Trwa mecz pomiędzy H.Skrzydlewska Orłem Łódź i Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Pechowy przebieg miał wyścig siódmy.
Rywalizacja w Metalkas 2. Ekstralidze wchodzi w decydującą fazę w drugiej parze półfinałowej Abramczyk Polonia Bydgoszcz podejmuje na wyjeździe H.Skrzydlewska Orła Łódź. Początek meczu był bardzo wyrównany, gdyż po sześciu biegach było 19-17 na korzyść gości.
Feralny bieg
Wyścig siódmy miał bardzo interesujący przebieg. Dobrze rozpoczęli go zawodnicy Abramczyk Polonii Bydgoszcz, którzy prowadzili 5-1. Wydawało się, że nic już sie nie wydarzy, ale okazało się zupełnie inaczej. Najpierw Kacper Andrzejewski został wyprzedzony przez Marcina Nowaka, a po chwili jego manwer powtórzył Villads Nagel. Jak się okazało, to nie był koniec ścigania w tym biegu. Łodzianie ewidentnie przyspieszyli, bowiem Marcin Nowak na początku czwartego okrążenia wyprzedził Krzysztofa Buczkowskiego. W pogoń za zawodnikiem Polonii rzucił się Nagel i walka między nimi toczyła się do samej kreski.
Nagel mijał Buczkowskiego po zewnętrznej, a Bydgoszczanin dojeżdzał do bandy. Buczkowski podniósł wysoko swoją prawą nogę, o którą zahaczył Villads Nagel i obaj zawodnicy z dużym impetem upadli na tor. Po kilku minutach zawodnik Orła wstał o własnych siłach, ale gorzej wyglądała sytuacja z Buczkowskim. Do żużlowca Polonii wyjechała karetka i niestety Buczkowski został do niej przeniesiony na noszach, a po chwili został przetransportowany do szpitala. Na razie nie ma informacji o jego stanie zdrowia.
W dodatku sędzia Arkadiusz Kalwasiński uznał Buczkowskiego winnym tego upadku i ukarał Buczkowskiego żółtą kartką.
Spotkanie pomiędzy H.Skrzydlewska Orłem Łódź i Abramczyk Polonią Bydgoszcz wciąż trwa. Relacja na żywo dostępna jest TUTAJ.
Krzysztof BuczkowskiAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!