Chris Holder ucisza spekulacje. Australijczyk przyznaje, że jest w pełni sił i czeka na pierwsze treningi. Holder podkreśla znaczenie Tomasza Bajerskiego jako menedżera.
Chris Holder nie może powiedzieć, że australijska część sezonu odegrała kluczową rolę w jego dyspozycji. Chwile po przyjeździe, Holder doznał poważnej kontuzji. Australijczyk stracił IM Australii, a do tego wiele turniejów towarzyskich. Jego pierwszy występ to będzie Peter Craven Memorial w poniedziałek (16 marca) o godz. 20 czasu polskiego. Jak jednak przyznaje sam zawodnik, jest w pełni zdrowy i czeka na pierwsze treningi.
– W pełni wyzdrowiałem. Po prostu szkoda, że się tak stało. Trzy dni po moim przyjeździe do Australii, tak naprawdę skończyłem swój „letni” sezon – przyznaje Chris Holder dla klubowych mediów. – Jestem gotowy do działania i nie mogę się doczekać.
Rehabilitacja przebiegła pomyślnie. Sam zawodnik wyjechał na torze w Toruniu, dzięki czemu przerwał spekulacje kibiców odnośnie jego stanu zdrowia. Dodatkowo szykuje się do pierwszych jazd na ostrowskim owalu. Regularne treningi zdecydowanie wskazują na gotowość do trudów sezonu.
– Wszystko idzie dobrze. Oczywiście, kiedy doznałem kontuzji to miałem gorsze monety. Nie udało mi się pojeździć tyle, ile chciałem – podkreśla zawodnik. – Teraz wszystko jest dobrze, jeździłem na motocrossie. Regularnie trenuje, więc czuję się dobrze i tylko czekam na lepszą pogodę.
Nowe oblicze ostrowskiego zespołu to zasługa Tomasza Bajerskiego. Menedżer przejął obowiązki po Kamilu Brzozowskim, a do tego stanął na wysokości zadania, jeżeli chodzi o przygotowanie do sezonu. Tai Woffinden czy Chris Holder to uznane nazwiska, a sama kadra wygląda naprawdę dobrze. Holder podkreśla znaczenie menedżera.
– Bajerski jako menedżer jest też świetnym człowiekiem. Atmosfera w zespole będzie dobra i wszyscy dobrze się ze sobą dogadują. To oczywiście pomaga. Pewnie będzie dużo frajdy. Po prostu niech się poprawi pogoda, rozruszamy zespół i myślę, że będziemy jednymi z najlepszych. Przynajmniej taką mam nadzieję.
Chris HolderAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!