Krzysztof Lewandowski w sezonie 2021 zbiera pierwsze ligowe doświadczenia i to od razu na torach PGE Ekstraligi. Utalentowany zawodnik eWinner Apatora Toruń spisuje się całkiem solidnie, na miarę oczekiwań. Junior chwali współpracę ze sztabem szkoleniowym i kolegami z drużyny.
Lewandowski jest w tym sezonie jednym z kilku dostępnych dla trenera Tomasza Bajerskiego juniorów. Młodzieżowcy w Toruniu walczą o miejsce w podstawowym składzie, ale 16-latek jest najpewniejszym przedstawicielem toruńskiej młodzieży. Lewandowski podkreśla, że atmosfera w Toruniu jest bardzo dobra. – Mamy bardzo dobre relacje i spędzamy ze sobą wiele czasu także poza stadionem. Chłopacy są w porządku i można się z nimi dogadać. Na pewno rywalizujemy między sobą na torze, ale kiedy ściągamy kaski, to jesteśmy przyjaciółmi i dużo rozmawiamy – mówi w rozmowie ze speedway.torun.pl.
Junior eWinner Apatora Toruń bardzo chwali również współpracę z trenerem. Tomasz Bajerski zawsze stara się być jak najbardziej dostępny dla swoich podopiecznych i stara się wyciągać do nich pomocną dłoń. – Trener Tomasz poświęca nam bardzo dużo czasu, ponieważ zależy mu na tym, żebyśmy doskonalili nasze umiejętności. Myślę, że każdy widzi jego zaangażowanie i ogrom pracy – komentuje pracę z Bajerskim Lewandowski. – Koledzy z drużyny też sporo pomagają. Po próbie toru czy w trakcie zawodów za każdym razem mogę podejść i dowiedzieć się jakie warunki panują na torze. Ja ogólnie staram się jak najwięcej podpytywać o różne niuanse, które mnie interesują i mogą mi pomóc – wyjaśnia toruński junior.
Lider toruńskiej formacji młodzieżowej od razu został rzucony na głęboką wodę i w debiutanckim sezonie startuje spod jednej taśmy z najsilniejszymi zawodnikami na świecie. Lewandowski jednak zupełnie się tym nie przejmuje. – Wolę nie myśleć, że startuję z największymi tuzami i legendami żużla, takimi jak na przykład Bartosz Zmarzlik, czy Piotr Protasiewicz. To mogłoby mnie tylko niepotrzebnie dekoncentrować, chociaż wiadomo, że nie da się całkowicie od tego uciec. Kiedy wracam do domu po meczu, to w głowie siedzi świadomość, że właśnie ścigałem się w najlepszej lidze świata. To jest uczucie, którego nie potrafię nawet opisać słowami – zaznacza Krzysztof Lewandowski.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!