Do niespodziewanej interwencji policji doszło w poniedziałek w Tarnowie. Patrol w godzinach wieczornych dokonał zatrzymania byłego żużlowca m.in. Unii Tarnów - Roberta Wardzały. To dopiero początek jego problemów?
Jak donosi TVP Kraków – do zatrzymania miało dojść w okolicach godziny 21 przy ulicy Elektrycznej w Tarnowie. Policjanci zauważyli mężczyznę poruszającego się na rowerze bez wymaganego oświetlenia. Został on zatrzymany do kontroli w związku z wykroczeniem. Dodatkowo wyczuto od niego woń alkoholu, ale badania alkomatem nie przeprowadzono. Okazał on bowiem legitymację poselską i skorzystał z procedury przysługującej parlamentarzyście. Tym samym nie można jasno określić czy kierował on pod wpływem. Sprawa została przekazana do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
W związku z ujawnionym wykroczeniem, funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej. W trakcie czynności mężczyzna okazał legitymację poselską i poinformował policjantów o skorzystaniu z procedury przysługującej parlamentarzyście. Policjanci odstąpili od czynności, udokumentowali zdarzenie. W trakcie kontroli od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu z ust. Nie mamy jednak uprawnień, żeby w takiej sytuacji przebadać taką osobę, ponieważ mamy tu do czynienia z wykroczeniem, a nie przestępstwem – przekazała Radiu Kraków Joanna Dychtoń z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie
Początkowo nie było jasności o kogo chodzi. Więcej informacji na ten temat przekazało Radio Kraków. Ustalili, że kontrolowanym politykiem był poseł Koalicji Obywatelskiej – Robert Wardzała. Kibice mogą kojarzyć go z jazdy w barwach Unii Tarnów i Wilków Krosno (sezon 2006). W swoim dorobku ma on medale Mistrzostw Polski (2 złote, 1 srebrny) oraz Drużynowy Puchar Polski z roku 1995. Swój najlepszy sezon odjechał w 2000 roku na poziomie II ligi, gdzie uzyskał średnią 2.410. Po zakończeniu kariery zdecydował się na zostanie politykiem.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!