrały tylko 40:44.

Mecz, który nic nie zmienił

Ostatni mecz fazy zasadniczej Łodzianie odjechali w Ostrowie Wielkopolskim. W tym sezonie ponownie nie udało się podbić tej areny, bo czteropunktową przewagą zwyciężyli gospodarze. Losy obu drużyn były jednak znane już praktycznie od zeszłej kolejki. Ostrowianie byli pewni udziału w fazie play-down, a Orzeł wirtualnie mógł się już umiejscowić w play-off. Żeby z tej fazy wypaść, w domowym meczu Polonii Bydgoszcz ze Stalą Rzeszów triumfować musieliby goście. Jako że bydgoskiej Polonii nikt nie zdołał w tym sezonie pokonać, w Łodzi było dosyć spokojnie w tej kwestii. Scenariusz szybko się potwierdził, zatem przyszła pora na pierwszą od lat fazę play-off w centralnej Polsce. Łódzki zespół został wybrany przez Polonię Bydgoszcz właśnie. Tu jednak nie brakło wiele, aby sprawić niespodziankę.

Bydgoszcz nie taka straszna!

Pierwsze spotkanie w Łodzi było wyrównane. Wynikało to jednak nie tylko z kwestii sportowych, ale także przeróżnych torowych incydentów czy kontuzji. W tym miejscu kierujemy do lektury pełnego podsumowania tamtego spotkania – tu skupiamy się na ostatecznym wyniku. Przed biegami nominowanymi Orłom udało się zbudować przewagę, która uniemożliwiła bydgoskiej Polonii zwycięstwo w spotkaniu. Bydgoszczanie doprowadzili jednak do remisu, wygrywając podwójnie oba biegi nominowane. Nie da się jednak zaprzeczyć, że to był ogromny moment dla H.Skrzydlewska Orła – jako jedyna drużyna w tym sezonie dorównali drużynie niepokonanej, która ostatecznie awansowała do Ekstraligi. Łódzki zespół w zasadzie odebrał Polonii komplet zwycięstw.

Time to say goodbye…

W meczu łódzkim kontuzji nabawił się między innymi Villads Nagel, przez co nie wystartował już w rewanżu w Bydgoszczy. Młody Duńczyk postanowił więc ogłosić kibicom zgromadzonym na Moto Arenie, że jego przygoda z orłem na piersi dobiega końca. Zgodnie z przypuszczeniami, Nagel wrócił do gorzowskiej Stali, skąd formalnie był wypożyczony. Brak Nagela w Bydgoszczy przyczynił się do zakończenia sezonu w i tak bardzo dobrym jak na Łodzian momencie – półfinały fazy play-off. Polonia na swoim torze zwyciężyła wynikiem 57:33, prawdopodobnie z lekką ulgą po strachu, jakiego kibice z Bydgoszczy mogli się nabawić oglądając pierwszą część tego półfinałowego dwumeczu. Kibice z Łodzi mogli zaś czuć dumę – ostatecznie łódzki Orzeł zajął czwarte miejsce w lidze, czyli najlepszy ligowy wynik od 4 lat.

To już nie remont generalny

Zapowiada się, że w sezonie 2027 łódzka kadra nie przejdzie aż tak gruntownych zmian, jak przez ostatnie kilka lat. Nic oficjalnego jeszcze nie mamy, poza deklaracją prezesa, że cały skład jest już skompletowany. Wiemy na pewno, że Zach Cook i Dan Thompson mają podpisane kontrakty do końca przyszłego roku, dlatego prawdopodobnie zostaną w Łodzi. Podobnej stagnacji spodziewamy się po Marcinie Nowaku. W przestrzeni medialnej z H.Skrzydlewska Orłem Łódź łączone są także takie nazwiska jak Robert Chmiel, Marko Lewiszyn oraz duński zawodnik, stawiany na potencjalnym miejscu U24: Nicolai Heiselberg. Mówi się, że formację juniorską Orła stanowić będą Kacper Andrzejewski, Jakub Żurek oraz Bartosz Jaworski.

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Dan Thompson
  • H.Skrzydlewska Orzeł Łódź
  • Kacper Halkiewicz
  • Krzysztof Lewandowski
  • Maciej Jąder
  • Marcin Nowak
  • Metalkas 2. Ekstraliga
  • Oliver Berntzon
  • Seweryn Orgacki
  • Szymon Szlauderbach
  • Villads Nagel
  • Witold Skrzydlewski
  • Zach Cook

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Już nie taki thriller. Historyczny sezon w Łodzi

Żużel: Już nie taki thriller. Historyczny sezon w Łodzi

Borys Wierstakow

  • Metalkas 2. Ekstraliga
30 października 2026

Wbrew przedsezonowemu wyrokowaniu, H.Skrzydlewska Orzeł Łódź zakończył sezon 2026 na czwartym miejscu Metalkas 2. Ekstraligi. Jak to się wydarzyło? Postaramy się to podsumować.

Nie Douglas, nie Woźniak. To on w tym roku napracował się najwięcej

Żużel - Nie Douglas, nie Woźniak. To on w tym roku napracował się najwięcej

Kacper Sadurski

  • Metalkas 2. Ekstraliga
30 października 2026

Duńczyk Frederik Jakobsen nie miał być może najlepszej średniej w tym roku. Ma on jednak inne godne pochwały osiągnięcie.

