Polonia Piła przygotowuje się do bardzo ważnego meczu w Rzeszowie. Poza rywalizacją sportową klub czekają również wyzwania organizacyjne. Wiceprezes na konferencji prasowej nie zamierzał ukrywać zaległości wobec zawodników. Jednocześnie przekazał, że sytuacja jest pod kontrolą.
Polonia Piła w tym tygodniu stanie do walki w jednym z najważniejszych dwumeczów tego sezonu. Pilanie pojadą bowiem z Dakar Development Stalą Rzeszów, a zwycięzca rywalizacji utrzyma się w Metalkas 2. Ekstralidze. Na Podkarpaciu pilskiej drużynie przyjdzie bronić sześciu punktów zaliczki. Poza walką o pozostanie w rozgrywkach wokół klubu pojawia się temat zaległości wobec zawodników. Takowych na konferencji prasowej nie ukrywał wiceprezes Dariusz Słowiński.
Beniaminek Metlkas 2. Ekstraligi w tym sezonie potrafił sobie radzić z bardzo dobrej strony, a ich pozycja na koniec rundy zasadnizcej pokazała, że do tej pory Polonia radziła sobie nawet powyżej oczekiwań. Tego samego nie można jednak powiedzieć o kwestii organizacyjnej. W środowisku żużlowym mówiło się bowiem o zaległościach, jakie zespół z Piły ma względem swoich zawodników. Informacje te potwierdził przedstawiciel pilskiego klubu.
– Mamy zadłużenie do naszych zawodników i zawodnicy nie są spłaceni całkowicie – mówił wiceprezes Polonii Piła na konferencji prasowej przed pojedynkiem ze Stalą.
Polonia Piła nie jest więc w tej sprawie odosobnionym przypadkiem. Jak doskonale wiadomo, w polskich rozgrywkach są również inne zespoły mające zaległości względem swoich zawodników. Najważniejsze dla Pilan będzie to, aby do końca sezonu wypłacić wszystkie należności wobec zawodników.
Sytuacja pod kontrolą
Klub jest gotowy na to, aby podjąć konkretne działania w celu spłaty wszystkich swoich żużlowców. Jednocześnie Dariusz Słowiński stanowczo zapewnił, że nie ma ryzyka, iż zawodnicy nie otrzymają całości swoich wynagrodzeń.
– Są informowani o wpłatach, które będą dokonywane i poziomie tych wpłat, więc, nie ma żadnego zagrożenia dzisiaj, żeby którykolwiek z zawodników miał problem na koniec sezonu, żeby nie był rozliczony. I tutaj pod tym względem jesteśmy spokojni, i będziemy nad tym pracować, żeby te przelewy wchodziły jak najszybciej. Natomiast nie jest też tak, że my jesteśmy rozliczeni, bo byłoby to nieprawdą – zaznaczył.
Polonia Piła zgodnie ze słowami wiceprezesa klubu panuje nad sytuacją, która nie powinna wymknąć się spod ich kontroli. Należy również wspomnieć, że poziom zaległości nie sięga kilkunastu spotkań, co zostało również powiedziane podczas poniedziałkowej konferencji.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!