Trener Dariusz Śledź chce jak najszybciej zamknąć temat nadwyżki seniorów. Szkoleniowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz nie widzi, aby sytuacja odbijała się dobrze na reszcie składu.
Abramczyk Polonia Bydgoszcz ma nadwyżkę seniorów. Prezes Jerzy Kanclerz zdecydowanie nie chciał odpuszczać tematu Toma Brennana, a on sam ambitnie podchodzi do walki o skład. Krzysztof Buczkowski, Aleksandr Łoktajew i Kai Huckenbeck będą wzajemnie walczyć o miejsce w składzie, co spowodowane jest barażem w Gorzowie Wielkopolskim. Bydgoszczanie mają spore możliwości taktyczne, przez które Buczkowski nie musi pozostawać w składzie. Chętnych brakować nie będzie, ponieważ każdy z tych żużlowców może odmienić losy w innym zespole. Trener Dariusz Śledź chce natomiast szybko rozwiać wątpliwości z wypożyczeniem.
– Chciałbym załatwić temat jak najszybciej, bo wiadomo, że jeden z oczekujących będzie stał nad zespołem i czekał na potknięcie – powiedział szkoleniowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz w Radiu PIK. – To nie jest komfortowa sytuacja dla zawodników. Myślę, że dwie-trzy kolejki i podejmiemy decyzje.
Przyjemski rezerwowym?
Mówiąc dalej o składzie Abramczyk Polonii Bydgoszcz, Wiktor Przyjemski nie musi koniecznie jeździć jako młodzieżowiec. Oczywiście wydaje się, że para młodzieżowców Przyjemski-Pawełczak powinna roznosić biegi juniorów, ale Dariusz Śledź chciałby wystawiać Przyjemskiego jako zawodnika rezerwowego. Nie jest to jednak przesądzone.
– Decyzja jest wstępna. Pierwsze nasze sparingi, treningi pokażą nam, co będziemy chcieli robić. Pozycja rezerwowego byłoby dla nas wygodna, ale chcemy, aby każdy zawodnik podchodziłby komfortowo do meczu – podkreśla szkoleniowiec.
Co z tym torem?
Wraca również temat nawierzchni toru. Schemat jednej ścieżki pod płotem wydaje się zadarty, patrząc na zeszłoroczną rywalizacje. Trener Śledź jeszcze nie podjął decyzji odnośnie domowego toru, ale chce wysłuchać preferencje zawodników. Jego celem będzie znalezienie przysłowiowego złotego środka.
– Najbardziej będzie to zależało od zawodników, bo przecież oni będą się na nim ścigać. Każdy zawodnik lubi jeździć na czymś innym, ale musimy znaleźć wspólny grunt. Będziemy starali się z ekipą toromistrzów sprawić, aby zawodnicy czuli się komfortowo – mówi. – Rozmawiamy z zawodnikami i wiem, że chcieliby inne ścieżki na tym torze. Będziemy starali się to zrobić.
Tom BrennanAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!