INNPRO ROW Rybnik wygrał w półfinale z Hunters PSŻ Poznań 48:42. Lider drużyny nie ukrywał, że przewaga przed rewanżem mogła być zdecydowanie wyższa.
Za nami pierwsze mecze półfinałowe na zapleczu PGE Ekstraligi. H.Skrzydlewska Orzeł Łódź zremisował z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, a w drugim pojedynku INNPRO ROW Rybnik zwyciężył 48:42 z Hunters PSŻ Poznań. Druga część rywalizacji „Rekinów” i „Skorpionów” zapowiada się niezwykle emocjonująco.
Niedosyt w Rybniku
Po meczu niedosytu nie ukrywał Nicolai Klindt. Lider drużyny uważał, że spokojnie mogli wygrać ten mecz większą różnicą niż to ostatecznie zrobili. W końcu jeszcze przed ostatnim biegiem na tablicy wyników widniał rezultat 47:37, który byłby już sporą zaliczką. Goście jednak triumfowali podwójnie i zmniejszyli straty do 6 punktów, dzięki czemu są jeszcze w grze.
– Powiedziałem trenerowi, że jestem rozczarowany, wręcz zły że wygraliśmy tylko 6 punktami. Uważam, że powinniśmy wygrać różnicą 10 albo nawet 12 punktów – mówił Nicolai Klindt dla klubowych mediów.
Ryzyko się nie opłaciło
Klindt w tym meczu był świetnie dysponowany może poza jednym wyścigiem. Do czwartej serii startów przystępował z dorobkiem 7 punktów i wtedy nadszedł słabszy moment. Do mety przyjechał na ostatniej pozycji, a goście odrobili kilka oczek. Jak sam Duńczyk przyznał zaryzykowali w tym wyścigu, ale to ryzyko się nie opłaciło.
– Straciłem kilka punktów w jedenastym biegu, zaryzykowaliśmy wtedy i to się nie sprawdziło. Później wróciliśmy do tego, co było i wygrałem wyścig – zdradził.
Będzie powtórka?
Nie tak dawno ROW jechał w Poznaniu i zdobył 44 punkty. Tyle oczek im starcza do awansu do wielkiego finału. Wtedy kapitalny był Nicolai Klindt, który wywalczył 17 punktów z bonusem, więc był niepokonany. Duńczyk liczy na powtórkę z meczu rundy zasadniczej.
– Taki jest plan. Jeśli będę używał tego samego motocykla i podejdę z takim samym nastawieniem, to nie widzę powodu, żeby znów tego nie zrobić. Musimy pojechać do Poznania i wygrać – przyznał.
Rewanż Hunters PSŻ Poznań – INNPRO ROW Rybnik odbędzie się w niedzielę 6 września o godzinie 13:00. Goście będą bronić sześciopunktowej zaliczki z pierwszego spotkania.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!