Wzruszające sceny w Częstochowie. Zebrali się w jednym celu, by oddać hołd byłemu zawodnikowi

Sport żużlowy. Wzruszające sceny w Częstochowie. Zebrali się w jednym celu, by oddać hołd byłemu zawodnikowi

Rafał Drabiniok

  • Metalkas 2. Ekstraliga
30 października 2026

Poruszające chwile przy Olsztyńskiej! Włókniarz Częstochowa oddał hołd niezapomnianemu Lee Richardsonowi. Uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej przypomniało wszystkim, jak wielkie serce dla tego klubu miał popularny „Rico”.

Rewolucyjne zmiany w regulaminie! Koniec ze zmianami po wjechaniu w taśmę

Żużel - Rewolucyjne zmiany w regulaminie! Koniec ze zmianami po wjechaniu w taśmę

Krzysztof Choroszy

  • Metalkas 2. Ekstraliga
29 października 2026

Ważne zmiany w regulaminie rozgrywek stały się faktem. Speedway Ekstraliga potwierdziła zmiany w przepisach, które stosowane będą w dwóch najwyższych polskich ligach.

PSŻ Poznań żegna się z kolejnym zawodnikiem

Żużel - PSŻ Poznań żegna się z kolejnym zawodnikiem

Kacper Sadurski

  • Metalkas 2. Ekstraliga
29 października 2026

Hunters PSŻ Poznań pożegnał się z kolejnym zawodnikiem. Tym razem zespół ,,Skorpionów" dziękuje za sezon zawodnikowi z pozycji U24.

Oni rozczarowali najbardziej w 2. Ekstralidze?! Bolesny zjazd znanych nazwisk

Żużel. Oni rozczarowali najbardziej w 2. Ekstralidze?! Bolesny zjazd znanych nazwisk

Paweł Płóciniak

  • Metalkas 2. Ekstraliga
29 października 2026

Nie dla wszystkich żużlowców miniony sezon był powodem do dumy. Niektórzy z nich zanotowali regres dyspozycji względem poprzedniego roku. Największy w Metalkas 2. Ekstralidze należy do Bartosza Smektały.

Pościgi, akcje, wybuchy. Sezon Stali Rzeszów to absolutne kino

Sport żużlowy. Pościgi, akcje, wybuchy. Sezon Stali Rzeszów to absolutne kino

Kacper Sadurski

  • Metalkas 2. Ekstraliga
28 października 2026

Dakar Development Stal Rzeszów to drużyna, wokół której działo się w tym roku najwięcej. O tym zespole dałoby radę nakręcić film akcji.

Największe progresy w 2. Ekstralidze. W roli głównej awaryjne wzmocnienia

Żużel. Największe progresy w 2. Ekstralidze. W roli głównej awaryjne wzmocnienia

Paweł Płóciniak

  • Metalkas 2. Ekstraliga
28 października 2026

Miniony sezon Metalkas 2. Ekstraligi przyniósł wiele emocji, a dla niektórych był to przełomowy rok w karierze. Kto zrobił największy krok naprzód?

Tai Woffinden żąda ponad 200 tysięcy złotych! Ostrovia odpowiada na zarzuty

Żużel: Tai Woffinden żąda ponad 200 tysięcy złotych! Ostrovia odpowiada na zarzuty

Rafał Drabiniok

  • Metalkas 2. Ekstraliga
28 października 2026

Tai Woffinden domaga się 222 tysięcy złotych od klubu z Ostrowa Wielkopolskiego, ale klub mówi twarde „nie”. W tle kontuzja w Szwecji, nagły koniec kariery i spór o zapisy w kontrakcie.

Odważne słowa lidera Stali. Chce jeździć w PGE Ekstralidze

Żużel - Odważne słowa lidera Stali. Chce jeździć w PGE Ekstralidze

Hubert Furmaniak

  • Australia
27 października 2026

Josh Pickering ma odważny plan. Australijczyk chce od sezonu 2028 jeździć w PGE Ekstralidze. Dla niego to ważniejsze wyróżnienie od jazdy w Speedway Grand Prix.

Galeria

Wielka walka o puchar. Finał zakończony remisem (galeria)


13 października 2026, zdjęć: 0

Wielka walka o puchar. Finał zakończony remisem (galeria)

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale


3 sierpnia 2026, zdjęć: 0

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)


13 lipca 2026, zdjęć: 0

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)


11 lipca 2026, zdjęć: 0

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Espen Sola

    Espen Sola

    30.10.2002r. (24l.)
  • Wielka walka o puchar. Finał zakończony remisem (galeria)

    Peter Ljung

    30.10.1982r. (44l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Fogo Unia Leszno 12 20 4 80
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 12 0 0 -256
Betard Sparta Wrocław 12 23 5 94
Stelmet Falubaz Zielona Góra 12 7 1 -104
Bayersystem GKM Grudziądz 12 14 1 5
Gezet Stal Gorzów 12 13 2 1
Orlen Oil Motor Lublin 12 17 3 65
PRES Grupa Deweloperska Toruń 12 22 4 115

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 13 32 6 253
Cellfast Wilki Krosno 14 10 2 -36
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 3 -48
Polonia Piła 13 11 2 -149
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 14 11 3 -61
Hunters PSŻ Poznań 13 17 2 -11
INNPRO ROW Rybnik 14 19 5 47
Dakar Development Stal Rzeszów 13 17 3 5

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-
Speedway Kraków 12 8 1 -71
OK Kolejarz Opole 12 14 3 -11
Trans MF Landshut Devils 12 21 5 67
Śląsk Świętochłowice 12 6 0 -130
Ultrapur Omega Gniezno 12 18 4 18
LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 2 -8
Wybrzeże Gdańsk 12 25 6 135

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT