Mikkel Andersen w piątek przypieczętował triumf w tegorocznym SGP2. Duńczyk nie krył szczęścia ze zdobycia złota przed własną publicznością. Wspomniał on również o swoim progresie.
W piątek na torze w Vojens odbył się pewnego rodzaju przedsmak sobotniej rywalizacji w FIM Speedway Grand Prix. Odbyła się bowiem ostatnia runda SGP2. Poznaliśmy więc nowego Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów. Został nim Mikkel Andersen, który zaraz po zakończeniu zawodów nie krył ogromnej radości z tego, co udało mu się osiągnąć.
Andersen od początku finałowego cyklu liczył się w walce o najważniejsze cele. W Malilli 18-latek zajął drugie miejsce, a tę lokatę poprawił, wygrywając w Łodzi. To pozwoliło mu wyraźnie odskoczyć w klasyfikacji generalnej. Po turnieju na polskiej ziemi Duńczyk miał aż 10 „oczek” przewagi nad drugim Maksymilianem Pawełczakiem. W Vojens przypieczętował on swój sukces, co było dla niego specjalną okolicznością.
– To absolutnie fantastyczne uczucie. Pracowaliśmy na to przez cały sezon i udało się tego dokonać tutaj w Vojens, to coś wyjatkowego dla mnie. To jest mój dom. Spędziłem tu cztery sezony. Jestem bardzo szczęśliwy, że zrobiłem to przed duńską publicznością – mówił po zawodach Andersen.
Tegoroczny sezon nie był najłatwiejszy dla młodego zawodnika reprezentującego w Polsce barwy Betard Sparty Wrocław. Duńczyk podczas finału SoN2 w maju doznał poważnego urazu nogi. Udało mu się jednak powrócić do zdrowia i awansować do SGP2, w którym ostatecznie zwyciężył.
– Zdobycie tytułu po ciężkiej kontuzji i ciężkim początku sezonu. To było trudne dla nas, ale chęć przypieczętowania tego nieco zdjęła presję z moich barków. Jestem zadowolony z tego, co się udało. Nie wiem tak naprawdę, co mam powiedzieć. Brak mi słów – przyznał nastolatek.
Mikkel Andersen dokonał więc kolejnego kroku w SGP2. Duńczyk w zeszłym roku zdobył brązowy medal, a w tym roku udało mu się poprawić ten wynik, zdobywając tytuł. Sam Andersen jest świadom, że ma dopiero 18-lat, jednak cieszy się z odniesionego triumfu.
– Nadal jestem młody, więc staram się iść krok po kroku. Moim celem zawsze jest iść krok wyżej z każdym rokiem. W tym roku udało się zrobić dwa duże kroki, co jest znakomite – zaznaczył.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!