Obsada Zlata Prilby w sezonie 2026 może być najlepszą w ostatnich latach. Wiadomo już, że wystąpią gwiazdy Grand Prix, a trwają również rozmowy z Bartoszem Zmarzlikiem!
Tradycyjnie już na koniec sezonu odbędzie się kolejna edycja legendarnego turnieju Zlata Prilba. Będzie to już 78 edycja tych zawodów. Tegoroczna rywalizacja będzie mieć miejsce w niedzielę, 4 października, a organizatorzy dbają już o to, by obsada była jak najlepsza.
Gwiazdy na liście startowej
Na konferencji prasowej organizatorów wydarzenia według sport.cz podano, że w tym sezonie na pewno weźmie udział Jason Doyle. Australijczyk trzykrotnie triumfował w turnieju o Złoty Kask Miasta Pardubice w 2018-2020 i teraz chciałby zrobić to po raz czwarty, czym wyrównałby wyczyn swojego rodaka Leigh Adamsa.
Do rywalizacji przystąpi także Andrzej Lebiediew. Przypomnijmy, że Łotysz przed rokiem był o krok od sukcesu w tych zawodach, kiedy to pewnie prowadził w wielkim finale. Wtedy to spotkał go ogromny pech, ponieważ zanotował defekt motocykla
Poza nimi wstępny kontrakt na występ otrzymał Leon Madsen, czyli kolejna wielka gwiazda cyklu Speedway Grand Prix. Także Matej Zagar i Kai Huckenbeck. Trwają jeszcze rozmowy z Michaelem Jepsenem Jensenem. Nie zabraknie również czeskich zawodników: Vaclava Milika i Jana Kvecha.
Zmarzlik pojedzie w Pardubicach?
Największym hitem tegorocznej edycji może być jednak występ sześciokrotnego indywidualnego mistrza świata – Bartosza Zmarzlika. Polak nigdy nie brał udziału w tym prestiżowym turnieju, ale jak przyznają organizatorzy trwają rozmowy, by żużlowiec Orlen Oil Motoru Lublin pojechał w Pardubicach.
– Lista startowa Zlata Prilby nie jest jeszcze w pełni obsadzona, ponieważ zmienił się kalendarz zawodów w Polsce. Prowadzimy rozmowy ze Zmarzlikiem i staramy się znaleźć rozwiązanie, aby mógł wystartować w Pardubicach. Bardzo chciałby u nas pojechać, jednak ważne będzie to, jak przebiegną zawody w Lublinie, w których wystąpi w sobotę, dzień przed Zlatą Prilbą – mówił Evžen Erban cytowany przez sport.cz.
Start Zmarzlikowi w Zlata Prilbie umożliwia brak awansu do finału PGE Ekstraligi przez Orlen Oil Motor Lublin. „Koziołki” dostały potężny łomot w Toruniu i muszą się zadowolić meczem o trzecie miejsce, w którym to zmierzą się z Fogo Unią Leszno. Pierwsze spotkanie odbędzie się już 20 września, a rewanż 3 października, więc dzień przed turniejem w Pardubicach.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!