W ostatnich latach nad Brdą mają szczęście do wynajdywania talentów. Po Przyjemskim i Pawełczaku przyszła pora na kolejną.
Mieszko Mudło to kolejny zawodnik wychodzący spod ręki trenera Jacka Woźniaka, który uchodzi za ogromny talent bydgoskiego żużla. 14-latek ma za sobą bardzo udane starty na mini żużlu, a także pierwszy sezon na motocyklach o pojemności 500Rcc. W rozmowie z metropoliabydgoska.pl bydgoszczanin opowiedział m.in. o swoich aspiracjach dotyczących przebiegu i rozwoju jego kariery.
– Moje aspiracje są bardzo wysokie. Chcę jeździć w imprezach rangi mistrzowskiej i zdobywać w nich medale. Wiem, że mam sufit wyżej. – mówi Mudło
W swojej dotychczasowej karierze żużlowej zdobył już wiele trofeów. Mudło jest multimedalistą krajowych rozgrywek w mini żużlu rangi mistrzostw czy pucharów Polski, a także mistrzem Europy w klasie 125cc. Podczas minionego sezonu bydgoszczanin wywalczył drugie miejsce w cyklu Pucharu GKSŻ, a także brązowy medal Drużynowego Pucharu Ekstraligi wraz z KS Toruń, gdzie występował w ramach gościa. Jednak ciężko jest osiągać sukcesy bez wsparcia najbliższych oraz ludzi związanych z klubem, i sam zawodnik dobrze o tym wie.
– Największe wsparcie mam od rodziny. Rodzice są ze mną na każdym kroku, wspierają mnie zarówno na torze, jak i poza nim. Ważną rolę odgrywają też trenerzy i osoby z klubu, które pomagają mi rozwijać się sportowo. Duże znaczenie ma też wsparcie klubu i sponsorów, którzy nam pomagają – opowiada bydgoski żużlowiec
Mimo sukcesów i już jak na swój staż w żużlowym światku sporą rozpoznawalność Mudło nie zapomina, że żużel przede wszystkim powinien sprawiać radość z jazdy.
– Każdy trening i zawody to nowa historia, a także okazja do rozwoju i spełniania siebie. To coś zdecydowanie więcej, niż sport. Przynajmniej dla mnie. – zaznacza wychowanek bydgoskiego klubu
W ostatnim czasie w Bydgoszczy obrodziło w żużlowe talenty. Był Wiktor Przyjemski i Maksymilian Pawełczak. Mieszko Mudło nie kryje faktu, że imponuje mu etyka pracy byłego już zawodnika Orlen Oil Motoru Lublin i, że to on jest dla niego wzorem.
– Jest dla mnie wzorem, bo pokazuje, że ciężką pracą i determinacją można szybko wejść na najwyższy poziom. Chciałbym iść podobną drogą. – mówi o starszym klubowym koledze Mudło
Przyszłoroczny sezon będzie dla tego zawodnika drugim w klasie 500R. Mudło o licencję „Ż” będzie mógł ubiegać się od 18 września 2026 roku. Wtedy to skończy piętnaście lat.
Mieszko MudłoAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!