Norick Bloedorn szybko zasłużył na sympatię kibiców PRES Grupa Deweloperska Toruń. Niemiec był jednym z bohaterów majówkowego spotkania na Motoarenie. Co ciekawe, po dwóch mniej udanych wyścigach porozmawiał z Emilem Sajfutdinowem i druga część zawodów była zdecydowanie lepsza.
Norick Bloedorn świetnie odnalazł się na Motoarenie. Nowy zawodnik do lat 24 PRES Toruń dobrze wypadł w starciu z Fogo Unią Leszno, choć mierzył się z problemami sprzętowymi. W majówkowym spotkaniu z Bayersystem GKM-em Grudziądz średnio wszedł w mecz, ale od trzeciej serii był bardzo skuteczny. Jak się okazuje, duża w tym zasługa Emila Sajfutdinowa.
– Mój występ oceniam dobrze, jestem w dobrym humorze. Tor różnił się od tego sprzed dwóch tygodni, ale nie mogę narzekać. Zacząłem tak sobie. Zdobyłem punkt po dobrej walce (wyścig numer 1 – dop. red.), ale potem przyszło zero (wyścig 5 – dop. red.) i przyszły obawy, że mecz mi ucieknie. Nie byłem pewien, czy dokonywać konkretnych zmian w motocyklu. Porozmawiałem z Emilem Sajutdinowem. Powiedział „weź się w garść i zrób, co w twojej mocy” – powiedział Bloedorn w rozmowie ze speedwaynews.pl.
Bloedorn przeprowadził kluczową akcję
Niemiec posłuchał Sajfutdinowa i pokazał poziom, którego nie powstydziłby się Rosjanin z polskim paszportem. Wygrał wyścig 8, w czwartej serii przyjechał za plecami kolegi z pary Antoniego Kawczyńskiego i przeprowadził kluczowy atak na Maxa Fricke’a w biegu nominowanym. Zrobił to tak dobrze, że pomógł również Robertowi Lambertowi. W kluczowych momentach Torunianie mogli liczyć na zawodnika u24.
– Tak, to było coś fajnego. W minionych latach brakowało mi prędkości. Zazwyczaj dobrze wychodziłem ze startu, ale rywale mijali mnie na dystansie. Teraz czuję, że mój motocykl jest szybki i takie akcje, jak wyprzedzenie Maxa sprawiają, że czuje się znakomicie. Nawet, gdy jadę z tyłu, mogę zmienić linię jazdy i wyprzedzić. Bawię się dużo lepiej, niż w ostatnich latach – przyznał Bloedorn.
Już teraz wiemy, że reprezentant naszych zachodnich sąsiadów może być wartością dodaną na Motoarenie. Języczkiem u wagi pozostają mecze wyjazdowe i tutaj zawodnik wraz z teamem ma twardy orzech do zgryzienia. Kolejne spotkanie PRES Toruń odjedzie jednak w swoim domu, co może poprawić humor Bloedornowi. 8 maja do grodu Kopernika przyjedzie Stelmet Falubaz Zielona Góra.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!